Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Powiew wiatru i wolności, jako symbol bycia sobą. Ale wolalabym nie mysleć, że to jest w zakresie marzeń. 

I literówka. 

 

Z przyjemnością przeczytałam i trzymam kciuki, ściskam. Bb

Opublikowano

@beta_b

 

 

Dzięki. Literówki poprawię.

A co do tekstu-

chyba masz rację - najlepiej, żeby wolność nie była tylko w sferze marzeń.
Może maj właśnie po to przychodzi, żeby nam o tym przypomnieć - że czasem wystarczy jeden krok, żeby coś z tych marzeń stało się zwyczajne i prawdziwe.
Bo najpiękniej jest wtedy, gdy wiatr nie tylko symbolizuje wolność… ale naprawdę ją przynosi.   

 

Pozdr.

 

Opublikowano

W naszym klimacie przyroda się budzi, a my, jako jej część nie zostajemy wobec tego obojętni., Wiatr odgarnął włosy, pojawiły się nowe sny, nadzieje a zapach bzu niejednemu zakręcił w  głowie. Ja wiosnę uczciłem  w ten sposób, że kupiłem sobie nowy rower, to znaczy używany, ale fajny, mały i składany. Ładnie to napisałeś. :Pozdrowienia. 

Opublikowano

@Marek.zak1 ja tak samo, to moje ulubione trasy. W pt miałam kolizję z samochodem. Rower pogięty, ja obita ,ale nie połamania. Gdzie kupiłeś swój? bb

 

PS Fajnie byłoby się wybrać grupą na wycieczkę rowerową.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Znam temat, miałem w okolicach 2 wypadki, odtąd zawsze w kasku. Bark leczyłem ponad pół roku, Ostatni kupiłem na OLX, używany składak. Co do wycieczki, ja jeżdżę codziennie, więc się dostosuję. Majowe pozdro:)

Opublikowano

@Andrzej_Wojnowski

 

Cudny jest maj w Twoim wierszu i w ogrodzie. Delektuję się nim podwójnie. :))

Porównanie maja do złodzieja, który okrada duszę jednym spojrzeniem - to świetne zdanie - już mi ją skrada. :) Ono wyróżnia się z całego wiersza. Nieoczekiwane, bo reszta jest taka łagodna, ciepła, niosąca nadzieje. Piękny wiersz!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Paw z denaturem   Pewien Artur kierowca z Wrocławia  Będąc głodnym zapierniczył pawia Zjadł go razem z piórem Zapił denaturem Teraz się bólem brzucha wymawia.
    • A wiecie, że wydarzenia z roku 1956 mają znacznie większy kontekst (także odnośnie czasów obecnych)? Posłuchajcie proszę pani dr Ewy Kurek z poniższego wywiadu udzielonemu TV "Niezależny Lublin". Naprawdę warto.   Pani dr Ewa Kurek przedstawia tło sytuacyjnie po śmierci Józefa Stalina w 1953 roku, zaś w 6 minucie i 54 minucie wspomina poznański Czerwiec 1956 roku, a następnie jaki to miało wpływ na dalsze wydarzenia, które eskalowały do TEGO stopnia, że na Warszawę ruszyły ruskie wojska (Armia Czerwona stacjonująca w tzw. zamkniętych miastach w Polsce jak Borne Sulinowo) i było tak, że... POLSCY strażnicy więzienni zawarli z POLSKIMI więźniami układ o nieagresji i wspólnym bronieniu Warszawy z więziennych murów na wypadek gdyby ruscy zaczęli atakować. A dlaczego ruscy ostatecznie nie zaatakowali? W sposób doskonały tłumaczy to pani dr Kurek, którą zachęcam do wysłuchania. A gdyby ktoś nie lubiał (albo nie miał czasu na słuchanie) pani dr Ewy Kurek to podaję jeszcze nieco krótszy artykuł (link poniżej):

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Osobiście uważam, że większe rozeznanie (co, jak i dlaczego) każdy uzyska kiedy poświęci te kilka minut na obejrzenie filmu z YouTube gdzie jest to świetnie i bardzo ciekawie wytłumaczone. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Starzec a co jeśliby zamienić przymiotniki? Bardzo ciekawy wiersz. Trochę przypomina haiku
    • Na nic łzy  Na nic prośby    Na nic nawet groźby    Bo już dla mnie  Nie istniejesz   Nawet w snach    I nawet w swojej  Najlepszej postaci    Bo zawsze coś się zyskuje  I zawsze coś się traci     
    • Młoda Japonka z Osaki Hoduje w piwnicy robaki  W nocy je wyjmuje  Na targu handluje  Kupują je wilkołaki.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...