Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... w Twoim przypadku, to już bardzo dużo.. posiadasz.. ale to na pewno nie jest tzw. życiowy komplecik,

chociaż są pewnie tacy, którym to wystarcza.

Dłuuugi wiersz, ale.. trzeba do końca.. gdzie powiało smutkiem.

Pozdrawiam i ślę.. :)

Opublikowano

@Nata_Kruk Nie przywiązuję już do tego wagi.

Chciałbym w życiu jedynie całkowitego odosobnienia z dala od cywilizacji i ciszy. Niestety straciłem już i na to nadzieję.

Na szczęście mam to miejsce na cmentarzu. I to głównie nad swoim przyszłym grobem spędzam najwięcej wolnego czasu.

Chociaż tam mam spokój.

Opublikowano (edytowane)

... czasem zastanawiam się, co pcha ludzi, żeby napisać, wspomnieć...

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... ludzie cenią sobie spokój, ciszę. Cywilizacja często.. męczy... mnie na pewno, ale żebym

tak caaałkiem w ciszy i w głuchym lesie (np.) to nie... lubię się z kimś spotkać, porozmawiać,

nawet powydurniać.

Na cmentarzu wszyscy mamy już "zaklepane" miejsce, jedyna sprawiedliwość na tym padole.

Ślę.. :)

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Simon Tracy

 

Śmierć namawia nas do przyjaźni całe życie, a my odmawiamy, aż ona zabiera nam głos. Nasz ból jest w kochaniu tych, którzy odeszli, bo umieramy z nimi po trochu. Ale skoro nadal kochamy, to oni i my jesteśmy nieśmiertelni. 

Piękny i przejmujący wiersz. Pozdrawiam

Opublikowano

@Nata_Kruk A ja właśnie chciałbym zupełnej ciszy gdzieś w środku lasu.

Nie to żebym teraz żył jakoś inaczej.

Nie spotykam się z nikim, nie rozmawiam i w zasadzie świat mnie nie interesuję zupełnie.

I im dalej od niego tym jestem szczęśliwszy.

@Wiechu J. K. Dla mnie najpiękniej wyglądają słotne i smutne nagrobki, zapomniane w swojej wiekowej zadumie. Stare krzyże spękane i powyginane bezdusznym czasem.

W ich otoczeniu czuję się jedynie sobą i wiem że chociaż zmarli mogą mnie zrozumieć

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
    • Być albo nie być - w tym kwestia istotna: Czy szlachetniejszą ideą jest cierpliwie znosić Strzały i pociski straszliwego losu, Czy też za broń chwycić  przeciw smutków morzu, I, stając w szranki, im kres położyć?  Umrzeć – śnić; Nic więcej: Snem swym światu ogłosić, że kładziemy koniec Serca rozterkom albo życia ciosom, Które dziedziczy ciało: oto jest spełnienie, Którego wszech winien żądać. Umrzeć – spać; Śnić  nawet może...– Lecz drąży niepewność: W tym śnie zatraty, sny jakie nadejdą, Gdy zrzucimy z siebie powłokę śmiertelną? Muszą nam dać czas na namysł – to szacunek, Co czyni z bytu długiego  - nieszczęście: Bo czemu cierpieć nam czasu bicze i obelgi, Ciemiężcy razy,  ludzi dumnych wzgardę, Ból niespełnionej miłości, z praw kpinę, Urzędów bezwstydne, zuchwałe szyderstwa, Które cierpliwi od niegodnych znoszą, Jeślibyśmy wreszcie  spokój mogli znaleźć W ostrzu sztyletu? Kto znosiłby trudy, Znoił się i pocił pod  życia ciężarem, Gdyby nie lęk przed tym, co ze śmiercią przyjdzie -  Nieznanym krajem, z którego porządków Żaden człek nie wraca - to spina zamysł, I sprawia, że nam dorzeczniej znosić takie ciosy, Niż zbiec ku innym, których wciąż nie znamy? To ta świadomość nas czyni tchórzami, To tak radosny rumieniec zamiarów Skrywa chorobliwy, blady nalot myśli, A przedsięwzięcia wagi wiekopomnej Zmieniają koryto pod tym  naporem I zrzekają się prawa do miana - Działania.
    • @obywatelDobrej nocy, dziękuję :)     @Natuskaa  Dziękuję :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...