Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

71. Pancerz cieńszy od lnu

(narrator: hypaspista)

 

1.

 

Wróżba to pancerz.

Cieńszy od lnianego,

lecz uśmierza strach.

 

2.

 

Arystandrze*, obiecaj życie.
Skłam mi prosto w oczy,

bym uniósł tarczę.

 

3.

 

Wzór w rozlanej krwi.

Czytamy go, by nie oszaleć

od ciszy bogów.

 

4.

 

Szukamy linii.
Bo chaos
rozrywa ręce.

 

5.

 

Wierzyć to przetrwać,
nawet jeśli wiara
pusta.

 

6.

 

Dobrze zna ludzi —
bez nadziei
nie pójdą w ogień.

 

7.

 

Może rzeczywiście
niektórzy rodzą się
bliżej nieba.

 

8.

 

Kiedyś i jemu
przyśni się zły omen —
nie powie nikomu.

 

Arystander* - nadworny wróżbita Filipa i Aleksandra. 

 

cdn.

Opublikowano

@Łukasz Jurczyk

 

Narratorem jest żołnierz , a więc  ten co nadstawia karku.

 

W świecie antycznym pancerz lniany był powszechny, ale wiersz mówi o o słowie, które zatrzymuje strach, który jest groźniejszy od ostrza, bo paraliżuje przed walką.

 

„Skłam mi prosto w oczy” - żołnierz nie szuka prawdy, a Arystandra nadworny wróżbita Aleksandra Wielkiego - staje się tu kimś w rodzaju psychologa. Narrator wie, że obietnica życia może być kłamstwem, ale akceptuje je, by „unieść tarczę”. Bez nadziei tarcza staje się zbyt ciężka.

 

Bardzo ciekawy jest motyw "ciszy bogów" - egzystencjalny. Najgorsza nie jest śmierć, ale poczucie, że niebo jest puste, a za cierpieniem nie stoi żaden plan.

 

W końcu narrator narrator dystansuje się od „Wielkiego Wodza” , który wie, że armia bez złudzeń to tylko tłum skazańców.

 

Ostatnia strofa jest świetnym domknięciem - wróżbita musi dźwigać ciężar złych znaków sam. Jeśli on pęknie i wyzna prawdę o nadchodzącej klęsce, pęknie cała armia.

 

Niesamowite studium o mechanice władzy - manipulacji i ukrywaniu prawdy.

 

I jakże aktualne!

 

Dym z ołtarza.

Zasłania horyzont,

na którym widać śmierć.

 

 

Pytamy ptaków o drogę.

Lecą tam, gdzie zawsze,

ale my widzimy znak.

Opublikowano

@Berenika97 Bardzo dziękuję !!!

 

Arystander był niewątpliwie niezwykłą osobą. Nie wyczytałem ze źródeł, aby choć raz się pomylił w swoich wróżbach. Na pewno pomogło, że był niepoprawnym optymistą i służył władcy, który nie odniósł osobiście żadnej porażki :)

 

Lot ptaka to znak?

Czy tylko ptak, który

szuka padliny?

 

Powiedz, że warto.

Że ten pył w gardle

zmieni się w chwałę.

 

Pozdrawiam 

Opublikowano

... skłam prosto w oczy, by unieść tarczę.. super.!!!

czytać wzory we krwi, by nie oszaleć od ciszy bogów... :)

Prawda... że ludzie bez nadziei, nie pójdą w ogień.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dobrze wiedzieć.. ileż to można się tutaj.. nauczyć... :)

Kolejna dawka dobrych maksym.

Pozdrawiam Łukaszu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @jjzielezinski   dobrze kiedy lekarz wybiera artysty drogę   już Barańczak pisał że bez chirurgicznej precyzji   nie ma i nie będzie  poezji przygoda czeka literackie knieje   rzuć za siebie stetoskop i szprycę patrz pióro błyszczy i czeka nietknięte   lepsze przecie niż brzuchy wzdęte  pacjentów pod skalpelem
    • @Charismafilos   To wiersz o ułudzie, manipulacji i powierzchownym pięknie. Tytułowy „łgarz” występuje tu w roli rzemieślnika-kusiciela, oferującego „poprawienie” rzeczywistości. Używa języka perswazji, by nakłonić odbiorcę do wejścia w świat iluzji. "Malowanie powietrza" - to metafora kłamstwa doskonałego – próba nadania barw czemuś, co jest niewidoczne, co sugeruje, że obietnice łgarza są puste. Tak jak to „odrestaurowanie” - powierzchowne i nie dotyka wnętrza człowieka.   Wiersz zawiera symbolikę biblijną - bezpośrednie nawiązanie, to "wylinka węża". W Księdze Rodzaju wąż jest pierwszym kłamcą. Podmiot liryczny wiersza zachowuje się jak biblijny kusiciel.    W Ewangelii wg św. Jana (J 8,44) diabeł jest nazwany „ojcem kłamstwa”. Tytułowe „Farby łgarza” to narzędzia szatana, który nie tworzy niczego nowego, a jedynie „przemalowuje” rzeczywistość Boga, tworząc jej fałszywą, atrakcyjną kopię.   Motyw malowania „szarego życia” i „dorysowywania uśmiechu” przywodzi na myśl biblijną metaforę grobów pobielanych (Mt 23,27). Jezus użył jej, by opisać ludzi, którzy na zewnątrz wydają się piękni (pomalowani), a wewnątrz kryją martwotę. Ciekawy jest czas - „Od wieczora aż do rana” - to godziny nocne, pełne snów i iluzji.   Podoba mi się, bo jest wielowarstwowy i można go odczytywać na różne sposoby.     
    • @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)))     To słodkie, obłędne, majowe odurzenie -  Zostawia na palcach kwiatowe wspomnienie. @Stukacz   Bardzo dziękuję!  Tak, majem.  Serdecznie pozdrawiam.    Powietrze jest ciężkie, lepkie od słodyczy, W sadach nikt już godzin, ni minut nie liczy. @Rafael Marius    Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @iwonaroma A niektóre bywają... do rzeczy. Pzdr
    • @LessLoveCi co czekali, to na pewno :))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...