Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@Wiechu J. K.Pod warunkiem, że ktoś nie ma alergii na pyłki ;)

Ale zgadzam się, że łąka to cały mikroświat, a ja sobie trochę skręciłam w leśmianowskie klimaty, gdzie staje się też ona metaforą spełnionej zmysłowości, odpowiedzią na samotność i tęsknotę za intymnością.

Edytowane przez vioara stelelor (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@MyszolakDziękuję.

A zdradzę Ci po cichu - ten wiersz urodziłam właśnie po to, żeby się samodzielnie wyciągnąć z bagna za włosy, jak baron Münchhausen.

Poczucie szczęścia, spełnienia, czasem trzeba sobie napisać. A później okazuje się, że to się realizuje, że to jest prawdziwe, bo słowa mają moc sprawczą :)

Opublikowano

@vioara stelelor

 

 

Ty czytasz i tworzysz słowa - jak muzyk nuty. Ja słyszę muzykę i to taką kojącą wszystkie moje zmysły :)
 

Czytam Cię dziś jak rozgrzaną łąkę i tak czuję
Jest w tym wtuleniu tyle życia, zapachu i oddechu, że aż chce się na chwilę przymknąć oczy i tylko słuchać, jak rośnie.

Pięknie weszłaś w ten leśmianowski puls - miękko, a jednocześnie bardzo nasycenie.

I to Twoje niedopowiedziane „jestem”... ono jeszcze długo zostaje pod powiekami.

 

Fiu, fiu, jakby to powiedział wróbelek Ćwirk

Opublikowano

@vioara stelelor

 

to nie jest wiersz o łące !!!

 

to nie jest liryka natury !!!

 

lecz moment ontologicznego pęknięcia: "ja” traci swoją suwerennosć i zostaje wchłonięte przez puls istnienia.

 

tam, gdzie byt jeszcze migocze między snem a materią, tutaj dokonuje się radykalna afirmacja bo  człowiek nie stoi wobec świata lecz   staje się jego krążeniem.

 

"jestem” nie znaczy tu, że  myslę, więc istnieję, ale że oddycham razem z tym, co większe ode mnie.

 

to filozofia zanurzenia, w której sens rodzi się dopiero wtedy, gdy znika granica .

 

każda granica.

 

świetny wiersz.

 

Opublikowano

@vioara stelelor No to może jeszcze coś dopiszę, muszę, bo mnie trzyma i nie mogę wyjść z domu. Dalej zgaduję, że:

Nie nie piszesz o łące jak o krajobrazie.

Piszesz jak o kimś, kto Ciebie przyjmuje.

To jest bardzo relacyjne pisanie.

 

A ludzie, którzy tak piszą…

…rzadko są obojętni w relacjach -  teraz na powietrze :)
Pozdrawiam 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...