Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak ci wierzyć, wiosno

że mnie nie oszukasz

chłodem słońce zbrukasz

mrozem w noc nachuchasz

 

Po coś ty mi, wiosno

te kwiaty przyniosła

radość obiecujesz

w głowie łatwo psujesz

 

Chodźże w me ramiona

bądź mi jak ta żona

choć dzisiaj i jutro

serce rozżalone raduj

 

Oj ty, wiosno psotna,

uśmiechy rozdajesz

w stawie lodem stajesz

ciepła skąpo dajesz

 

Oddechem narodzin

ledwo muskasz skronie

drzew i przebiśniegów

traw mizerne błonie

 

Bazie wierzbom kleisz

ptaki uczysz pieśni

kiełkom obiecujesz

że im pąki przyśnisz

 

Tak ci ponarzekam

boś ty próżna, zwlekasz

we mgły hen uciekasz

jakbyś mnie nie chciała

 

Przyjdziesz do mnie pewnie

drobnym kroczkiem, zwiewnie

z wiankiem gwiazd nadziei

wciąż łasa czułości

 

Zostań ze mną na noc

na ciepłe pieszczoty

za moje tęsknoty

zimowe sromoty

 

Zostań na wieczory

złote lecz samotne

ty widzisz, że czekam

Na ciebie za oknem

 

Obiecam tkliwości

bo ja wiem, że psoty

dziewczyńskie zaloty

tańczą w twojej głowie

 

Nie pytaj, czy rzucę

bo się ciebie uczę

a już pokochałem

zanim doczekałem

 

Nie wybiorę innej

młodej i naiwnej

będę tobie wierny

długo, bo do lata              

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...