jasiu zły Opublikowano 17 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2005 czerwone wiaderko i za niski sufit i głową w ten sufit i łbem o ten sufit i czołem o czerwień tamtego wiaderka uderzać i rypać i tłuc bez pamięci aż pęknie szeroko od skroni do oka źrenicę zaleje karminem czerwieni wtapiając wiaderko z sufitem pospołu w tę rzeczywistość co płachtą na byka jak niegdyś jedynie wiaderko z sufitem
ot i anka Opublikowano 17 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2005 fajnie sie to czyta,jak lokomotywę(taki rytm i tempo) in plus:)
jasiu zły Opublikowano 17 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2005 Ależ dziękuję bardzo za komentarz. Pozdrawiam.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 18 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2005 dobrze się czyta, a to ważne. dobry pomysł, dobre wykonanie. nie mam się do czego przyczepić oprócz ''tą rzeczywistość'' powinno być ''tę rzeczywistość''.
vacker_flickan Opublikowano 18 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2005 fajnie fajnie jasiu popraw „tę” rzeczywistość pozdr
Oscar Dziki Opublikowano 18 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jay, sprawdz to. Forma "tę" zanika w polskim, o ile mi wiadomo o "tą" można już wszedzie uzywac. Pozdrowionka Tobie. Jasiu,poza rytmem, ja tutaj nic nie widzę. Rytm uzyskany przez kiepską wymieniankę. Niskie loty. Bardzo niskie. i głową w ten sufit i łbem o ten sufit czy mam jak dziecku tłumaczyć? Słuchaj Misiu, wierszyk sprawia wrażenie, jakby była w nim zawoalowana jakaś myśl, ale po kolejnym odczytaniu dochodze do wniosku (rezygnacji), że jej nie ma. Jest dużo uwag. Przeczytasz za miesiąc i nie będzie Ci z tym zabawnie.
jasiu zły Opublikowano 18 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2005 Zapewniam cię, drogi kompanie od kielicha, a właściwie to od puchy, że sens jest i jest on widoczny. Nie chce mi się interpretować, jak będzie na to wielu chętnych, to to zrobię. W twoim przypadku zaś liczę na twoją inteligencję. Dziękuję, że ktoś wreszcie skomentował. Pozdrawiam.
Oscar Dziki Opublikowano 18 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2005 A ja zepewniam Cię, iż interesujący tylko Ciebie.
jasiu zły Opublikowano 18 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mniemam, że chodzi o sens. Zwracaj uwagę na kohezję wypowiedzi - tutaj nie było jasnego donośnika. Stary, to, że wiersz zawiera czarwone wiaderko i niski sufit, to wcale nie znaczy, że nie można go odnieść jakoś uniwersalnie. Nie trudno domyślić śię, czym są dla peela czerwone wiaderko i sufit, a chodzsi nie o nie tylko o coś innego. To, jaka jest geneza tych dwóch rzeczy, nie rzutuje na treść. Równie dobrze mógłby to być bujany fotel i spłuczka do klozetu.
Oscar Dziki Opublikowano 18 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2005 No to patrz, oto mój wierszyk: Dupa koniec Czym dla peela jest dupa?
jasiu zły Opublikowano 18 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2005 W twoim wypadku pewnie głową :P
Oscar Dziki Opublikowano 18 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2005 Zatem przyznasz, iż stworzyłem wielkie dzieło?
jasiu zły Opublikowano 18 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2005 Jeżeli dzieło stało się synonimem kokosa, to tak.
Oscar Dziki Opublikowano 18 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2005 Jasiu, to piekna obrona Częstochowy. Gdybyś połowe tego błysku włożył w rychtowanie wierszydła...
jasiu zły Opublikowano 18 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2005 Z Częstochową mi tu nie wyjeżdżaj bo jej nie ma. Dla mnie to żaden wysiłek i nie bronię wiersza, tylko próbuję ci udowodnić, że bzdury gadasz. Objeżdżasz wiersz, za to, że nie jest niewiadomo czym, chociaż ja nigdy nie powiedziałem, że to jakaś wielka poezja. Nie doszukałeś się treści, twój problem. Ona jest. Niezbyt może wybirna, ale jest. Ty natomiast marnujesz swoją energię i czas wdając się ze mna w idiotyczna dysputę, która przegrasz, bo źle założyłeś na początku. A tak swoją drogą, nie sądziłem, że dasz się złapać na taki tani trik jakim jest ten wiersz.
Oscar Dziki Opublikowano 18 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2005 Nie stary, nie ma Czestochowy, ty powtarzasz wyrazy. I nie mow mi nic o marnowaniu energii, kiedy sam to robisz. Wiersz ma sens. Ale nie pierdziel mi o formie i zgadzających się akcentach w prawie mono-sylabowym wierszyku z powtórzeniami. Ja tu żadnej krucjaty przeprowadzał nie będę.
jasiu zły Opublikowano 18 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2005 Ty chyba sylab nie umiesz liczyć. Wiersz nie może być monosylabowy. Wiersze nie składają się z sylab :P
Oscar Dziki Opublikowano 18 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2005 wygrales jasiu. udowodniles mi, ze nie ma sensu dalsza dyskusja. w zasadzie, to dowodzenie komus, ze kiepsko napisal mnie nei bawi. nie moj w tym biznes. pisz takich wiecej. juz wpadam w zachwyt.
jasiu zły Opublikowano 18 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2005 Nie unoś się tak sarkazmem :) Taka retoryka nie prowadzi do niczego.
Oscar Dziki Opublikowano 18 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2005 Obiecanki. I tak napiszesz.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się