Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Sukces to jest moje drugie imię.

Pisane z dumą

zaraz przed pseudonimem.

Jaki sukces?

To że opublikowałeś kilka wierszy 

w porannym wydaniu

miejskiego szmatławca.

To ma być sława autora?

Zresztą kogo tak naprawdę?

Po ki czort Ci ten pseudonim?

Nie znam człowieka

a tym bardziej autora.

Dostałeś od redaktora 

choć po pięćdziesiąt złotych za wiersz?

 

 

W głównej sali kafeterii, 

unosił się piękny zapach

czarnych ziaren, 

liści herbaty, aromat maślanych ciastek 

i perfum bogatych dam.

Poeci zawsze okupowali najdalszy,

najciemniejszy kąt.

Wykluczeni poza obręb towarzystwa,

dobrej zabawy i życia miasta.

Ale nadal uporczywie 

trzymali się powierzchni,

jak zaschły, przypalony brud,

nie dali się zmyć, zetrzeć, wymazać.

Trwali, choć sami nie wiedzieli po co.

 

 

Urażony poeta,

ściągnął przechodzącego obok

ich stolika właściciela kafeterii.

Obcesowo i niegrzecznie, przysunął go za łokieć ręki w której ten trzymał tacę z zamówioną przez kogoś

kawą i cukierniczką.

Drogi Jonaszu 

czy Wy mnie znacie i poznajecie?

Stary Żyd oburzył się mocno

na takie zachowanie gościa ale odrzekł.

Oczywiście, że znam. 

Stary Jona zna wszystkich

i wszystkich wita 

z radością

w swych skromnych progach.

Pan jest klient mój złoty

i zawsze wypłacalny.

A czym się prawie wiesz?

Pan jest inteligient

jak i reszta tu przy stoliku.

Poezyje mażesz do kajetu 

i sprzedajesz do gazet.

A pseudonim mój znacie

i poezyje czytacie?

Ja prosty Żyd

co tojrę studiuję i boskie prawo 

a nie poetów salony.

Dla mnie poezją miłą 

jest solidny utarg i interes 

a nie krągłości niewieście.

Gdzież Żyd do sztuki innej niż pieniądz,

przepraszam panów wołają mnie.

Uciekł wręcz między krzesłami 

do stolika zajętego przez 

parę jakiś młodych kochanków.

 

 

Trzeba mieć pseudonim.

To podpis i alter ego artysty.

Zresztą w cieniu jest nasze miejsce.

My wolimy dym świec

niż syk lamp gazowych.

Widzisz sam zresztą 

po pseudonimie nikt mnie 

nie rozpozna na ulicy.

Ani ja król ani żebrak.

Szybciej szczur kanałowy.

 

 

Znów zalegasz z czynszem.

Hrabini Cię wywali na pysk zbity,

jeśli długu nie spłacisz

do końca tygodnia.

I nie pomogą słowa sprośne i lubieżne

co się w ciało zamieniają 

w jej sypialnianych piernatach.

Wszystko się pójdzie chędożyć,

jeno nie Ty więcej.

Wszystkie plany i marzenia

wrócą pod most.

To nie Ameryka i sen o dolinie,

gdzie dolary padają jak deszcz 

rzęsiście z nieba.

I można się w nich kąpać i tonąć.

Tu Cię galicyjski upiór 

trzyma w pręgierzu nędzy

i chłosta po gołej rzyci batem 

a Ty tylko kwiczysz

jak zarzynane prosię.

 

 

A w radiu mówili, że w Hameryce głód, 

nędza i bezrobocie większe niż u nas.

Giełda się posypała.

Nie mają na suchy chleb i omastę teraz.

Zatem niech jedzą ciastka 

jak my biedota inteligencka.

Jona! Talerz maślanych dla nas jeszcze.

Zostawię napiwek podwójny.

 

 

Po kawie i ciastkach 

przyszedł czas na wieczorne piwo 

a potem całonocną przepalankę.

Bo dla nich jutra miało nie być.

A sukcesem było to 

by dojść jakoś do łóżka 

i zasnąć pijackim snem.

Bo kto widział by poeci,

spali jak psy w zaułkach kamienic.

Skuleni na ławkach w parku,

lub nieprzytomni i zarzygani 

na schodach klatek.

Ale kto by się przejmował 

skoro jutra dla nich nie ma.

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

@Simon Tracy opisana sytuacja- niezwykle szczegółowa, oryginalna i sugestywna, a zarazem charakterystyczna, odwołuje się do zbiorowych wyobrażeń i toposów (poety, Żyda, karczmy). Odbiorca czyta ten tekst równocześnie przez pryzmat toposów oraz poprzez doznania estetyczne. To proza wysmakowana. Lektura tego liryku jest niesamowitym przeżyciem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...