Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dopiero trzeciej nocy

pozwolono nam odstąpić od dział.

Przybyły nasze okręty

i szczelnym półkolem otoczyły port.

Jak urzeczony podziwiałem

ich sylwetki.

Ukryty w koronie drzewa,

uczepiony chropowatego pnia.

Szybko wypatrzyłem największy z nich.

Trzymasztowy galeon

ze strymowanymi na wiatr żaglami.

Na topie grotmasztu

miał wywieszoną

flagę nasza i admiralską.

Na nim przypłynął prawdziwy bohater. Pierwszy morski lord.

Liczyłem rozbłyski prochu z armat jego. Kule tłukły w zacumowane

brygi i fregaty.

A ściany domostw nabrzeżnych, odbijały odgłos dudnienia

 

Z haubic, hakownic,

kartaun i muszkietów.

Leje się tylko śmierć i pożoga.

Bóg ani miłosierdzie

w tych lufach nie mieszka.

Fleuty okaleczone, toną przy nabrzeżu.

Ich drzazgi z burt, rozrzucone po falach jak ludzkie trzewia.

Giną pod wodą ładownie,

pełne zamorskiego towaru.

W porcie już pierwsze domy płoną.

W tawerny oknach ciemności.

Nikt dziś nie zagląda do kieliszka.

Działa obrońców, dymią jeszcze

w zgliszczach niedawnych

stanowisk i redut.

Martwi, nie będą już stawiać oporu.

 

Tyś zapach prochu i smak rumu. Bardziej niż murwy i dziewki ukochał. Zielone fale i dębowy pokład,

droższe Ci od stabilnej ziemi.

Teraz już tylko mordy kaprawe

a nie serca niewieście,

będziesz rozbrajał.

Zawsze w ogniu wojny.

Gdzieś pomiędzy admiralskimi flagami a pirackimi banderami.

Opublikowano

@Simon Tracy

Ten wiersz to jakby reporterska relacja z oblężenia portu poprzez tę szczegółowość militarną. Ale z drugiej strony jest brutalna rzeczywistość wojny morskiej i przejmujące obrazy. Ciekawe zakończenie - bezpośredni zwrot do bohatera, który wybrał morze i wojnę zamiast stabilnego życia. Świetny tekst! 


 

Opublikowano

@Marek.zak1 W czasach Nelsona nie używano już fluit i geleonów. Zastąpiły je brygantyny i okręty liniowe. W wierszu moglibyśmy przyjąć połowę XVII wieku bo w treści pojawiają się fregaty które zaczęto wprowadzać wtedy do służby. 

@Berenika97 Całkowicie zapomniałem że w ogóle napisałem ten wiersz. Musiałem go odkopać z niebytu.

 

@Christine Dlatego wielu określa mnie jako ostatni głos dawnego świata. 

I w zasadzie chyba nikt kogo znam nie byłby tak mocno zespolony z przeszłością jak ja. 

Bardzo utrudnia to życie w dzisiejszych czasach.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • jaśminy w bieli wspominają   jak wtedy pogodne niebo spadło na ziemię upał   lody z czekoladą smakują tobą   pamiętają śmiech szukające się dłonie   bzy akacje dziś  jaśminy jutro  będą wspomnieniem   jesteśmy niczym  kwiaty    zatopić się w płatkach lilii  skosztować nektaru   życie to chwila   6.2026 andrew     
    • Kolejna wersja zdarzeń nie uwzględniła zaangażowania uczuć i emocji I to mimo skali zbrodni Znajdowali się świadkowie Jednak z ich zeznań wynikało że każde kolejne kilka słów to coraz większy chaos Wyrok oczywisty zawisł w powietrzu jednak głodni ofiary z krwi obeszli się smakiem Nic nie było tak oczywiste i niezawisłe jak ten katowski miecz co na wieki zawisł w powietrzu tuż nad szyją ławy oskarżonych Odbicie słońca w jego klindze rozciągnęło się na możliwie najniższy zestaw dźwięków Ostrze i jego stan Wina kara Wobec zaistniałych okoliczności Nie zaistniały Nikt się nikomu nie zaśmiał w twarz Ale wielu wykrzywiło usta Niesmak sytuacji był niezwykle ciężki do przełknięcia A jedynym wyborem było Przeżucie go i połknięcie we własnym zakresie woli Bądź alternatywnie Przymusowa iniekcja w najmniej spodziewanej chwili Pozwól się dopaść zanim cię dopadnie Pozwól dać sobie szansę Pozwól nie dać się zniewolić na siłę  I zdecyduj się na podjęcie ścieżki Prowadzącej do ostatecznego zniewolenia Kaganiec i smycz to nieodłączne atrybuty Wracaj do budy Na ryj kopy buty ‘W najwiekszy deszcz w najchujowsza pogode’  
    • Los podarował mi ciebie Dał szansę aby Cię kochać Czuć zapach Twoich włosòw Poznawać smak Twojego ciała Ty odwzajemniłaś miłość usmiechem Oddałaś mi  siebie Nie żadając nic wzamian Nie budowaliśmy zamkòw Nie były nam potrzebne Cały sens życia zamknął się  W dwòch słowach  We dwoje     
    • @Alicja_Wysocka Piękny, romantyczny wiersz utrzymany w bardzo dobrym klimacie :) - a w dyskusji dodatkowo zabarwiony starą, dobrą muzyczną Balladą - super. :) "(...)  Nie dla sławy piszemy ni dla pustych braw lecz by w słowie ocalić to, co w duszy trwa (...)" Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Paw z denaturem   Pewien Artur kierowca z Wrocławia  Będąc głodnym zapierniczył pawia Zjadł go razem z piórem Zapił denaturem Teraz się bólem brzucha wymawia.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...