Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

ej, ptaszyno złotopiórka
czekam, jesteś, tak się cieszę
szkiełko cudne lub koralik
zawsze jakiś mi przyniesiesz.
wypatruję pod jaworem
ganiam myślą po błękitach
raptem patrzę, jest znalazłam
chyba dla mnie, lecz nie pytam

 

ja z tych treli wiję wierszyk
każdą perłę biorę w dzióbek,
co się nada w drugiej zwrotce
albo w pierwszej, robię próbę
tu się świeci, tam znów błyszczy,
a tu miękki puszek, popatrz
nie wiem ptaszku skąd się wziąłeś
                   *   
podpisano zwykła sroka

 

 

Edytowane przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

Czytając ten wiersz, od razu się uśmiechnęłam - to chyba najszczersze i najradośniejsze ars poetica, jakie znam. Ta scena wypatrywania pod jaworem, ganiania myślą po błękitach - to przecież każdy twórca w stanie oczekiwania na natchnienie. I ta erupcja radości, kiedy przychodzi - "raptem patrzę, jest"!

Zachwyca mnie lekkość tego wiersza, jego muzyczność ("ej ptaszyno złotopiórka"), ale jednocześnie kryje się w nim głęboka prawda o tworzeniu. Poeta rzeczywiście jest jak sroka - zbiera z rzeczywistości "szkiełka" i "koraliki", próbuje ich połysku w różnych miejscach wiersza ("tu się świeci, tam znów błyszczy"), czasem dorzuci coś miękkiego dla równowagi. Nie wszystko musi lśnić, prawda?

A to "nie wiem ptaszku skąd się wziąłeś" - czyż nie o to właśnie w tworzeniu chodzi? O tę tajemnicę, skąd przychodzą słowa, obrazy, dźwięki? I ta fałszywa skromność w podpisie - "zwykła sroka" - kiedy wiersz sam w sobie jest dowodem, że zwykłość potrafi stworzyć coś niezwykłego. Cudowne!

Opublikowano

@Berenika97Bereniko, jak Ty się rozwiniesz te swoje poetyckie skrzydełka, to hen wysoko wzlatujesz w niebo, dziękuję. Do wierszy znoszą mi co niektórzy właśnie koraliki, piórka, świecidełka, a ja sobie z tego otwieram sklep jubilerski, pozdrawiam 

 

@iwonaromaDziękuję pięknie. Nie było tak trudno, do 4 i do 8 jeszcze liczę :)

 

@vioara stelelorOd Ciebie Vioara - to komplement, przypinam go jak broszkę.

Widzisz, kolejna błyskotka, która mnie cieszy :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Bereniko.   to co piszesz jest bardzo poruszające.   Cieszę się, że obraz " opóźnionego sygnału” rezonuje i zostaje po lekturze bo  to znak, że wiersz w jakimś sensie naprawdę działa, tak jak chciałem . dla mnie najpiękniejsze jest właśnie to spotkanie między moim  zamysłem  a  Twoim odczytem , kiedy   wiersz nie jest już tylko tekstem, ale staje się przestrzenia wspólnej refleksji.   Dziękuję Ci za tę bliskość w lekturze !!!   i Twoją mądrość w dzieleniu się nią.   Serdecznie Cię pozdrawiam :)    
    • @Alicja_WysockaZostaw czasem tej ptaszynie jakiś orzeszek, albo jagódkę pod tym jaworem, coby się krzynkę posiliła. Bo zima jeszcze, i jak zamarznie gdzieś w lesie ze świecidełkiem w dziobie, to nie doleci... ;)
    • @Berenika97Bereniko, jak Ty się rozwiniesz te swoje poetyckie skrzydełka, to hen wysoko wzlatujesz w niebo, dziękuję. Do wierszy znoszą mi co niektórzy właśnie koraliki, piórka, świecidełka, a ja sobie z tego otwieram sklep jubilerski, pozdrawiam    @iwonaromaDziękuję pięknie. Nie było tak trudno, do 4 i do 8 jeszcze liczę :)   @vioara stelelorOd Ciebie Vioara - to komplement, przypinam go jak broszkę. Widzisz, kolejna błyskotka, która mnie cieszy :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Alicja_Wysocka Dziękuję Alicjo :) @viola arvensis Dziękuję Viola :) @Berenika97 Dziękuję Beremita :)
    • Numerologia.   Jeśli przyjąć, że granica  - cienka linia. Raz tylko możesz przekroczyć ją. A wieczność to wyrok - zbyt surowy. To czym 11 jest? To coś pomiędzy 10 a 12. Dźwiękiem, nutą jak w strofach Sofony, czy codziennością niezmienną od lat, Sodomą w świecie grozy.   XX minął wiek Ona 11 zmierzyć się chce   10 przykazań bożych nie sprawdziło się. Z Apostołów 12 jednego wybrać nie potrafi. Nie zna historii ich. Krzyż zdjęty po drodze po nocach się śni.   Kolory się zlały. Co kłamstwem, a co prawdą jest - nie wie.   Przykład przyszedł z góry. Dziś podali w TV Maski to ludzi lęki Twarz kłamie   Bóg wybaczy wszystko. Wystarczy nawrócić się   Ona nie zawróciła, czekała. Kogut miał zapiać po trzykroć.   Nie było kogutów, nie podpisano ustawy. Na cieniu poprzestała. Każdy cień przecież ma.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...