Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)


z akademika do kasyna

było może trzysta metrów
w trakcie imprezy na hasło ruletka
brać wysypywała się bez kurtek

żeby ominąć szatnię
za wejście płaciłeś złotówkę
w zamian żeton pięciozłotowy
obstawiałeś potrójne liczby
kto wygrał finansował alkohol 
na dalszą część imprezy

 

jest trzecia nad ranem
w kasynie nadal ruch
rozmieniasz stówę 
zaczynasz wygrywać
każdy kolejny rzut
każdy kolejny rzut
każdy kolejny rzut

 

kasyno jest zawsze przed tobą
kolega poszedł na terapię
z milionowym długiem

 

Edytowane przez hollow man (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

W największym kasynie w Atlantic City jest sporo zdjęć, którzy wygrali i podana kwota wygranej, ale nie ma bankrutów  i którzy popełnili samobójstwo. Na terapię trzeba sporo kasy, więc przegrani tam nie chodzą. Tak to działa. Pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

to jest studium hazardzisty, pomijając inne uzależnienia, bardzo ważny głos, przytłacza bo może ktoś się opamięta, jednak wymaga głębszej analizy hazardu... w rozwinięciu i raczej nie ma antidotum.

 

 

z podszeptów;
Hazard nie jest chorobą, którą się „leczy”. To jest choroba, którą się zarządza — jak cukrzycę czy depresję.

Edytowane przez obywatel (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@hollow man Jasne, ale w Stanach, bo tam widziałem te gigantyczne hotele z salami gier wielkości boiska piłkarskiego,  te terapie są bardzo kosztowne, więc tych spłukanych to raczej nie stać, a myślę, że tylko niektóre, najdroższe ubezpieczenia je pokrywają. 

Opublikowano

@obywatel

To może dodatkowa anegdota.

W trakcie zbierania materiałów i w fazie badań chciałem dostać się do dziupli bukmacherskich STS-u żeby pogadać z graczami, ale na miejscu nie dostałem zgody.

Zadzwoniłem więc do siedziby głównej, polecili napisać maila, napisałem i dostałem odpowiedź, że zakładów bukmacherskich nie należy traktować jako hazard, poniważ obstawianie wyników wymaga ekspertyzy i jest to gra umiejętności. I dlatego nie zgadzają się na prowadzenie rozmów w punktach. Odpowiedziałem żeby nie silili się na tworzenie fikcji, bo ja w ośrodkach gadam z ludźmi uzależnionymi od obstawiania meczy.

@.KOBIETA.

Pisałaś o dwubiegunówce :))

Opublikowano

@hollow mantrzeba było odpowiedzieć, że zapewne ci eksperci to milionerzy, tylko dlaczego ograbiają innych -bo to tak jakby powiedzieć, że złodziej nie kradnie :) poza tym ustawy mówią co jest, a co nie.
Następnym tłumaczeniem jest, że to taki sam w sobie proces i taki już system.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Bardzo poruszające, a picie kobiet to niestety powszechny problem, mniej widoczny niż facetów, bo babki to robią bardziej dyskretnie i się z tym dobrze kryją. Pozdrowienia dla peelki. 
    • @Mel666 Siostro:)))  Trzy pierwsze wersy są zapowiedzią (pomysł genialny!)  tego, co ten wiersz będzie w sobie zawierał, uff ! Mamy kolejno:resuscytację, reanimację i artystyczną defibrylację.  Pojawia się podmiot- kobieta w czerwieni. To ona będzie przechodzić przez te etapy/ procesy. Jej twarz jest odwrócona na płótnie, a wschód jest zachodem, a poludnie- północą. To jest obraz tego, że wszystko jest odwrócone tak, jak twarzy kobiety, odebrałabym też jako ogólnie rozumiany chaos - odwrócenie świata. Ten obraz " wierzga do góry nogami", a farba olejna " pluje" naznaczając znakiem zapytania naskórek. To nie jest dla mnie oczywiste, ale odbieram  jako to tak, że" obraz"  kobiety w przenośni sprawia ból a dokladnie  zderzenie farby z naskórkiem.  Podoba mi się także tatuaż, który jest zaszyty głęboko maszyną do szycia z satynową ( ! ) igłą.  Podbieram to tak, że tatuaż  jest   " na zawsze", bo jest głęboki  choć jest szyty za pomocą statynowej igly ( nie nici ! ).  To mnie to znaczy tyle, że jest delikatne, ale trwałe. Brzmi też odrobinę jak trauma, coś co jest tylko ozdobą ciała choć boli.  Z kolei " naznacza znak zapytania naskórek" jest dla mnie obrazem tego, że sztuka, tworzenie( np. pisanie)  nie jest ozdobą ( tak jak tatuaż), ma w sobie życie, " pluje". Sam znak pytajnika to niepewność. Dalej pojawia się  po raz drugi,  kobieta w czerwieni. To drugi etap. Reanimacja.Ona tańczy w piruecie na drewianym parkiecie w bladym świetle świec. Ma na sobie czerwone szpilki. Sama czerwień  kojarzy mi się tu z krwią, z życiem w szerokim znaczeniu, mamy tu też taniec. W ogólnym rozumieniu odbieram to tak, że sama " reanimacja" obudziła w podmiocie życie, jest kobietą z krwi i kości, nie jest już tylko obrazem. Blade światło  odbieram jako coś, co jest nietrwale, daje tylko iskrę zamiast ognia, płomień jest nikły. " Bije dzwon... krzyk nadgarstków w tle"  to dla mnie przejście to atystycznej defibliracji. Koniec poprzedniego etapu. " Purpurowa rzeka , która płynie w dół " i " krzyk nadgarstków"  w tle to obrazy tego, co już było. Czas na kolejny. Dalej, po raz trzeci, pojawia się kobieta w czerwieni.  Jest ona narysowna ołówkiem, naostrzona temperówką i wymazana gumką. Dla mnie to jest obraz tego, że jest to  kruchość, którą można łatwo zetrzeć, jest jednak na tyle " ostra", że naostrzona temperówką. @Mel666 Siostro ! Dla mnie ten wiersz jest wielowymiarowy. Można go odczytać tak,że  nawiązauje do życia podmiotu lirycznego, wtedy kobieta w czerwieni będzie dosłowna czy też  jako,  szeroko pojmowane,   same relacje międzyludzkie. Przychodzi mi także na myśl sam wymiar twórczy. Ostatnim odczytaniem były wymiar duchowy. Wiersz nie daje bezpośredniej odpowiedzi i sam nie kieruje w żadną stronę. Każdy z nas odczyta to sobą. To jest naprawdę wspaniały wiersz, który podniósł moją temperaturę ;), Buziole, Siostro ;)))        
    • @Natuskaa coś w tym jest. Zastanowiło mnie to. Po czym poznać wartość człowieka??? Hm.
    • @kasia652 jeden dzień na raz. Odwagi!
    • @Witalisa ciekawy pomysł! Dobrze opowiedziane również. Masz jakieś belfrowskie zacięcie też?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...