Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@bazyl_prost

Wiesz co... Skoro Picasso tak się przewija, to mam taki pomysł, który już jakiś czas siedzi mi w głowie...
Chodzi o jego obraz "Las Meninas" będący twórczą reinterpretacją klasycznego dzieła Velázqueza. 
I akcja byłaby taka że robimy dyptyk - Ty jazzowo o obrazie Picasso, a ja klasycznie o Velázquezie. Piszesz się?

Opublikowano

@hollow man zostańmy przy zimnym glinie, lekko wilgotnym

                           mamy mało czasu bo picasso jest szybki

                             jedna linia za sto pociągnięć pędzla Velasqueza

                              on przecież musi zdażyć przed ogniem

                                     już taki nawyk  

                                  jak sanitariusz

                                   wydobywa kształt

                                      wszystko jest jak na fotografii

Opublikowano

@bazyl_prost

 

fizyka nie kłamie nigdy

człowiek kłamie zawsze

przynajmniej trochę


prawo ciążenia nie negocjuje

nie ma nastroju

nie jest zmęczone

 

to człowiek wymyślił

niezdrowe nowości

fizyka tylko opisała możliwości


ceramika pęka według praw

które istniały przed człowiekiem

 

śnieg pada doskonale

bez naszej zgody

bez naszego rozumienia

miserere mihi -

bo mądrość fizyki jest zimna


fizyka jest nieograniczenie obojętna

i w tej obojętności więcej prawdy

niż we wszystkich słowach

jakie człowiek kiedykolwiek wypowiedział


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Czarek Płatak   Przeczytałam wiersz trzykrotnie, lubię takie ciekawe teksty - są jak piękne zagadki, które można w różny sposób rozwiązywać.  Dla mnie jest to subtelne studium oczekiwania na to, co nieuniknione, ale jeszcze nieznane. Traktujesz przyszłość nie jako abstrakcyjną datę w kalendarzu, ale jako zmysłowe doświadczenie i niemal fizyczną obecność. To, co ma nadejść, kusi jak „nowe ubranie”. Sugeruje to świeżość, obietnicę zmiany i pewną estetyczną przyjemność. Nie boi się przyszłości - raczej jesteś nią zafascynowany. Szukasz w przeznaczeniu „twarzy”, czegoś, w co można spojrzeć bezpośrednio. To wyraz ludzkiej potrzeby oswojenia nieznanego. Ostatnia część wiersza przynosi pewien niepokój. Prekognicja jest ulotna. Najbardziej porusza mnie metafora wazonu - jeśli nie uchwycimy tej konkretnej chwili, tej „jedynej” wersji wydarzeń, to to, co nam zostanie, będzie jedynie „sklejone jak wazon”. Można to rozumieć tak- rzeczywistość przeżyta bez uważności, nieutrwalona, jest tylko odłamkiem, czymś potłuczonym, co próbujemy niezdarnie poskładać z pamięci. To niezwykle intrygujący wiersz, wielowarstwowy. I bardzo mi się podoba. :) 
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       Bardziej srebrem, bo można na głos. 
    • zawiłe jak potknięcie o słowo
    • @andrew widzę, że wciąż w nurcie... komunikacyjnym :)
    • @Berenika97 Bereniko, no i obejmuję, myślą, słowem, pragnieniem tęsknotą. To tyle o Kubeczku. A o kawie, to wcale nie byłam taka dorosła, a już mnie nęciło, co to jest, że dorośli piją, a ja nie mogę. Jak mama nie widziała, to i tak piłam po gościach kiedy coś zostawało na dnie i to mi smakowało. Mój brat robił to samo i kiedy mama zapytała lekarza, ten się tylko uśmiechnął i powiedział  - łyżeczka kawy czy dwie, nie zaszkodzą dziecku. Może małemu w pieluszkach, owszem, ale takiemu co już chodzi do szkoły - niekoniecznie.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      A kto chce, niech sobie zgaduje dalej - Dziękuję 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...