Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chomik Gucio jest szczęśliwy,

gdy spać może cały dzień.

Niech to jednak Cię nie zmyli,

bo nasz Gucio, to nie leń!

 

Gdy przychodzi tylko wieczór,

on zaczyna pracę swą,

nie zważając nawet na to,

że już w domu wszyscy śpią.

 

Szuru buru, buru szuru,

szuru buru całą noc.

Szuru buru, buru szuru, 

w nocy jest w nim wielka moc.

 

Biega truchtem w kołowrotku,

to rozgrzewka tylko jest,

potem sprząta w swoim domku,

w którym przespał cały dzień.

 

Sprawdza sprawnie wszystkie kąty,

a gdy znajdzie przysmak w nich,

chrupie głośno go z ochotą,

więc go słyszysz, chociaż śpisz.

 

Czego nie zje, chomikuje.

Choć spiżarnię małą ma,

to się stara tak jak umie

zmieścić do niej co się da.

 

A gdy w końcu świt przegania

pracowitą, długą noc,

Gucio do snu się układa,

więc nie budźcie teraz go.

 

Musi przecież też odpocząć.

by do pracy nabrać sił.

Zmęczył się harcując nocą,

teraz o tym sobie śni.

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Czasy szkolne mam już dawno za sobą, ale wydaje mi się, że jedynka, to teraz jest najniższy stopień.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Trochę mnie to skonsternowało, ale rozumiem, że nie to miałaś na myśli .

No dobrze... żartowałem.

Cieszę się bardzo, bo zastanawiałem się czy jest sens ten tekst tutaj wrzucać...

Tak że tego...

Dziękuję i również pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po trosze pamięci wierszyków Franka K. o powiedzeniach     Rynna, co z mrozem oniemiała, zmieniła stan swój — kapie cała.   Odwilż w niej pisze na maszynie, na śliskim z lodu pergaminie:   Dzisiaj a niech to, nie wychodzę za mąż — telegram dawno w drodze.   Może, gdy przyjdzie deszcz ulewny, w porywie serca zryw królewny.   Pałac ozłoci Pac, na nowo, a rynna będzie w mchu — królową.         23.02. Dzień walki z depresją
    • Dziś jest ponoć dzień walki z depresją, w tym duchu czytałam. Ja naprawdę lubię Twoje wierszyki - niewierszyki, obecność osoby, która nie udaje nikogo.      Pozdrawiam :-)
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Wybór do poematu wersji epizodu pomiędzy cięciem miecza a gmeraniem przy dyszlu był raczej oczywisty :)   Trzeba przyznać, że Aleksandrowi nigdy nie brakowało pewności siebie, charakterystyczne dla ludzi, których bogowie kochają za bardzo :)   Pozdrawiam 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - masz racje  - trzeba dużo cierpliwości - miło że czytasz - dziękuję -                                                                                             Pzdr.serdecznie. Witaj - musi się udać - nadzieja pomoże  -                                                                              Pzdr.uśmiechem. Witam - cieszy mnie ze wiersz zatrzymał przemówił - dziękuję-                                                                                                                  Pzdr.                                                                                               Witaj - miło mi Adamie że się podobają - dzięki -                                                                                        Pzdr. @Andrzej P. Zajączkowski - @Rafael Marius - @iwonaroma - dziękuję - 
    • @Andrzej P. Zajączkowski - dzięki -   @Adam Zębala - dzięki - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...