Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

„Największym luksusem śmiertelności jest tworzyć coś, co również umrze.”

 

Czas płynie nieubłaganie.

Przypominacie mi o tym ciągle,

niczym natrętne mechaniczne zegary,

prędkie stopery 

czy piaskowe, szklane klepsydry.

Macie obsesję na jego punkcie,

ponieważ jesteście

ostatnim pokoleniem.

Cywilizacją końca.

Za dnia wyrzymacie każdą sekundę,

z mokrych od

niewolniczego potu koszul.

Nocami patrzycie bezsennie 

na cienie sufitowe w sypialni.

I wracacie utrudzonymi myślami 

do czasów błogiego dzieciństwa,

nie przynosi Wam to ulgi a strach.

Obłęd nieuniknionego widma śmierci,

która w każdej chwili

może wyjść z szafy 

i zabrać Was do siebie.

Znacie dobrze smak, 

depresyjnej niemocy.

Porażki planów i zawodu otoczenia.

Kto chciałby brać udział w walce o byt,

gdyby wiedział, że zawsze kolejka jest równa długości ludzkiego istnienia.

A jedynym wolnym miejscem 

jest to w ogonie stawki.

Na samym jej końcu.

 

Czas odliczam w gonitwie gwiazd.

W koniunkcjach i przesileniach.

W miesiącach winy.

W latach kary.

W wiekach przekleństwa.

W erach prędkich i jasnych

jak błysk świetlny.

W galaktykach zimnych i martwych 

jak bezdenne oczy czarnych dziur.

Jestem poza

horyzontem czasu i zdarzeń.

Nie podlegam prawom natury.

Jestem wolną cząstką.

Rzucaną na linię zdarzeń.

Czasami wydaję mi się, 

że pędzę naprzód

a potem okazuję się,

że nigdy

nie ruszyłem się z punktu zero.

Lub przytomnieje

w dalekiej przeszłości,

otoczony gotyckimi aniołami,

wiktoriańskimi balami

i przepychem śmietanki salonu.

 

Mówicie, że straciłem już wszystko.

Nie zyskałem nic.

Bo w życiu nie można nic zyskać.

Mam swoją samotną planetę 

i różę o którą pieczołowicie dbam.

Ona nawet nie kwitnie.

Rośnie z każdym rokiem mocniej.

Nie rozmawiam z nią

bo ona nie potrzebuję 

moich słów by mnie zrozumieć. 

Wie wszystko.

Jest najcenniejsza.

Choć dla każdego innego 

nie ma żadnej wartości.

Tylko ja widzę jej piękno i powab.

Inni gorszą się

jej osobliwym wyglądem.

Jej ciernie ranią duszę do głębi,

korzenie nie pozwalają zapomnieć,

łodygi zniewalają przeguby 

i więżą w okowach szaleństwa.

Gnilny swąd otępia zmysły.

Blizny krwawią trucizną nektaru.

Liście opadają

zanim się w pełni rozwiną.

Ta róża będzie

strażnikiem mojego grobu.

Ostatnimi słowami poety.

Króla ulicy i nędzy.

Wyklętego karalucha,

literackiego ścieku.

 

Planeta leżała daleko 

poza najodlejszymi rubieżami.

Tam naprawdę kończył się świat.

A zaczynały zaświaty.

Już z wysoka widział wszystko

jak na dłoni.

Poeta leżał bez życia na wznak.

Rażony gromem nagłego zgonu.

Oczy miał czarne i duże,

lico spokojne,

przypominało maskę.

Na planecie

nie miał kompletnie niczego.

Schronienia, jedzenia czy wody.

Była na niej

jedynie usypana rękoma mogiła.

A na jej kopczyku krzak dzikiej róży.

Kruk wylądował zaraz obok niej.

Wiedział, że była ona

jedyną miłością poety.

Jego całym skarbem i dorobkiem.

Lecz nikt nigdy 

nie uważał ją za piękna

ani nawet właściwą.

Przeżyła twórcę i to było jego celem.

Lecz teraz jej los był przesądzony.

Nie mogła liczyć na innego opiekuna.

Kruk wyrwał krzak z mogiły

i uniósł się z nim w przestwór kosmosu.

Leciał tak przez świetlne eony.

Bez odpoczynku i przystanku.

Wleciał wreszcie

do jednej z czarnych dziur,

Jej tunel

zaprowadził go do innego wymiaru.

Wypuścił z dzioba krzak róży 

z ukrytą w nim duszą poety.

Poza horyzont czasu, przestrzeni

i wszelkich,

przeszłych i przyszłych zdarzeń

 

Opublikowano

@Simon Tracy Piękny...

 

Ten motyw róży na osobnej planecie kojarzy mi się nieco z "Małym Księciem"

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Oczywscie tutaj mamy klimat mroczniejszy, gdzie język sam w sobie jest planetą.

 

To chyba mój ulubiony fragment:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Pięknie napisane, Simon.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...