Łukasz Jurczyk Opublikowano 8 godzin temu Zgłoś Opublikowano 8 godzin temu 43. Salmakida - Twierdza, która sama umarła (narrator: grecki najemnik w służbie Dariusza) 1. W nocy śni się deszcz — budzę się, żeby go połknąć. 2. Kości w zupie. Nie pytaj czyje — ważne, że miękkie. 3. Straże już nie stoją. Każdy strzeże swojego cienia. 4. Ofiary składamy sobie nawzajem — na wszelki wypadek. 5. Nie modlę się. Niech bogowie też poczują głód. 6. Świat się kończy w mojej głowie po kawałku. 7. Nie było szturmu. Po prostu skończyło się wszystko. 8. Kiedy weszli, nie mieli kogo zabić — tylko wiatr udający życie. cdn. 2
Berenika97 Opublikowano 3 godziny temu Zgłoś Opublikowano 3 godziny temu @Łukasz Jurczyk To wstrząsający zapis agonii. Salmakida nie zostaje zdobyta mieczem, lecz pożarta od środka przez czas, głód i beznadzieję. Narrator patrzy na to chłodnym okiem kogoś, kto widział niejedno, ale tutaj dociera do granicy człowieczeństwa. Wiersz zaczyna się od najbardziej podstawowych instynktów. Głód i pragnienie stają się jedyną rzeczywistością. Fragment o „kościach w zupie” i pytaniu „czyje” jest najbardziej makabryczny. Sugeruje, że w oblężonej twierdzy zatarły się granice moralne. Towarzyszy temu bunt przeciw bogom - chce, by „też poczuli głód”. Rozpada się wspólnota - ludzie przestają być braćmi broni, a stają się potencjalnymi ofiarami lub oprawcami. Świetna jest teza, że prawdziwa klęska dzieje się w głowie, a nie na murach. Przeciwnikowi wystarczyło poczekać - Salmakida „umarła sama”. "Wiatr udający życie" - kiedy wróg w końcu wchodzi do środka, nie zastaje bohaterów ani nawet godnych litości ofiar. Zastaje pustkę. Narrator nie opisuje bitwy, opisuje znikanie. „Świat się kończy , w mojej głowie , po kawałku” - gdy ginie obserwator i jego wartości, świat zewnętrzny przestaje istnieć. Świetny tekst - jak zawsze! Weszli. Mają tarcze z brązu, w których odbija się nasz wstyd. Słońce ich kocha. Mówią tym samym językiem co ja. Ale ich słowa są twarde jak oliwki, moje - sypią się jak popiół. 2
Christine Opublikowano 1 godzinę temu Zgłoś Opublikowano 1 godzinę temu @Łukasz Jurczyk To nie jest tekst o oblężeniu.To o tym, jak człowiek umiera przed śmiercią.Bardzo poruszający.Świetny! 1
Łukasz Jurczyk Opublikowano 16 minut temu Autor Zgłoś Opublikowano 16 minut temu @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Jestem bardzo ciekawy czy w jakichś źródłach zachowała się wzmianka o losie załogi. Czasem twierdze gasną ciszej niż ogniska. Widziałem łodzie. Albo bardzo chciałem. Czy byli to Persowie? Nie wiem. Może sen. Jeśli pytasz: ocalenie też bywa koszmarem. Pozdrawiam @Christine Bardzo dziękuję!!! Oczy są puste — nie szukają drogi, bo droga zniknęła. Śmierć ma początek tam, gdzie człowiek przestaje czekać na jutro. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się