Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oni będą mu pokutnie srogo ubliżać,
Aż pętany z garbem się ukaże poniżony,
A jak wyśmieszki obrażanego spętają już w zgarbać ,
Parskną prześmieszkiem w zgarb uniżony.
Tak przerobiona przez nich mulda skulona
Zgięciem wyrazi się jak zaród podbrzuszka,
I ukaże się jakby w łonie siedziała skłębiona,
Na to ziarnem uwalona, gumiana wydmuszka.  

A ona, co wówczas on jeszcze była,
Rychło ust oponami załaknie ich zboża,
I kopsać w ciemni będą swej paniusi,
Co obciągiem trzy ostruga, zabawa w trójnoża.

Hen ongiś, ssaczkiem wykluta żyworodnym,
Z jajca, co mateńka jajorodna zniosła,    
Tu wnet akurat, w sztamie z odmianą,
Targać rozpoczęła, bo psom w budzie doniosła.

Pałoryjką tyrajką uczynili go w chwilkę,
Jakoże jej pokuta sięgała wierzchołka,
Choć później już sama przeginała się ku rwaniu,
Bo karmiona kijami, a nie wiosłem z dołka.

Szepnę jeno na wyjście, a to jużem biadolił,
Że drzewców bukiecik targała za uszko -
A sztambuch zachowa wieczyście niezapominajkę -
Odkształty, zwichnięcia i złamane serduszko.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...