Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czas teraźniejszy

czas teraźniejszy jest z blachy falistej
drutu i pary idącej z kanałów
zza ciemnej szyby sklepu
w której miasto przymierza twarze

 

rano wypełza z kontaktów
zimnego kranu popiołu w popielniczce

 

nie przychodzi dumnie nie staje
w progu raczej przeciska się
przez uszczelki okien
pęknięcia farby grdykę rur
które całą noc mówiły
przez sen

 

na stole leży chleb ciężki
jak argument nóż ma
krótki błysk jakby ktoś w metalu
zostawił nerw

 

za ścianą sąsiad przesuwa
krzesło mebluje ciszę
na nowo

 

ulica od rana mieli
ludzi w zębach przejścia
dla pieszych trzyma ich
chwilę i wypluwa
po drugiej stronie

 

autobusy są wielkimi
rybami połykają mokre
kurtki parasole zapach
taniego tytoniu resztki snu
i płyną z brzuchami pełnymi
nieobecnych myśli

 

czas teraźniejszy ma dłonie
spracowane paznokcie czarne
oczy od monitorów czoło złożone
jak reklamówka po zakupach

 

siedzi z nami
w poczekalniach windach
mlecznej lampie nad stołem
telefonie który świeci
jak tresowana rana

 

czas teraźniejszy
nie mówi żyj
mówi patrz

 

mięsiste światła zwisające
z marketu na kałuże
gdzie niebo wygląda
jak pobity świadek
na gołębia co dziobie
frytki z godnością starego aktora
na kobietę niosącą siatki
jak dwa małe prywatne światy
na chłopca który kopie
puszkę i brzmi przez chwilę
echem całej epoki

 

wszystko tu jest ostre
ma krawędzie
rysy poświaty i kurz

 

a jednak czasem coś
się rozsuwa w szybie tramwaju
łyżce kałuży pod neonem
oku psa przywiązanego do słupa

 

oto staje się widoczne że świat nie składa się
z rzeczy tylko uderzeń oddechów
pęknięć chwil które nie nadążają za nami

 

czas teraźniejszy
historia bieżącej daty iskra w kablu
krew pod skórą miasta
pył tańczący w smudze
światła jakby to co martwe
miało jeszcze ostatni
odruch piękna

 

to my kiedy stoimy zupełnie
na chwilę nieruchomo między
nagłym hałasem a długim milczeniem
słysząc jak dzień ostrzy
zęby o nasze kości

 

 

Opublikowano

@amo71

To bardzo gęsty, współczesny wiersz miejski, który próbuje uchwycić doświadczenie życia w przestrzeni miasta. Ma charakter niemal reporterski, ale jednocześnie metaforyczny i filozoficzny.Mówi o doświadczeniu współczesności, gdzie czas nie płynie spokojnie, lecz przetacza się przez ludzi jak mechanizm, a sens pojawia się tylko w krótkich chwilach uważnego patrzenia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...