Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Berenika97 Opublikowano 11 godzin temu Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 11 godzin temu Nika usłyszała odsuwanie krzeseł. Tata wychodził. Szybko otarła łzę, która spłynęła jej po policzku. Nie chciała, żeby widział, że płacze. Nie mogła dać satysfakcji tym kobietom. Drzwi otworzyły się szeroko. Tata wyszedł pierwszy - jego twarz ściągnięta gniewem i troską. Gdy zobaczył Nikę, spojrzenie złagodniało. Zrozumiał od razu, że słyszała wszystko. Tuż za nim na progu stanęła pani Halina. Zatrzymała się, poprawiając okulary - zadowolona z siebie, pewna, że właśnie ustawiła do pionu ambitnego rodzica i jego krnąbrne dziecko. Nika wstała. Spojrzała prosto w oczy psycholożki - w te zimne, oceniające oczy znad szkieł. Jej gniew i poczucie niesprawiedliwości oraz cała jej dziecięca mądrość skumulowały się w jednej myśli, która wyszła z ust głośno i wyraźnie, z absolutnym przekonaniem. - Ale pani jest niemądra! To nie był krzyk histerii. To było stwierdzenie faktu. Tak jakby powiedziała: niebo jest niebieskie. Pani Halina zamarła. Jej twarz pokryły czerwone plamy. Otworzyła usta, lecz przez chwilę nie mogła wydobyć głosu. W poradni, gdzie dzieci zazwyczaj kuliły się ze strachu, nikt nigdy nie odważył się na taką bezczelność. - No widzi pan! - wykrzyknęła w końcu, zwracając się do ojca histerycznym, drżącym głosem. - No widzi pan! A nie mówiłam? Totalny brak szacunku, brak hamulców, zerowa dojrzałość emocjonalna! Ona absolutnie nie nadaje się do szkoły! Tata Niki zatrzymał się. Spojrzał na rozedrganą, czerwoną z gniewu psycholożkę, która przed chwilą prawiła mu kazania o panowaniu nad emocjami. Potem spojrzał w dół - na swoją sześcioletnią córkę. Nika stała wyprostowana i spokojna, z dumnie uniesioną głową, trzymając swoją książkę. Uśmiechnął się - szeroko i szczerze. Objął dziecko ramieniem. - Wie pani co? - powiedział do psycholożki, patrząc jej prosto w twarz. - Tym razem… tym razem w stu procentach zgadzam się z moją córką. Pani Halina zaniemówiła po raz drugi. Tata i Nika odwrócili się i ruszyli długim, niebieskim korytarzem w stronę wyjścia. Ich kroki dudniły miarowo na linoleum, zostawiając za sobą zaduch gabinetu i system, który ich nie rozumiał. Gdy pchnęli ciężkie drzwi i wyszli na zewnątrz, uderzyło w nich świeże, wrześniowe powietrze i słońce. Nika czuła, jak serce rośnie, jak wypełnia się gigantyczną, rozsadzającą piersi radością. Nie obchodziła jej negatywna opinia. Nie obchodził jej rygor szkolny. Najważniejsze było to, że tata stanął po jej stronie. Że ją zrozumiał. Że uznał jej rację. W tym momencie, trzymając baśnie pod pachą i dłoń taty w swojej dłoni, Nika była najszczęśliwszą osobą na całym świecie. 8
Proszalny Opublikowano 10 godzin temu Zgłoś Opublikowano 10 godzin temu Nika nie miała wiele, by walczyć ze smokiem – książkę trzymaną w ręku i błyskawicę w oczach. Ludzie mówili, że to za mało. Mędrcy magicznej uczelni parskali śmiechem: "Jak dziecko może pokonać smoka?". Nikt nie widział, że w sercu dziewczynki drzemie wulkan, przy którym smok był drobiną żaru. Nika mocniej ścisnęła książkę i śmiało wkroczyła do jaskini. Plecy smoka pokryte są łuskami. Gdy się odwrócił, opadły łuski i Nika ujrzała twarz taty. Z wrażenia upuściła książkę, a błyskawica ogrzała struchlałe serce. nika i tata w krainie baśni książki są niepotrzebne 2
Berenika97 Opublikowano 10 godzin temu Autor Zgłoś Opublikowano 10 godzin temu @Proszalny Bardzo dziękuję! Piękny komentarz, aż się wzruszyłam. Zastanawiałam sie nad arogancją Niki i brakiem wychowania. Bo co mogło z takiego krnąbrnego dzieciaka, obrażającego osoby dorosłe wyrosnąć! :)))) Ale faktów nie mogę zmienić :)) Serdecznie pozdrawiam. 2
Proszalny Opublikowano 9 godzin temu Zgłoś Opublikowano 9 godzin temu @Berenika97 Zazdroszczę krnąbrności. Wiele lat trwało, nim nauczyłem się mówić - nie. Twój ojciec jest wspaniały. Z takiego dziecka wyrasta osoba mająca własne zdanie, otwarta na świat. Nie musi się chować przed innymi. Całe dzieciństwo się ukrywałem, do dziś nie mogę się pozbyć uczucia osamotnienia. Mam dzisiaj dobry humor, bo jeden z moich tekstów zamieszczą w Twórczości - Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 2
Berenika97 Opublikowano 9 godzin temu Autor Zgłoś Opublikowano 9 godzin temu @Proszalny Serdeczne gratulacje! :))) Cudnie! 2
Proszalny Opublikowano 9 godzin temu Zgłoś Opublikowano 9 godzin temu @Berenika97 To wiersz pt. "Prima Aprilis" :P 2
Berenika97 Opublikowano 9 godzin temu Autor Zgłoś Opublikowano 9 godzin temu @Proszalny Ach Ty! Zupełnie zapomniałam, że już kwiecień! :) @violetta Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 2
andrew Opublikowano 8 godzin temu Zgłoś Opublikowano 8 godzin temu @Berenika97 Właśnie Szukamy wielkich rzeczy. Wielkość, miłość, mądrość jest w nas. Dla wszystkich gratis. Dlatego nie wszyscy, to co darmo , cenią. Większość nie dostrzega. Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 2
Marek.zak1 Opublikowano 4 godziny temu Zgłoś Opublikowano 4 godziny temu Szkoła nie jest od robienia czegoś więcej, niż wykonywanie poleceń i odpowiadania na pytania, zgodnie z programem nauczania i jego wytycznymi. Nika zamiast trzech figur narysowała więcej, co dowodziło, że jest niezdyscyplinowana, a nie zdolniejsza od innych. Dzieci kreatywne, samodzielnie myślące maja pod górkę, chyba, że zetkną się z podobnymi do nich nauczycielami, ale to wyjątki. Tak to działa, przerabiałem sam i znam temat. Na szczęście rodzice, tu tata umiał docenić córkę i stanął po jej stronie, ale wiara dziecka do szkoły, jej wartości została mocno zachwiana. Fajnie i trafnie to opisałaś. Serdecznie pozdrawiam. 2
Myszolak Opublikowano 3 godziny temu Zgłoś Opublikowano 3 godziny temu @Berenika97 brak wyrozumiałości to niestety bardzo częsty problem systemu szkolnictwa, powiedziałabym nawet, że standard. Ludziom brakuje wyobraźni co do psychiki małego człowieka, jak łatwo je zranić i zgasić pasję, a takie słowa potrafią zostać na lata. Dziecko rozumie więcej niż dorosłym się wydaje. Historia, mimo że niedługa, bardzo angażująca, momentami aż mnie zestresowała :) Nadrobiłam poprzednie części, dopiero teraz je odkryłam. Szkoda, że to już ostatnia :) Serdecznie cię pozdrawiam 2
Poet Ka Opublikowano 3 godziny temu Zgłoś Opublikowano 3 godziny temu @Berenika97 to historia o dziewczynce, która zlekceważyła zły system. 1
hollow man Opublikowano 3 godziny temu Zgłoś Opublikowano 3 godziny temu (edytowane) @Berenika97 Wiele już zostało powiedziane pod każdą z części... Taka refleksja ode mnie, że szkoła systemowa (z chlubnymi wyjątkami zapewne) nadal taka jest jak w tych siermiężnych latach 80-tych. Wystajesz centymetr ponad wysokość trawnika, to cię przytną. Diagnozujemy dzieci na spektrum, adhd, dysleksję, brak dostosowania emocjonalnego... Tracąc czującą istotę z pola widzenia. Druga kwestia to nastawienie rodziców - koleżanka pracująca w poradni psychologiczno-pedagogicznej często widzi takich, którzy przyszli żeby "naprawić im dziecko" i dostać papier. I tu znów są wyjątki - jak to zwykle bywa - o czym świadczy postawa ojca Niki. Ważny głos w wielowarstwowej dyskusji. Edytowane 3 godziny temu przez hollow man (wyświetl historię edycji) 2
iwonaroma Opublikowano 2 godziny temu Zgłoś Opublikowano 2 godziny temu Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 2
Berenika97 Opublikowano 1 godzinę temu Autor Zgłoś Opublikowano 1 godzinę temu @andrew Bardzo Dziekuję! Pięknie powiedziane. Serdecznie pozdrawiam. :) @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dokładnie! Tak jest przeważnie do dziś. Pracowałam w dwóch szkołach, wcześniej w dwóch różnych miałam praktyki i tak jest. Zawsze cytuję Marka Twaina: „Nigdy nie pozwoliłem, by szkoła stanęła na przeszkodzie mojej edukacji”. @Myszolak Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. Piękne słowa! Janusz Korczak mówił: Dziecko kojarzy i rozumuje jak osoba dorosła- nie ma tylko jej bagażu doświadczeń. @Poet Ka Bardzo dziękuję! Dokładnie tak! A system ciagle ma się dobrze. Serdecznie pozdrawiam. 2
Berenika97 Opublikowano 1 godzinę temu Autor Zgłoś Opublikowano 1 godzinę temu @hollow man Bardzo dziękuję! Masz rację, bo zachowania niektórych rodziców to też konsekwencje złego systemu. Według nich, szkoła ma wychować, "naprawić", a ponieważ mają "papier" to nie może nie promować i ma dostosowywać "warunki" do wszystkich specyficznych trudności w nauce i zachowaniu. Czasami ociera się to o absurd. Serdecznie pozdrawiam. @iwonaroma Zakładam, że chodzi o treść opowiadania. :))) Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się