Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zagubiony we mgle wczorajszy sen 

temat z koszmarów postanowiłem 

wprowadzić do mojego życia.

 

Wychodząc z mgły próbuje poskładać 

rozrzucone w nieładzie myśli 

rozdarte i podrapane niczym twarz.

 

Wspomnienia znikają za zasłoną 

kończącego się snu wrzucone 

niczym paliwo w płonący ogień. 

 

Ogniska płoną tłum w nich pali 

wszystkie zbędne chwile 

odrzucone i niepotrzebne niczym śmieci. 

 

Ci którzy problemów się pozbyli 

do nieba zmierzają szukając 

schodów prowadzących w zaświaty. 

 

Za jaskrawy światłem są tylko 

zamknięte drzwi wracają więc 

żeby życie zacząć od nowa.

 

Zaufać każdemu kto pięknie mówi

nie pytając kto za nim stoi 

i skąd pochodzi jego wiedza. 

 

Nie kończący się blask wschodzącego słońca 

sen się kończy 

pora wracać do rzeczywistości. 

 

Osłonięty zasłoną z mgły

nie patrzę w niebo za tumanem kurzu stoję 

chcąc udawać ślepego.

Edytowane przez Adam Zębala (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witam - 

Za jaskrawy światłem są tylko 

zamknięte drzwi wracają więc 

żeby życie zacząć od nowa. - warto zacząć od nowa - a nóż będzie lepiej - 

                                                                                                             Pzdr.

  • Adam Zębala zmienił(a) tytuł na Nie patrzę w niebo idąc po omacku

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk   Ta część jest zapisem z dziennika snu. Każda Twoja opowieść jest oniryczna, ale ta wyjątkowo. Wyświetlasz pojedyncze obrazy, które prowadzą przez miasto pełne dymu i krwi. Słychać szum morza, tym razem nie jest złe. Zmywając krew - oczyszcza - ma ludzką twarz, chyba jedyną w mieście.   Co było dalej? Po co pamiętać.   Brak trzeciego wersu mówi więcej niż treść. Znakomity zabieg. Tak mógłby kończyć się dziennik koszmarnego snu.   koszmarny sen Tyr co noc wracam do miasta jestem u siebie   Życzę kolejnych snów.
    • @Proszalny Tam Go odczuwam, tak Go znam. Miałem fizyczne i mistyczne doświadczenie bliskości śmierci. Piszę szczerze: śmierci nie ma. Nie dlatego, że jej nie chcę i chcę pocieszać. Dotknąłem i uwierzyłem, a to był dialog bez słów. Powiedziałem, że chcę wrócić, wróciłem. Ale mam bardzo swobodny/przyjazny  stosunek do śmierci. Asystowałem kilku umierającym osobom, zapewniając - mam nadzieję że przekonująco - że śmierci nie ma i nie powinni się bać, bo przejdą w piękną rzeczywistość, może z niej wrócą (inkarnacja) ale na pewno nie przestaną istnieć i na pewno będą odczuwali wszechogarniające bezrozumne szczęście, kiedy zbliżą się do " światła", bo to było światło, do którego, aż po horyzont zmierzały małe obłoczki światła, jak ja - nic tylko radość, poczucie bezpieczeństwa i coś w rodzaju muzyki/wibracji bez melodii, ale piękne i przyjazne... @violetta Wyłącznie przeboje :-) Gram na gitarze, śpiewam od zawsze, śpiewałem w nieprofesjonalnej grupie...
    • cisza głośniejsza niż krzyk ociera się o mnie - ramieniem, oddechem pali od środka, lecz bez ognia osiada wszędzie jak popiół tam, gdzie nikt nie zagląda gdzie nawet ty boisz się spojrzeć   leżysz obok oddech przy oddechu serce przy sercu a między nami przepaść cichsza niż szept głębsza niż noc
    • @LessLove jak stworzysz przebój, to sukces gwarantowany:)
    • @violetta Jesteśmy w podobnej grupie wiekowej. Faktycznie reprezentujesz podobne podejście do ludzi i świata. Ja bardziej eksploruję metafizykę, ale nadążam tez za fizyką kwantową, a ostatnio biorę się za wykorzystanie AI dla tworzenia piosenek. Za kilka tygodni to wykorzystam i coś wrzucę :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...