Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

układam się
w klucz
wiolinowy
w tej piosence
nic nie gra
zatrute nuty
smutnej
głowy

z telefonem
przy uchu
głuchym
leżę
słucham
twojego
milczenia
wierzę
w ten sen
bez
wątpienia

byłeś

po drugiej stronie
twoje dłonie
dotykały
duszy
i ciszy
spokojnie
grałeś to
czego prócz mnie
nie słyszy
nikt

zamknąłeś
drzwi
otworzyłeś
mi oczy
szepczesz
nie budź się
jak cień
spocząłeś obok

mnie

dawno nie ma
zatrzaśnięta
w przestrzeniach
przeźroczystych
zimnych
dni

nie dostanie się do mnie
nikt

tylko ty
z kluczem
gęsi dzikich

wiesz
nigdy tak pięknie
nie milczałam
z nikim

w tym śnie
powtarzasz się
lecz
nie ja

jestem jak
ostatnia
twoja
nieotarta
łza

a ty
trwasz
i klucz(ysz)
w moich snach
 

Opublikowano

@viola arvensis

...

sen 

czasami 

nim bywamy 

ale 

nie jesteśmy 

cisza 

dobra cisza 

jest jak piękna 

żyzna łąka 

na której 

wyrastają nie tylko 

marzenia 

 

budzi się 

to co urodziło się 

w myślach 

...

Pozdrawiam serdecznie 

Miłego dnia w słońcu 

Opublikowano

@viola arvensis

 

Wiersz jest przepełniony taką kruchą, ażurową wręcz samotnością i tęsknotą. Obrazy "przeźroczystych przestrzeni" i "zimnych dni" budują dystans, który niemal fizycznie czuć podczas lektury. Jednak sercem tego tekstu jest dla mnie wers o "pięknym milczeniu" - ubrałaś ciszę w tak sugestywne słowa. Na koniec metafora "nieotartej łzy" - jakby zawieszenie między snem a rzeczywistością. Bardzo intymny, przejmujący utwór - przepiękny!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...