Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Poet Ka

 

Ten wiersz to czysta przyjemność dla każdego, kto kocha literaturę. Traktujesz czytanie nie jako czynność techniczną, ale jako proces organiczny i głęboko intymny.

Lektura potrzebuje czasu. Nadajesz literaturze cechy żywego organizmu, który rośnie wraz z czytelnikiem.

 

Widzę tu listę literackich fascynacji. Książka nie jest przedmiotem, lecz partnerem do rozmowy. Czytanie to akt niemal mistyczny - powracanie do tych samych światów, by za każdym razem odkrywać w nich inny „odcień srebrzystości”.


Mój ulubiony fragment- „Metaksa to czy nie metaksa?” - to świetny, nieco przekorny wtręt. Sugeruje, że dobra literatura ma w sobie coś z mocnego, dojrzałego trunku, który uderza do głowy i rozgrzewa.

I ja się z tym zgadzam! :)

Opublikowano

@Poet Ka

 

czytanie u Ciebie nie jest czynnoscią
tylko powolnym dojrzewaniem znaczeń.


jakby tekst miał własny czas biologiczny.

 


podoba mi się to napiecie
między pamięcią a odkryciem
między tym co już było
a tym co dopiero się wydarza w nas.


Eliot i Marcel Proust nie są tu ozdobą
tylko dowodem że każde czytanie
jest rozmową przez czas !


i nagle pytania na końcu
nie brzmią jak wątpliwosć
bardziej jak ciche przyznanie,
że wszystko już istnieje
ale nigdy nie istnieje tak samo .


czytanie jako powrót
ktory za każdym razem
jest pierwszym krokiem.

 

 

świetny wiersz.

 

ważny.

 

 

Opublikowano

@Poet Ka

 

czasem się muszą uleżeć książki

aby czytelnik do nich dojrzał

dziś audiobooki pamięci krążki

i już wolumin na półce został

 

kto w nim dostrzega tysiące smaczków

które gdzieś autor skrzętnie ukrywa

to trzeba lubić i szkoda czasu

lepszy kryminał Harlekin chyba

 

a wchodzić w światy Manna Remarka 

Prusa czy Prousta i innych znanych

w erze filmowej może nie warto

już przetrawione danie podane

:)))

Opublikowano

@Poet Ka Siłujemy się ze słowami i przegrywani, ograni przez nie, bo są zawsze przed nami sprytniejsze niż nasza nawyk precyzji w obcowaniu z nimi. Pomnikiem tej gry jest korowód nazwisk tworzących panteon tych, którzy wciąż pisząc od początku zaczynali od końca.

Opublikowano

@huzarc , przyjmuję te słowa z pokorą. Tak, czuję się spadkobierczynią postmodernistów. Ostatnie Twoje zdanie (od "pomnikiem" do "od końca") współgra ze słowami   

"Bo czy można napisać coś,

co nie zostało napisane?

Przeżyć to, co nie było przeżyte?

Pomyśleć myśl jeszcze niepomyślaną?".

Opublikowano

Witaj - całe młodzieńczy czas poświęciłem na czytanie książek - wiadomo to były

inne czasy - dziś też jeżeli czas pozwala czytam - bo czytanie to fajnanprzygoda

fajna podróż bez wychodzenia z domu - zaciekawił mnie twój wiersz - 

                                                                                                      Pzdr.serdecznie.

 

       

            

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bardzo fajny fragment.

... chyba.. trzeba.. napisać (opisać) coś, co jeszcze nie zostało napisane. 

O czytaniu... ciekawie... tak, książki muszę się.. uleżeć.. dla mnie, w głowie.. po ich przeczytaniu, jeżeli bardzo ciekawa.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Los podarował mi ciebie Dał szansę aby Cię kochać Czuć zapach Twoich włosòw Poznawać smak Twojego ciała Ty odwzajemniłaś miłość usmiechem Oddałaś mi  siebie Nie żadając nic wzamian Nie budowaliśmy zamkòw Nie były nam potrzebne Cały sens życia zamknął się  W dwòch słowach  We dwoje     
    • @Alicja_Wysocka Piękny, romantyczny wiersz utrzymany w bardzo dobrym klimacie :) - a w dyskusji dodatkowo zabarwiony starą, dobrą muzyczną Balladą - super. :) "(...)  Nie dla sławy piszemy ni dla pustych braw lecz by w słowie ocalić to, co w duszy trwa (...)" Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Paw z denaturem   Pewien Artur kierowca z Wrocławia  Będąc głodnym zapierniczył pawia Zjadł go razem z piórem Zapił denaturem Teraz się bólem brzucha wymawia.
    • A wiecie, że wydarzenia z roku 1956 mają znacznie większy kontekst (także odnośnie czasów obecnych)? Posłuchajcie proszę pani dr Ewy Kurek z poniższego wywiadu udzielonemu TV "Niezależny Lublin". Naprawdę warto.   Pani dr Ewa Kurek przedstawia tło sytuacyjnie po śmierci Józefa Stalina w 1953 roku, zaś w 6 minucie i 54 minucie wspomina poznański Czerwiec 1956 roku, a następnie jaki to miało wpływ na dalsze wydarzenia, które eskalowały do TEGO stopnia, że na Warszawę ruszyły ruskie wojska (normalnie stacjonujące w zachodniej Polsce) i było tak, że... POLSCY strażnicy więzienni zawarli z POLSKIMI więźniami układ o nieagresji i wspólnym bronieniu Polski z więziennych murów (z więzienia w Rawiczu, gdzie wówczas więzieni byli Żołnierze Niezłomni z Armii Krajowej) na wypadek gdyby ruscy zaczęli atakować. A dlaczego ruscy ostatecznie nie zaatakowali? Odpowiedź na to jest zawarta w świetnym i arcyciekawym wywiadzie z panią dr Ewą Kurek, do którego obejrzenia gorąco zachęcam. A gdyby ktoś nie lubiał (albo nie miał czasu na słuchanie) pani dr Ewy Kurek to podaję jeszcze nieco krótszy artykuł (link poniżej):

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Osobiście uważam, że większe rozeznanie (co, jak i dlaczego) każdy uzyska kiedy poświęci te kilka minut na obejrzenie filmu z YouTube gdzie jest to świetnie i bardzo ciekawie wytłumaczone. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
    • @Starzec a co jeśliby zamienić przymiotniki? Bardzo ciekawy wiersz. Trochę przypomina haiku
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...