Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

spójrz, niby niebo mam ponad sobą

katedry drą moje skrzydła,

bezkształty lęku strzępione zimnem

baletmistrz wiatr mnie usidla.

 

ale przy tobie ufność gołębią

swym spopielanym zdumieniem.

zmieszczę się w dłoniach, gdy je roztulisz

w synogarlicę przemienię.

 

po chwili w niebo twych oczu patrząc,

to drugie uznam za marne,

wszystko dlatego, że nakarmiłeś

obłaskawieniem jak ziarnem

 

-----------------

 

Inspiracja: „Spóźnieni kochankowie” Williama Whartona - historii o Mirabelle i Jacku,

o codziennym karmieniu gołębi, powolnym rodzeniu się zaufania

i o chwili, w której miłość na moment przywraca światło w oczach.

 

 

Edytowane przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...