Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zacznij od odebrania jej równowagi.
Nie ruchem —
obecnością,
która staje zbyt blisko,
by była przypadkiem.

 

Nie dotykaj od razu.
Pozwól, by ciało samo
zdradziło gotowość:
w krótszym oddechu,
w napięciu ud,
w tym milczeniu,
które mówi: już.

 

Jej skóra pamięta więcej,
niż wypowie.
Są miejsca, które miękną
od samej myśli,
że zostaną zauważone.
Zatrzymaj tam dłoń
o sekundę za długo.

 

Prowadź ją wolno,
jakbyś sprawdzał granice,
które same się cofają.
Krąż.
Wracaj.
Znikaj tuż przed tym,
czego się domaga.
Kobieta najbardziej otwiera się
w niedosycie.

 

Oddychaj z nią.
Gdy rytm zacznie się łamać,
nie ratuj go.
To ciało przejmuje stery,
a ty masz tylko
nie przeszkadzać.

 

Mów niewiele.
Jedno zdanie,
wypowiedziane nisko,
blisko ucha,
potrafi rozpalić więcej
niż dłonie.
Resztę załatwia cisza,
jeśli masz odwagę w niej zostać.

 

Nie przyspieszaj,
gdy robi się gorąco.
Najsilniejsze chwile
rodzą się na granicy —
tam, gdzie przyjemność
już drży,
a jeszcze się broni.

 

A kiedy w końcu opadnie
— nie odchodź.
Kobieta po napięciu
jest najbardziej odsłonięta:
cicha, uważna,
gotowa zapamiętać,
czy potrafiłeś zostać
bez potrzeby więcej.

 

Instrukcja kończy się tu,
gdzie zaczyna się instynkt.
Reszta to sztuka
utrzymania jej na krawędzi
i klasa,
by nie popsuć chwili
jednym ruchem za dużo.

 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Wspaniały wiersz.

Napisany z ogromnym wyczuciem, idealnie zgrany z naprzemiennym rytmem bliskości i oddalania się.

Intymność tutaj pokazana jest wybitnie przenikliwie.

Czuć jak oddech nasyca się aż do granic.

Mam przed oczami obraz fal morskich, które przynoszą pragnienie, a potem je odbierają po to, aby znów powrócić z jeszcze większą odwagą i siłą.

Jestem pełna szczerego podziwu dla Twojego pisania.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

A to na końcu jest uderzająco prawdziwe.

 

Opublikowano

@Whisper of loves rain Instrukcje są potrzebne tym,
którzy zapominają, że po drugiej stronie
zawsze jest żywy człowiek, nie mechanizm.
A ten wiersz działa tylko wtedy,
gdy czyta się go sercem, nie punkt po punkcie. Najważniejsze zazwyczaj jest drobnym druczkiem.
Teraz jeszcze tylko pytanie,
ilu mężczyzn czyta do końca
i nie gubi się przy punkcie „nie przyspieszaj”.

:)

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 Mogę się wtrącić?

Bo mi się wydaje, że tytuł "Instrukcja..." nie powinien chyba być traktowany zbyt dosłownie. Wiersz wg mnie jest śmiały, ale nie wulgarny, czy przedmiotowy. Raczej właśnie pokazuje zrozumienie dla specyfiki kobiecego erotyzmu.

Opublikowano

@Whisper of loves rain

Ten wiersz jest niezwykle gęsty od emocji i zmysłowości, a jednocześnie manifest uważności i szacunku do dynamiki pożądania. Ujęła mnie ta lekcja cierpliwości. Piękna zmysłowość ale i przekonanie, że obecność znaczy czasem więcej niż sam dotyk.

To "instrukcja" czytania drugiego człowieka. Bardzo mi się podoba. :)

Opublikowano

@Alicja_Wysocka @tie-break @Berenika97

Tytuł działa jak haczyk i nie szkodzi tekstowi.
Sam wiersz jest bardziej o bliskości, napięciu i intuicji niż o „obsłudze” w sensie technicznym.
To nie instrukcja, lecz filtr na wrażliwość czytelnika — każdy odbiera go po swojemu.

Może właśnie po to są takie „instrukcje”: żeby sprawdzić, kto czyta uważnie, a kto tylko przewija do końca.
Uważność zaczyna się tam, gdzie kończy się pośpiech.

A jeśli pod wierszem pojawia się rozmowa, to znak, że on żyje.

Pozdrawiam

Opublikowano

Fajnie piszesz i też tak się odbywa. romantycznie, miłośnie, ale bywa różnie, ot jak rodzice mają niedługo wrócić, czy też spieszymy się rano na kolokwium,  czy do pracy:). Jest taka urocza scenka w "Sztuce kochania", gdzie jedno już w drzwiach, ale wraca:). 

Pozdrawiam


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Proza w kształcie wiersza?     Kochany misiu. Chociaż nie widzisz moich łez to wiedz, że bardzo martwię się o ciebie.        Siedzisz z tyłu, a ja nie potrafię zrozumieć, dlaczego tak nisko upadłeś? Wybrałeś wolność na podłodze, zamiast mnie?       Czyż wolisz dalekie ciepło uwięzionego na ścianie kaloryfera, niż ciepło bliskich rączek, które chciałaby cię przytulić.       Przecież wiesz, że jestem wyrośniętą małą dziewczynką, która bardzo cię kocha swoim serduszkiem.     Dlatego jest mi bardzo smutno, że nie chcesz ze mną dzielić radości oglądania, tego co właśnie widzę.        Chyba wiesz, że im dłużej oglądam, tym bardziej mnie zasmucasz.      Tak tobie opowiem o swoim marzeniu. Chciałabym być władczynią milionów misiów. Mieć kilku zaufanych wokół siebie by wspólnie nie pozwolić, bardzo zagubionym, upaść nisko na podłogę i pociągnąć inne z sobą, w przeciwnym kierunku, niż jestem.            Przecież z dala od mojej miłości, skończyły by jako przemielone pluszaki, z których można by uformować, bardziej przydatne.        Wybacz kochany misiu, że tak nawijam o swoich marzeniach lecz będę musiała jakoś temu zaradzić, byś mnie pokochał.        Może na początek dla twojego dobra, odstrzelę ci pociskiem z procy uszko. którym słuchasz niewłaściwe słowa, oraz wydłubię oczko, te, którym oglądasz świat inny od mojego Dam ci szansę. Doceń to!     Ponadto powinieneś być wdzięczny, naszemu tatusiowi, co wszystko może, że specjalnie dla nas, załatwił przedpremierową projekcję „Toy Story” – 6      
    • ~~ Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam ... brak mu szacunku ... Lat dziewiętnaście do setki winno powagą mnie zdusić - lecz czuję się młodzieńczo lekki i smak tej młodości wciąż kusi ... Tkwią we mnie góralskie geny - lecz te - z beskidzkich górali - gotuje się we mnie moc weny i wciąż pod tym piecem się pali ... Sparafrazuję tu Jerzego Stuhra - lecz nieco innym przykładem; bo kiedy już jestem góral - to muszę też dawać radę pisać do rymu co nieco ... Nie zawsze mi wychodzi - ale tu o to chodzi, że czasem człowiek musi... ...inaczej się udusi lub łepetynę rozsadzi... Więc trzeba sobie radzić!!! ... Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam --- brak mu szacunku ... Jeśli to jednak tak wygląda ... ... nie będę udawał wielbłąda, ni rodzimego barana - to moja głowa ... pijana!!! ~~
    • @Benjamin Artur - @Berenika97 - @Posem - @Poet Ka - dzięki - 
    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...