Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Doprawdy nie wiem jak opowiedzieć coś czego nie wiem, a przecież różni tacy i owacy, siacy i siamci chcieliby przecież ażebym im to właśnie, jak nic innego, opowiedział. Gdybym im to opowiedział, co notabene zupełnie jest niemożliwe wobec jawnego braku wiedzy, możliwe, że pomógłbym im się nawet opowiedzieć. Starania moje i ich starania są w gruncie rzeczy przekomiczne, a co za tym idzie wyglądają na bardzo ludzkie.

 

 

Warszawa – Stegny, 19.04.2026r.

Opublikowano

@Magdalena Ojej, sto pięćdziesiąt już razy byłem przepytywany na okoliczność, czy mam się za boga, czy nie. Serio ze sto razy już. 

@Magdalena I odpowiem przewrotnie, bo lubię przewrotność, jeśli dwusetny raz mnie zapytają czy jestem Bogiem, a zbliża się ku temu, to odpowiem, że skoro już 200 razy zostałem o to zapytany to chyba rzeczywiście Bogiem jestem. Czym z całą pewnością rozwieję wszystkie wątpliwości :)))))

Opublikowano

@Leszczym

 

w swoim  tekscie dotykasz Michał klasycznych problemów z obszaru epistemologii .

 

 

czyli pytania o to czym jest wiedza i co znaczy "nie wiedzieć” a mimo to próbować mowić.

 

masz tu też mocny ślad refleksji nad językiem.

 

i pytanie egzystencjalne - kim do cholery jesteśmy skoro ciągle próbujemy nazwać to, czego do końca nie rozumiemy.

 

Twój wiersz.

 

Twój styl.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta od razu widać, że ma się do czynienia ze znawczynią. Wydaje się być pyszne, już samo czytanie smakuje. 
    • @wiedźma   Bardzo dziękuję za tak miłe słowa!  Serdecznie pozdrawiam.    @Marcin Tarnowski   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @Aleksander Hoorn   Dziękuję za komentarz i za to, że potraktował go Pan z taką uwagą i rzetelnością.   "Harmonijną, zrównoważoną wymianą energetyczną" - to określenie mówi mi więcej o własnym wierszu niż cokolwiek, co sama potrafiłam o nim pomyśleć. Pisałam intuicją, a Pan przyszedł z narzędziami i pokazał, co ta intuicja zbudowała. Takie czytanie jest dla autora rzadkim darem.   Serdecznie pozdrawiam. 
    • Ewoluujesz.  Ciekawie opisane emocje. Lubię takie klimaty, chociaż sam klimat jest trochę trudny.
    • Nie znam już szczęśliwych słów i do stylu mi daleko. Zdzieram gardło, prosząc – wróć, wróć, bym znowu poczuł piękno.   A gdy przyjdzie maj z najpiękniejszych wróżb, dam ci wargi smak wśród kwitnących grusz. Ponoć bywa, że najpodlejszy żal w końcu zmienia się w disneyowską baśń.   A jeżeli już nie przyjdziesz i baśń stanie się złudzeniem, będę cicho szedł przez życie, będę tylko – cierniem.   Słów już nie wymówię żadnych i zaleję się milczeniem.  Po co rzucać mam słowami, gdy nie mówię ich do ciebie?   Był nad nami anioł stróż, który troszczył się o płomień. Płomień naszych skór i dusz, który pragnę dziś zapomnieć.    Choć nasz anioł zmarł, ja wciąż z jego piór tkam przed snem co dnia garść szczęśliwych snów. Ponoć bywa tak, że choć płomień znikł, świeci ludziom w twarz ich miłości znicz.   To przez ciebie oniemiałem. To przez ciebie jestem cierniem. Śnię, że jestem twoją rzęsą, twoim oka mgnieniem.   Śnię, że jestem jedną z twoich drwin, że ci śpiewam i prasuję jeans, że dla ciebie jestem –  kimś.   31 X 2025
    • @Berenika97  dialog dwojga ludzi,  delikatny,  czuły , imntymy - niemal dotyka zmysłów. Piękny wiersz o pięknych duszach. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...