Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

List pierwszy


Janie,

czytam Twój list w chwili,

gdy chciałam zatrzasnąć drzwi

i powiedzieć -

"nie znam takiej miłości"


I mieć spokój,

jakby miłość mogła

skończyć się

od jednego zdania.


Ale ona nie jest słowem,

ani obrazkiem,

który można zdjąć za ściany.


Wchodzi mi pod skórę,

dzieje się we mnie -

w życzliwym komentarzu,

w przebaczaniu.


Dzieje się tam,
gdzie nie gaszę światła,
i zostaję,
mimo niebezpiecznej fali.


I nawet wówczas,

gdy zamykam drzwi

ona i tak czeka na mnie -

bez słów.

 

xxx

 

List drugi


Janie,

dziś wyłączyłam

wiadomości w pół słowa.

Prezenter krzyczał o "dramatach",

których nie przeżył.


Wiem już,

że nie każdy głos

warty jest wysłuchania,

a wrzask z ekranu

nie daje mi spokojnie odetchnąć -

nie chcę jego lęku

ani gotowych „prawd”,

które kradną ciszę.


Uważnie też wybieram,

z kim siadam do stołu,

bo przy nim dzielę się

własnym życiem.


W moich słowach

i w postrzeganiu świata

zostaje ślad ludzi,

którym pozwoliłam

zostać na dłużej.

 

xxx

 

List trzeci


Janie,

dziękuję Ci,

że poznałeś mnie z Gajusem.


Byłam u niego,

zastałam go, gdy zapraszał

kobietę z dzieckiem,

która nie miała gdzie spać.

Skinął jej głową:

"Na górze jest pokój".


A ze mną usiadł

przy herbacie.

Zostawił wszystkich,

którzy za oknem

kłócili się o pierwszeństwo.


Gdy podniósł kubek ,

uśmiechnął się lekko -

"krzyk słychać z daleka,

cichość trzeba zauważyć" -

szepnął.


 

 

Na motywach Listów Św. Jana


 

Opublikowano

@Berenika97

...

życie nabiera treści

przez naturę człowieka

jeszcze wiekszej

przez kontakt

 

ten nie zawsze

siega nieba

ściele się po ziemi

gubi 

w zatłoczonych myślach 

zagląda  do przeszłości

tam szuka odpowiedzi 

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 Prawda, Bereniko. Nie da się wymazać pamięci - jak gumką ołówka, blizny zostają, nawet jeśli zbledną z czasem. Nie dadzą się 'zdjąć ze ściany' stają się częścią nas.

Serdeczności :)

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...