Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mi się bardzo podoba możliwość słuchania. Wczoraj sobie przy prasowaniu puściłam i aż się popłakałam przy kropce, bo mnie... Zaskoczyła.

Teledyski wogóle nieistotne, tutaj na przykład HD sobie wyobrażam ten tekst jako monolog wewnętrzny dwóch głosów tytułowego dziada, który mówi do siebie per bałwanie i jednocześnie tęskni za włóczęgą. Może i jest starym włóczęgą, który czeka nas wiosnę, ale jest to spojrzenie z perspektywy dziada, realny obrazek, a Szpak to idea, marzenie, może kilka chwil, które były piękne w jego życiu 

Prawdziwy bard z Ciebie Sylwestrze i gratuluję w tym momencie determinacji.

Bardzo bym chciała podzielić się Twoja twórczością z przyjaciółmi, jeśli mogę nie tylko przez YT i ścieżkę ale jakiś bardziej specjalny sposób, to bardzo proszę i zamawiam. Naprawdę jestem dumna, że mogę powiedzieć innym - o - ja tego Pana czytam już jakiś czas.

Pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

A romski Szpak to super pomysł :)

(który jest akurat juZ interpretacja dodana do tekstu).

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuję bardzo za tak miłe słowa.

Co do mojej twórczości, to jest tylko tutaj i ostatnio na YT. Tym się można dzielić bez ograniczeń, albo raczej z ograniczeniami jakie te serwisy nakładają. Niestety, pomimo kilku prób, nie udało mi się nic wydać (z wyjątkiem jednego wiersza dla dzieci, który znalazł się w pomocy dla nauczycieli). Wygląda na to, że masz więcej wiary we mnie niż potencjalni wydawcy.

Za to dziękuję i pozdrawiam. 

Opublikowano

@Sylwester_Lasota

 

Piękny wiersz o przemijalności i nadziei. Szczególnie porusza kontrast między bałwanem - symbolem tego, co martwe, przeminęło - a szpakiem, wędrowcem, który niesie obietnicę wiosny.

Podoba mi się ta mądrość - "do marzeń jednak trzeba być żywym" - tylko to, co żywe, może marzyć i się zmieniać. Bałwan może tylko topnieć.

Ciekawe, że narrator sam marzył o lecie, ale dopiero szpak go przekonał - czasem potrzebujemy świadectwa kogoś, kto rzeczywiście wędrował, widział, przeżył. Kogoś żywego.

Motywy zimowe (garść opału, sanie, szara maź) tworzą piękny, melancholijny nastrój przełomu. I ten "siwy szpak" w rannej mgle - bardzo plastyczny obraz.


 

Opublikowano

 A mnie jest żal bałwana, to nie jego wina, że nie ma w nim życia i jeszcze tak pochylony, jakby życie z niego uchodziło i mu wymyślają.

Sylwestrze, podoba mi się to co robisz. Odkryłeś w życiu kolejną pasję i dzielisz się nią

z nami - ja Ci dziękuję. Zaglądam tutaj :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiersze_z_szuflady   Niezwykle poruszający wiersz. Przebija z niego ogromny ból, tęsknota i to trudne poczucie bezradności, gdy ktoś znika z naszego życia zbyt nagle.
    • @Annna2... fajne to jest, że coś zainspiruje i wchodzimy w rolę peela, z przeczytanej treści. Sprawdziałam Dymytro - nie znałam zupełnie, "Pamfir" - także nie znam, a może powinnam... Podajesz w wierszu obraz wsi, z której chce się uciec... i zabrać marzenia, jeżeli nie zdarzy się śmierć. A.. "tam wciąż szumią drzewa i żalu  wnich nie ma"... jakie to kojące... :) jakby czekały na powrót "tambylców"  i nawet już... "słońce mruga deszczem". .. :) Niełatwo jest być w miejscu, gdzie regułki i tresura stają się tym, co opisała Szymorska*... w "Rzece Haraklita" i jej fraza... (...) może to ciemność w zakłopotaniu mruga? *.... całkiem możliwe. Dałaś symbole, co trochę utrudnia wejście w wiersz. Ja, musiałam poszperać. Dało się... Pozdrawiam.
    • @Łukasz Jurczyk   To bardzo ciekawe, w jaki sposób greccy najemnicy reagowali na upadające imperium perskie.   Narrator wywodzący się właśnie z nich przeprowadza chłodną kalkulację i ma swoją filozofię. Widzi on w upadku Dariusza "prawo natury" - czyli eliminację słabszych. Świetnie ukazany jest oportunizm - tu jest to mechanizm przetrwania. Wybór "nowych panów" wynika z potrzeby znalezienia jakiegokolwiek porządku w chaosie.   Narrator- najemnik ma swój kodeks moralny. Bo są również granice psychologiczne i moralne - granice wytrzymałości, poświęcenia i lojalności. Stawia wyraźną granicę między zdradą a samobójstwem. Nie chce ginąć za ideę czy państwo, które faktycznie już przestało istnieć ("co już umarło") - ceni własne życie.   Jak zwykle - świetny tekst!    Gaśnie blask wodza. Szukam nowego światła, nowego boga i pana.
    • Zegar_mistrz     naprawia mechanizm który czasami zawodzi bo czas bo korozja                          bo rozsypany popiół                     który nie chce się złożyć w bukiet  niezapominajek                                 przecież zegarmistrz  nie utka chwil z wczoraj jego dzisiaj też się błąka jak kundle w deszczu  na progu sąsiadka  jeszcze matka już wdowa   chciałabym jeśli można mam trochę dziwny zegarek   co rok wskazówki cofają się zawsze tego samego dnia kiedy zbieram kwiaty na łące   a gdy mi - te łąki - zabiorą      czerwiec, 2026    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      .... ostatnia strofka, bardzo ważna... :) Ma moc. @andrew... szanuję całość. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...