Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przymrozek bieli drzewa,
trawa nie szumi, ma odcień ciszy.
Razem z porankiem liczę oddechy,
dom rezonuje chłodem myśli.

W oparach ego witam Mistrza,
jest rozczochrany bardziej niż zwykle.
Wiosna to pora na pracę w ogrodzie...
nie spodziewałem się, że powie inaczej.

Z radością galernika oddaję siebie:

łopacie, taczce, wywożę liście.
Dzięki pracy, jak żona staję się mistrzem,
bez niej próbuję bawić się w życie.

*

Mam puste dłonie
Grabie oparte o ścianę
Kiełkuje samotność

Oddycham z Mistrzem
Praca w ogrodzie
Porannie po mrozie

Ziemia z ogrodu
Nie tworzy bóstwa
Rodzi człowieka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...