Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Póki jest lato - chcę chodzić w jedwabiu,
a szorstkie wełny na zimę zostawiam.
Słońce mi pieści skórę a jedwab
muska i chłodzi. Sny pozostawia.

Gdy będzie zimno, wiatr w sercu hulał,
wełna ochroni skostniałe ciało.
Szorstkie doznania zleją się w jedno.
Wełna - nie muślin, byle mnie grzała. 

Zima nadejdzie wcześniej czy później,
a ja nazbiem garść wspomnień z lata.
To jak zapasy - wiśnie w słoiku -
nakarmią ducha. Sił będę miała.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...