Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

pojednanie


Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano

wybacz mi

chcę ci powiedzieć

i przemienić moją prośbę

w najstosowniejszy kwiat

 

róża?

umie się tylko pysznić

lśnić

a tu trzeba pokory

 

słonecznik?

zbyt radosny

 

przyszła na myśl chryzantema

lecz to z pewnością nie jej czas

przecież jeszcze nasza miłość nie umarła

 

a może lawenda?

pachnie za mocno

nie można zebrać myśli z rozproszeń

 

niezapominajka - również kiepski wybór

nie pasuje kolorem do twoich oczu

 

czas mija

skrucha na próżno chce

wypuścić pąki

 

zbliżasz się spokojnie

otulasz dłonią

maleńką siewkę z dwoma listkami

 

już dobrze

- mówisz -

rozumiem

nie smuć się

wciąż jestem blisko

 

i wtedy zakwitam

dla ciebie

całym

nieskończenie czułym

ogrodem

 

07. 02. 2026 r.

Opublikowano

@vioara stelelor

 

tak, zebrać myśli z rozproszeń
i związać je radosną wstążką,
żeby przestały błądzić jak płatki na wietrze.

Niech będą polne i wolne,
jak ciepły wiatr,
który pachnie tęsknotą
i dojrzewającym spokojem.

 

W wierszu pięknie wybrzmiewa droga od dumy do pokory, od szukania właściwego kwiatu
do odkrycia, że najczulsze pojednanie wyrasta nie z symbolu,
lecz z obecności.

 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@viola arvensisŚlicznie dziękuję :)

 

@lena2_Cieszę się, że przypadł do gustu :)

 

@Alicja_Wysocka

 

...a w końcu przychodzi chwila

jasnej ciszy; bo tylko w ciszy

kwitnienie przechodzi

w owocowanie, a ciepło mości

ufne legowisko dłoniom. Lecz najpierw

każde słowo musi poczekać

na swoją własną porę roku... 

Opublikowano

Świetny pomysł dla rozpisanie kwiatów, które mogłyby zastąpić wybaczenie. Wersami opisujesz wybrane, 

ale żaden nie dorównuje...

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... temu maleńkiemu.. a potem pojawia się ogród. Bardzo zmyślnie i delikatnie  to przedstawiłaś.

Zostawiam uśmiech.

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@Nata_Kruk Masz rację, zaczyna się od maleńkiego pierwszego kroku, on wymaga odwagi, ale potem przynosi ogromną lekkość i radość, myślę, że dla obydwu stron pojednania.

Opublikowano

@vioara stelelor

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Myślę, że ten wiersz także bardzo ładnie ukazuję to jak ważne jest wybaczenie. Osoba o której jest wiersz rozumie, widzi człowieka, nie winę. Nie rozpamiętuje, a przebacza, ale tak szczerze, i to pozwala kwitnąć obu stroną. 

 

Opublikowano

@vioara stelelor

 

Niezwykle poruszająca "botanika uczuć". Świetnie poprowadziłaś tę metaforę - odrzucenie pysznej róży czy zbyt radosnego słonecznika na rzecz skromnej siewki - to bardzo dojrzała lekcja pokory. Wiersz pięknie pokazuje, że w prawdziwym wybaczeniu nie chodzi o wielkie gesty czy szukanie "najstosowniejszej" formy, ale o tę kruchą, szczerą intencję, którą druga osoba potrafi "otulić dłonią". To jedno proste "rozumiem" na końcu ma w sobie niesamowitą moc - sprawia, że w czytelniku, tak jak w podmiocie lirycznym, rzeczywiście rozkwita cały, nieskończenie czuły ogród. Bardzo kojący i mądry tekst. To bardzo piękny wiersz! 

Opublikowano

@vioara stelelor

 

cudowny wiersz.

 

subtelna medytacja nad wybaczeniem, nad tym, jak skrucha i troska mogą przybierać formę najdrobniejszych gestów .

 

 prowadzisz mnie  przez ogród symboli gdzie każdy kwiat to przemyślana metafora emocji, starannie dobrana, żeby oddać cięzar pokory, delikatnosć skruchy i czułosć relacji.

 

róża, słonecznik, chryzantema, lawenda, niezapominajka , każdy z nich nie tylko opisuje uczucia, ale też ujawnia proces rozważania, niespiesznego ważenia słów i gestów wobec drugiego człowieka.


najbardziej poruszający jest finał – maleńka siewka ( cudeńko) z dwoma listkami, którą bohaterka podaje drugiej osobie staje się symbolem nadziei i wspólnego wzrastania.

 

moment, gdy "zakwitam (dla ciebie ) całym (nieskończenie czułym ) ogrodem”, jest kulminacją wiersza i jednocześnie afirmacją miłosci, która   nie narzuca, nie pędzi, nie ucieka od refleksji, lecz obecna w swoim milczeniu i delikatności, staje się pełnią.

 


to fantastyczne połączenie intelektualnej precyzji z emocjonalną prawdą .

 

pokazujesz, że prawdziwe wybaczenie i miłość wymagają zarówno pokory, jak i uważności.

 

Twój wiersz jest elegancki, czuły i głęboki, jakby każdy wers był drobnym, filozoficznym oddechem.

 

takim oddechem który jest mi cholernie bliski .

 

uklony dla Ciebie za wspaniałości które pozwoliłaś mi przeczytać :)

 

 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@MyszolakTak, to jest ważne dla obydwu stron, chociaż każda wychodzi z innej głębi.

 

@Berenika97Dziękuję. Spojrzałam dzięki Tobie na tej wiersz trochę z innej strony i zauważyłam w nim coś, co mi umknęło, a jednak nieświadomie pojawiło się w tekście i stanowi jego filar.

 

@MigrenaDziękuję, od Twoich miłych słów aż zakręciło mi się w głowie :)

 

@Jacek_SuchowiczLove story - może tak, może nie, ale budować nie da się na gruzowisku.

 

@iwonaroma 

 

@Charismafilos

Miło mi. Ale lepiej jednak, żeby nie trzeba najpierw naprawiać tego, co się zepsuło ;)

 

Pozdrawiam wszystkich miło :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...