Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Nata_Kruk

 

Nata !

 

napisałaś wiersz który jest jak lód co pęka z ironicznym trzaskiem, odsłaniając pod spodem kruchosć bardzo ludzką i bardzo prawdziwą

 

co do gwiazd.

 

Droga Mleczna to ok.300 miliardów gwiazd.

 

to co pojedynczy czlowiek może leżąc na trawie (w nocy) zobaczyć to ok. 3 tysiace słoneczek ?

 

ciekawi Cię czy liczyłem ?

 

nie !

 

kiedyś gdzieś przeczytałem :)

 

bardzo ciekawy Twoj wiersz jest :)

 

 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Migrena... a my tylko cząstkę widzimy... do tego.. może niektórych już nie być.

Ja tam sobie zerkam na tę 'dróżkę', gdy tylko się da, kiedy jest widoczna... i.. wówczas mam super jazdę..:)

Pękają lody i.. rozkrusza się ludzka kruchość.. ;)

A wierszyk.. ot tak, dla uśmiechu.. dla wszystkich. Dziękuję za zatrzymanie.

 

 

 

@violetta... violu.. :) @huzarc.. dziękuję Wam.

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Nata_Kruk

 

Uśmiechnęłam się po przeczytaniu tej historyjki. 

Świetnie połączyłaś chropowaty język z niemal onirycznym mrozem. Ten koślawy SMS od "mamusai" genialnie buduje dystans do adresatki i usprawiedliwia finałową "zemstkę".  Pudełko z chusteczką zamiast pierścionka to mistrzowski pstryczek w nos dla kogoś, kto prowadzi dialogi tylko z lustrem. :)  

Fajnie uchwycony moment, w którym patos (welon i szaty) zderza się z prozą życia i zasmarkanym nosem. Ironia gęsta jak piach z traktora na schodach. :)   

Fantastycznie  połączyłaś  chłód  dosłowny  i emocjonalny z cierpkim humorem.

Opublikowano

@Nata_Kruk

...

ja daleko nie patrzę 

i w myślach się nie gubię 

mi wystarczy ...

 

dziś 

dziś patrzę na Kasjopeję 

nie widzę zakłóceń

wybieram się tam 

na najbliższy weekend 

...

Pozdrawiam serdecznie 

Miłego wieczoru 

 

Opublikowano (edytowane)

@Nata_Kruk

fajne 

 

ja też kminię i dumam bo wciąż pojąć nie mogę

po co komuś kobieta co dialogi ma z lustrem

stale patrzę się w gwiazdy lekceważę podłogę

i nie czekam już na nic chyba noska jej utrę

 

puzdro zaraz jej wyślę czy nadzieję obudzę

kiedy lustro ważniejsze od wszelakich relacji

ciekawością wiedziona a nadzieją - o ludzie

gdy otworzy zobaczy higieniczne smarkatki

 

pozdrawiam

Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Nata_Kruk

Znakomicie napisany.

Podoba mi się konwencja wiersza białego, bo to obecnie rzadko spotykane.

Perfekcyjnie pokazałaś najpierw wystawienie do wiatru, potem inteligentny odwecik, z podtekstem - bo obserwujemy w nim grę zarówno psychologiczną, jak i językową - mistrzostwo świata :)

Opublikowano (edytowane)

@Wiechu J. K.... a żebyś wiedział..;)    @Gerber... to miło, że tak uważasz... :) 

                 

@andrew... to jeden z moich 'ulubieńszych' gwiazdozbiorów... następnym razem..

                       będę Cię tam szukać.. ;)

Dziękuję Wam za chwilkę u mnie.

 

Bym zapomniała Wam podziękować.... @Leszczym... @Łukasz Jurczyk... @Lenore Grey...

@violetta... @piąteprzezdziesiąte.. ślę pozrowienie

 

 

 

@Alicja_Wysocka... całkiem możliwe, że tak było, zapytam.. przy okazji.. ;)

 

@Berenika97... historyjka miała rozbawić i skoro pojawił się.. :) to udało mi się.
Koślawy esemesik - celowo, bo ja.. ale o tym ciii... mam niesłychaną zdolność do przestawiania

liter (szkoda, że nie ceferek - na moją korzyść;))  i jest to malutka 'cząsteczka' mnie samej.

Za... fantastycznie połączyłaś... bardzo dziękuję, jak i za cały, szczegółowy komentarz. 

 

@vioara stelelor... fajnie, że spodobało Cię się.. wystawienie do wiatru.... oraz.. odwecik z podtekstem... :) 
Dziękuję również za wszystkie miłe słowa.

          Drogie Panie... miło mi bardzo, że mam Wasze komentarze i bardzo za nie dziękuję.

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

higieniczne smarkatki  bo wierszem zapisane
lecz bakterie w rozpaczy ledwie dycha nadzieja
chłopak czekał pod blokiem prawie dłonie odpadły
a ta... niby z.. mumasią.. z innym się wymyka  ... ;)

 

Jacku... fajnie.... że fajne.. :) dzięki za bycie u mnie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA @hollow man Potwierdzam, żadne inne tego skromnego urodą jabłuszka nie przewyższy smakiem i składnikami. Mam w ogrodzie. @KOBIETA @hollow man  "Kobieto", zapraszasz do Raju. A grzech zawsze smakuje zalotnie.   P.S. Potwierdzam, żadne inne tego skromnego urodą jabłuszka nie przewyższy smakiem i składnikami. Mam w ogrodzie. @KOBIETA @KOBIETA @hollow man  "Kobieto", zapraszasz do Raju. Grzech zawsze smakuje zalotnie.   A formalnie: wbrew pozorom, po usunięciu słów w nawiasie, nie będzie gorzej, a całość bardziej zwarta:   Sok spłynie (po ściankach ust) a ja będę prosić o więcej.!   P.S. Potwierdzam, żadne inne tego skromnego urodą jabłuszka nie przewyższy smakiem i składnikami. Mam w ogrodzie.
    • Ten mokry płaszcz zdejmowany z siebie wydaje mi się najciekawszym zabiegiem ;-) Czy to płaszcz po deszczu, czy mojry kitel chirurga wojennego - można sobie wyobrazić. Ludzie po różnego rodzaju pracach w korporacjach zwykle są taki złaknieni komplementów. Bardzo od mnie różne spojrzenie, ale bardzo ludzkie, charakterystyczne w tym swoim słowotoku , co  w dzisiejszym przepełnieniu "cyfrologicznym" warte zauważenia. Pzdr.   Czy to płaszcz po deszczu, czy mojry kitel chirurga wojennego - no sama bym tego nie wym,yśliła, gdyby nie literówka :-) *tacy
    • @Nata_Kruk wrócisz do  siebie, to zbyt delikatne,on myśli, że jest sobą, cięgle działa dla dobra innych,to lustro widzi obłudę,albo.. Dziękuję za ...uwagi,obecność...   Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia 
    • poznaliśmy się poza układem współrzędnych tam gdzie mapy tracą temperaturę a czas mierzy się wyłącznie w stopniach wychłodzenia nie było stołu ani rzeczy tylko ta pora wieczoru w której świat wyłącza ogrzewanie i każe radzić sobie samym zdejmowaliśmy dzień z ramion jak przemoczony mundur pod spodem - drżenie ciche, systemowe którego nie zgłasza się na pogotowie twój głos nie był dźwiękiem był impulsem szedł przez sploty pominięte w atlasach prosto w ciszę która nagle dostała rozrusznik odległość to nie przestrzeń to stan hipotermii organizm pamięta ciepło ale nie wie jak je odzyskać nie pytamy o jutro jutro jest procedurą planową my prowadzimy interwencję słowa same ustawiają się w parametry jakby wiedziały że od nich zależy drożność sensu a ja po prostu bałem się że znowu będzie zimno wczoraj powiedziałaś: "jesteś termoforem dla mojej duszy” i po raz pierwszy nie chciałem być niczym więcej bo miłość to nie ogień to ciepło które zostaje gdy przestaje się umierać mróz cofnął granice świat przestał być oddziałem ratunkowym temperatura znaczeń wzrosła o jeden stopień wystarczająco twoje zdanie nie było komplementem komplement nie ratuje tkanek to był sprzęt medyczny dla duszy w stanie ostrym prosty skuteczny dowód że obecność - nawet przesyłana światłem ekranu - przywraca krążenie jakby monitor EKG na chwilę zaczął wyświetlać imiona zamiast linii nie dotknęliśmy się jeszcze a jednak lód w naczyniach włosowatych pęka od środka bo miłość nie potrzebuje iskry jest stabilnym ciśnieniem pod którym dusza przestaje przeciekać przez palce nic nie zostało nazwane nazwy obniżają temperaturę tego co chce żyć miłość zaczyna się w zdaniu wypowiedzianym szeptem które zostaje w pokoju jak ciepło resztkowe po ocaleniu nie musimy się go uczyć ono jest jak odruch bezwarunkowy którym ciało podpisuje zgodę na życie kiedy się spotkamy przyniosę je ze sobą jak kartę wypisu ze świata mrozu powiem tylko: tętno miarowe.              
    • @KOBIETA Piękny 'soczysty' wiersz czuję nuty jabłka na języku czytając go :))   Podoba mi się!   Pozdrawiam serdecznie     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...