Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

Świetny  kontrast dwóch perspektyw - jedno widzi słowa wydrapane igłą z zimowego chłodu, drugie huśtawkę w obłokach. To "nie zabieraj mi proszę" brzmi jak obrona prawa do własnego szczęścia, nawet jeśli komuś wydaje się ono kruche czy naiwne. A to zakończenie... "może ja chcę zamarznąć z zachwytu w najszczęśliwszym dniu" - wolę zamarzać w szczęściu niż żyć bez niego. Czasem musimy bronić swojej radości przed cudzym realizmem. Wzruszające i piękne! :)

Gość vioara stelelor
Opublikowano (edytowane)

@bazyl_prostZostawiłeś pod wierszem owczy bobek, może byś jednak wyjaśnił, o co chodzi?

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Jeżeli bolą naprawdę, to chyba nic się nikomu nie wydaje, choć pewnie peelka bardzo by chciała, żeby było inaczej.

Zrozumieć, a zmierzyć się z cierpieniem, to nie to samo.

 

Ja bym ten wiersz odczytała, jako próbę pozostania na określonym etapie życia małą, bezbronną, delikatną dziewczynką, którą się nigdy wcześniej nie było.

Huśtawka symbolizuje tęsknotę za czasem radosnej beztroski - bez żadnych zmartwień i zbyt wcześnie nałożonej na ramiona odpowiedzialności.

W rozwoju życiowym nie można pominąć żadnego stadium - jeśli któreś zostanie zaniedbane, przez cały późniejszy czas człowiek w nim grzęźnie.

Może stąd to tak bardzo dotkliwe pragnienie pozostawania w świecie kojarzącym się z dobrym dzieciństwem - baśnie, sny, marzenia, bezwarunkowe bezpieczeństwo, pogodna szczęśliwość - tu nawiązuję do ostatniej zwrotki... Nawet, jeśli byłoby to możliwe tylko poprzez zamarznięcie, śmierć.

Edytowane przez tie-break (wyświetl historię edycji)
Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

O, i to mi się podoba.

Żadnego zamarzania!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...