Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@huzarc

 najgorsza komuna były za Bieruta i Jaruzela.

 

znośna za Gomułki, fajna za Gierka.

 

tak na marginesie - przydał by się nam dzisiaj Gierek.

za jego rządów wybudowano w kraju 2,5 miliona mieszkań i stworzono 557 nowych, potężnych i nowoczesnych fabryk i zakładów przemysłowych.

pierwsi w Europie produkowaliśmy kineskopy kolorowe.

mieliśmy 4 nowoczesne tankowce.

itd.

bezrobocie nie istniało.

i nie było złodziejstwa władzy !!!!!!!!

partia była ascetyczna !!!!

 

za Bieruta była mordownia.

za Jaruzela zniewolenie.

 

czasy się zmieniły.

mamy samochody, komputery, telefony.

mozemy jeździć po świecie ale glównie za robotą !

bo zmienił się cały świat.

 

 

fajny wiersz napisałeś !!!!

nie do przegadania.

 

super :)

 

 

 

 

Opublikowano

Ciekawy wiersz..

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To szczególnie mnie zatrzymało, ludzie różnie kiedyś hodowali, gdy mięso było na kartki, i świnie ponoć w piwnicy, gdzieś czytałam.

Także ten zamknięty pokój, przypomina to modne niedawno Escape roomy, gdzie trzeba samemu znaleźć sposób wyjścia.. Pzdr.

 

 

 

Opublikowano

@huzarc Niezbyt wesołe to były czasy i ważne ab je nadal krytykować. Jakie to szczęście, że ich koniec odbył się tak bezkrwawo. A mogło się stać inaczej.

 

 

@Migrena

Ha ha ha. Cóż za parodia. Nieźle się ubawiłem czytając te pochwały Gierka.

Ja jednak tamte czasy przeżyłem i mogę o nich coś innego powiedzieć. Dziwię się w ogóle, w jakim Ty Brachu świecie żyjesz.

 

1. W Europie erę telewizji kolorowej rozpoczęli Niemcy.

2. W Polsce istniało „bezrobocie ukryte” to znaczy w każdym zakładzie było więcej zatrudnionych, niż do pracy potrzebnych. Cała armia ludzi wykonywała bezsensowną, nie mającą żadnego uzasadnienia pracę. Często po prostu siedziało się gdzieś po kątach i piło gorzałkę.

Jak myślisz skąd pochodzi to powiedzonko „Czy się stoi czy się leży 1000 złotych się należy”

 

3. Za Gierka istniały liczne przypadki nadużyć i korupcji.

Były nielegalne inwestycje budowlane.

Było wykorzystywanie wysokich stanowisk dla celów prywatnych

Było wielkie marnotrawstwo zasobów i finansów

Błędne a nawet głupie inwestycje

 

No i oczywiście te gigantyczne długi zagraniczne, które udało się spłacić dopiero w roku 2012.

 

Rządy Gierka i jego ekipy wpakowały Polskę ostatecznie w wielki kryzys gospodarczy. Ich to rezultatem był właśnie późniejszy stan wojenny i rządy Jaruzelskiego.

Opublikowano (edytowane)

@Manek

 

konkret jakiś masz czy tylko tak dziadku bredzisz ?

 

coś ci się brzydkiego pod nosem przykleiło !!!

 

może żyłeś w tamtych czasach ale z poziomu kolejarza czy innego spawacza nie widac za dużo.

 

 

jak masz jakieś konkrety to dawaj - pogadamy.

 

a jak przyszedłaś bredzić o czymś o czym nie masz pojęcia to spadaj.

 

 

 

 

 

@Manek

 

konkrety.

 

 

 

Trasę Warszawa-Katowice (Gierkówka, niecałe 300 km – jedna z nielicznych dziś dróg dwujezdniowych o tej długości w Polsce);
Trasę Łazienkowską wraz z drogami dojazdowymi w Warszawie;
Dwujezdniową drogę Tuszyn-Łódź;
Szpital „Centrum Zdrowia Dziecka”;
Szpital „Centrum Zdrowia Matki Polki”;
Rafinerię ropy naftowej w Gdańsku;
Odlewnię żeliwa w Koluszkach;
Zakłady Dziewiarskie „Kalina” w Lodzi;
Zakłady produkcji dywanów „Dywilan” w Lodzi;
Zakłady odzieżowe „Cotex”;
Zakład produkcji profili giętch w Bochni;
Zakłady przetwórstwa owocowo-warzywnego w Leżajsku i Lipsku;
Hutę miedzi w Głogowie;
Produkcja blach walcowanych na zimno w Hucie im. Lenina (obecnie im. Tadeusza Sendzimira);
Płocką Fabrykę Maszyn Żniwnych (wyd. 2,5 tys. sztuk kombajnów zbożowych BIZON);
Zakłady mleczarskie w Węgrowie, Ciechanowie, Chodzieży, Zabrzu;
Produkcja autobusu Jelcz w Kowarach;
Zakłady mięsne w Ostródzie, Sokołowie Podlaskim, Zielonej Górze;
Port Północny i nafto-port (mieliśmy wtedy własne tankowce);
Zakład kineskopów kolorowych na licencji amerykanskiej w Piasecznie (wtedy jedyny zakład w Europie produkujący tej klasy sprzęt);
Produkcja układów scalonych i półprzewodników w Naukowo-Produkcyjnym
Centrum Półprzewodników CEMI w Warszawie,
11 elektrowni (w tym największa, Kozienice I – o mocy 1200 MW; po 1989 r. – zero elektrowni) – i wiele, wiele innych.
W latach 70′ oddawano do użytku ok. 300 tys. mieszkań rocznie, a obecnie ok. 1/3 tej liczby, w latach 90-tcyh jeszcze mniej;
W latach 1970-75 płace wzrosły o 40%;
W dekadzie 1970-80 – wzrost PKB o ok. 80% (po 1989 r. potrzeba było na taki sam wyczyn 20 lat);
Spożycie mięsa na głowę było wyższe niż dziś, mięsa nie myto i nie nasączano (Constar);
1982 (rok kryzysu wywołanego przez „Solidarność” finansowaną przez CIA);
Od tego roku mierzy się w Polsce liczbę osób żyjących poniżej minimum socjalnego na 24 %, obecnie – powyżej 60%!
We wrześniu 1980 r. (kiedy Gierek odchodził) zadłużenie Polski w Klubach Paryskim i Londyńskim wynosiło ok. 17,6 miliardów dolarów. Na osobę (615 USD) było ono mniejsze niż na Węgrzech (836 USD) lub Jugosławii (856 USD).”

 

 

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Manek 

 

podkręciłeś mnie to rozbiore to co napisałeś na części.

 

1. erę rozpoczęli niemcy.

II wojne tez oni rozpoczęli ale pierwszy w europie zakład kineskopów kolorowych wybudował w Piasecznie Gierek.

 

2."czy się stoi czy się lezy 1000złoty się należy"

ta sama prawda jak o bezrobociu. Jestes glupcem.

 

powiedzenie brzmialo :

 

czy się stoi czy się lezy 2000 się należy.

 

3. znasz dwa takie przypadki kiedy ktos z kręgów partyjnych został skazany za kradzież ?

nie ! 

znowu pieprzysz głupoty.

 

 

o długach przeczytaj sobie wyżej.

 

CMK -wybudowana za gierka jest dzisiaj najnowocześniejsza linią kolejową w polsce.

 

a czy ty albo twoje dzieci nie mieszkacie czasem w mieszkaniu po gierku ?

 

a prąd masz nie po gierku ?

 

a port pólnocny ?

 

a cementownie ?

a huty szkła ?

 

a polska miedź ?

 

itd.

 

 

pomyliły ci się czasy.

 

gierka z jaruzelem.

 

 

a tak w ogóle jak nic nie wiesz to lepiej nic nie pisz.

 

 

 

@Waldemar_Talar_Talar

 

a kto normalny lubił ?

Opublikowano

@Migrena

Za poetyczne inwektywy bardzo dziękuję. Wiele o Tobie świadczą.

 

Tę pierwszą wyliczankę powyżej skopiowałeś z internetu i sprzedajesz jako własny tekst.

 

Zawsze się coś buduje, można więc sobie wymieniać i listę robić. Nie Gierek to budował, tylko Polacy.

 

A konkrety to właśnie to  „ukryte bezrobocie”

 

Płace rosły, ale inflacja jeszcze bardziej. Dlatego doszło do rozruchów w czerwcu 1976 a następnie do brutalnej pacyfikacji demonstrantów.

 

Trochę później powstała Solidarność i dalsze strajki, które w końcu doprowadziły do upadku Gierka.

 

Jeżeli było wtedy tak pięknie, to dlaczego doszło do tych wszystkich wydarzeń?

Wiele by tutaj można jeszcze wyliczać ale to do Ciebie i tak nie dotrze. Kończę więc na tym.

Pozdrawiam

 

Opublikowano

@Manek

 

nie dziękuję !!

 

sam mogłeś sobie skopiowac z internetu, przeczytać i jezeli byś go zrozumiał to byś nie pisał głupot.

 

do jakich wydarzeń znowu doszło.

 

rozumiesz cokolwiek z polityki czasów PRL ?

 

 

wiesz kim dla nas był ZSRR ? 

 

i jego agenci jak np. jaruzel ?

 

1980 rok to byl zamach stanu.

 

komunistyczny zamacz stanu.

 

tak , tylko inaczej jak z Dubczekiem w Czechosłowacji.

 

wiesz co ?

 

lubię dyskusję.

 

ale z ignorantami nie mam o czym dyskutować.

 

albo dajesz konkrety i gadamy albo spadaj.

 

jak konkrety to tylko lata 1970-1980.

 

jedziemy.

 

pisz w punktach.

 

nie rozwlekle.

 

odpowiem.

 

ps.

 

a skad ci miałem wziąć listę zakładów ?

wziąłem z google.

 

nie budowałem ich ale przepracowałem kiedyś temat komuny.

 

to były zajebiście złe czasy dla Polski.

 

ale czasy Gierka - to bylo coś najlepszego co Polskę spotkało po wojnie.

 

Gierek i odzyskanie wolnosci w 1990.

odzyskanie wolnosci od ZSRR.

 

Opublikowano

@Manek

 

 

tak.

 

to jest konkret.

super.

 

w południe 25.06. władze oglosiły drastyczne podwyzki cen żywności.

 

wieczorem tego samego dnia je odwołały !!!

 

były później represje wobec strajkujacych.

 

to jest bolesny epizod ery gierka.

 

ale jak to się ma do wybudowania kopalni i elektrowni w Bełchatowie ?

 

do wybudowania najwiekszej w europie fabryki papieru w Kwidzynie ?

 

do budowy trasy Śląsk Warszawa ?

 

nijak.

 

dzisiaj jadą z cenami w górę a biedni  ludzie mogą tylko popłakać nad zalewajką.

 

znaj proporcium mocium panie !

 

 

Opublikowano

@Manek @Manek

 

piszesz konkretnie więc traktuję Cię z szacunkiem.

 

co to znaczy "ukryte bezrobocie " ?

 

to znaczy, że w Polsce epoki gierka bezrobocie było na poziomie zerowym.

 

władze komunistyczne ze względów społecznych  zatrudniały każdego człowieka który chciał pracować.

w zakładach pracy następowały przerosty zatrudnienia co prowadziło do zmniejszenia wydajnosci.

 

w/w stan to bylo właśnie ukryte bezrobocie.

 

co to znaczy dla zwykłego człowieka.

 

ano to że kto chciał miał pracę !!!!!

 

to był społeczny raj !!!

 

taki stan dobroci państwa dla zwykłych ludzi owocował pewnymi problemami finansowymi dla Państwa.

 

ale ludzie mięli poczucie pewnosci bytu i sprawiedliwości społecznej.

 

nikt pracownika nie wywalal z roboty bo tak mu się zachciało.

 

nikt nie zwlekał z wypłatą wynagrodzeń.

 

dla państwa to był problem ale dla zwykłych ludzi luksus.

 

o co walczyli w tamtych czasach komunisci francji czy wloch. - o takie warunki pracy jak w Polsce.

 

tyle tylko, że z wyższym wynagrodzenie.

 

to tyle :)

 

proszę sadź dalej !

 

tym razem z szacunkiem :)

 

R.

Opublikowano

Czy sprawiedliwość społeczna oznacza: czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? W nowym systemie dramat, bo takiego, co niewiele robił się wywalało. 

Co do Gierka i najlepszego okresu, oczywiście, że był wielki postęp, w porównaniu do Gomułki, a zwłaszcza Bieruta. 

 

Opublikowano

@Marek.zak1

 

sprawiedliwość społeczna biorąc pod uwagę punkt widzenia filozoficzny i polityczny  oznacza, że wszyscy ludzie są sobie równi.

mają równy dostep do dóbr i środków zaspokajania potrzeb.

 

i gierek to zrobił.

 

ale przede wszystkim niesamowicie rozwinął Kraj.

 

w tym roku kiedy byłem na wedrówce pośród pól widziałem jak miejscowy rolnik kosił kaszę tatarkę bizonem z 1977 roku.

za gierka.

 

rozmawiałem z tym rolnikiem.

kombajn miał tabliczkę znamionową a na niej wybity rok 1977.

 

to taki malenki ale symbol.

 

 

bo to wielkie czyli zakłady przemysłowe władcy polski sprzedali !!!!!!

 

najwiekszą w europie fabryke papieru w Kwidzynie amerykańskiemu Peiperowi a on austriakom z grupy Mayr-Melnhof.

 

huty szkła sprzedali Pilkintonowi.

 

cenentownie niemcom

 

itd.

 

to jest nasz dramat.

 

przeanalizuj.

 

gierek był cool.

 

bierut bandyta

 

gomulka taki sobie ascetyczny aparatczyk.

kiedys Breżniew powiedział na oficjalnym spotkaniu tak : "co się tak na mnie patrzycie jakbyście mnie chcieli zamordować".

 

jaruzel to zdrajca i bydlak.

 

 

ochab, kania - bez znaczenia.

 

tyle panie Kolego.

 

jest cos jeszcze, pogadajmy !!!

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Wszechświat

       

      Nikt nie wie czy istnieje jeden wielki wszechświat, czy może też istnieją jakieś wszechświaty równoległe. Ten widzialny wszechświat jest jeden: miliardy galaktyk, tryliony gwiazd... . A wiele gwiazd ma własne układy planet. Czy zatem jest możliwe to, iż jeszcze gdzieś istnieje życie podobne w formie do tego, jakie znamy? Jeden z pierwszych badaczy wszechświata już w okresie renesansu rzucił oficjalnie taką myśl, że Bóg mógł stworzyć życie w innym układzie gwiezdno – planetarnym, a był głównie filozofem religii. Obserwował słońce i planety naszego układu gwiezdnego. Był wnikliwym badaczem „nieba”, nieboskłonu czy firmamentu. Od tego wydarzenia upłynęło już sporo czasu i doszło do znacznej ilości odkryć astronomicznych, a jednak wciąż czekamy na „wiadomość” od istniejącego gdzieś tam w kosmosie życia. Jak dotąd nie pojawiły się żadne dane na ten temat, a jedynie niejasne intuicje, domysły, hipotezy oparte o naszą nieokiełznaną fantazję.

       

      Liczące się grono naukowców wysuwa hipotezę, że wszechświat powstał około 13,5 miliarda lat temu skutkiem „wielkiego wybuchu” materii. Podobno od tego momentu stale się rozszerza, aby później się kurczyć. Jeszcze inna hipoteza głosi, iż wszechświat wcale się nie rozszerza i nie kurczy tylko jest stabilny choć w swojej postaci stale zmienny, zmienny pozornie. Alternatywną teorią jest ta mówiąca, że wszechświat powstał na pewnej przestrzeni czasu wynoszącej nie miliardy, nie miliony ale tysiące lat. Może świadczyć o tym nasza planeta, ziemia i inteligentne życie, które na niej powstało. Wszechświat nic o sobie nie wie, natomiast my, ludzie, zamieszkujący planetę wiemy o wszechświecie więcej niż on sam o sobie. Gdyby nie „zasada antropiczna” w ogóle nie byłoby mowy o wszechświecie. Istniałby sobie nie ujęty w żadną dyscyplinę naukową. Zatem gdyby nie istniała stała grawitacja, stała prędkość światła w próżni i tzw. „stała Plancka”, wszechświat by nie istniał, czyli nie istniałaby świadomość o wszechświecie we wszechświecie. I w ten oto sposób myślenia mamy wszechświat godny podziwu, ogromny, wspaniały. Prawdopodobnie dzieło „inteligentnego projektanta”. Warto spojrzeć jeszcze na układ planetarny naszej gwiazdy, słońca i na krążące wokół niego planety różnych rozmiarów i rozmaitej materii. Choć tak bardzo różniące się od siebie planety, każda odgrywa ważką rolę w układzie planetarnym.

       

      Na przykład Jowisz, który pełni m. in. rolę „pochłaniacza” wszelkich, kosmicznych „śmieci” jest największą kulą gazową i to z tego powodu jego siła przyciągania jest tak wielka. Ma liczne księżyce; na jednym z nich podobno jest woda. Czy to przypadek, że pełni on rolę takiego „odkurzacza” i pozwala ziemi na spokojne trwanie, nie niepokojone przez komety, planetoidy i inne „śmieci” kosmiczne. Ziemia... jedyna planeta pełna życia, położona niezbyt blisko słońca i nie za daleko: czyżby też przypadkiem? Czy można policzyć ile gwiazd ma własne układy planetarne, a ile ich nie ma w ogóle? W galaktyce są tryliony gwiazd, a galaktyk mamy trudną do policzenia ilość. Naukowcy skonstruowali nawet specjalne urządzenia emitujące sygnały informacyjne w kosmos, w nadziei, że jakaś inteligentna, obca cywilizacja odpowie na nasze sygnały wysyłane z ziemi. Jak dotąd panuje „grobowa cisza”. Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że jesteśmy sami w tym ogromnym wszechświecie: żadnych kosmitów ni widu ni słychu. Niektórzy spekulanci popularnonaukowi wysnuwali teorie na temat piramid egipskich czy Płaskowyżu Nasca, tajemniczych „kręgów w zbożu”. I co? I nic... . Nadal ziemia krąży po orbicie samotnie. Jednak wszystko wydaje się mieć jakiś cel, cel ukryty, nieoczywisty, nasuwający się człowiekowi myślącemu. Człowiek, skoro został obdarzony rozumem musi mieć jakiś cel swojej egzystencji we wszechświecie, musi znaleźć odpowiedź na dręczące jego pytanie: po co istnieje? Gdyby życie na ziemi było bezcelowe nie posiadałoby przecież umysłu tak uporczywie domagającego się odpowiedzi na to pytanie.

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Już kwitną i cieszą

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97Oczywiście przekażę mojej Babci pozdrowienia i informację, że młodzi ludzie są teraz w dobrych rękach - właśnie m.in. Twoich Bereniko97. Bardzo Ci za to dziękuję. Pozdrawiam serdecznie! Jan Jarosław Zieleziński
    • @Berenika97  Bereniko97, jeśli pracujesz z dziećmi i nauczasz je to moje wiersze (wszystkie) możesz używać jak chcesz, przekształcać, uczyć na nich (o ile można w ogóle na nich uczyć - nie mam odpowiednich kompetencji pedagogicznych żeby to oceniać), przekształcać (żeby sami się uczyli jak takie sprawy z sylab konstruować) itd. Ja gdzieś tam przy opisie swojego avatara mam taki wierszyk odnośnie praw autorskich i co i jak z wierszykami gdyby ktoś je chciał wykorzystać, ale uważam że prawo autorskie nie do końca jest dobrze sformułowane. Tzn. moje podejście do tego jest takie (podkreślam, że chodzi tu o moje utwory choć fajnie by było, żeby po prostu tak ono działało), że każdy twórca poczuje się miło kiedy wspomni się o nim wykorzystując całe jego dzieło czy jego część - ja także. Natomiast wierzę w to, że ewolucja (w tym w poezji, w muzyce i ogólnie w działach artystycznych) następuje m.in. lub nawet przede wszystkich przez naśladowanie, a więc... POWIELANIE wzorców od tych co robią to jako tako dobrze, albo i są mistrzami. Zmierzam do tego, że nie powinno się karać młodych twórców tylko za to, że użyją wersu czy dwóch w swoich dziełach i "zapomną" dodać informacji skąd to wzięli (o ile to nie ich autorskie dzieło). Tak kiedyś było i w poezji i w muzyce, że wielokrotnie powielano dobre wzorce i nie zawsze wykonawcy byli na tyle uczciwi i mili, żeby o tym wspomnieć. To już świadczy o ich uczciwości, ew. o okolicznościach w jakich nastąpiła ta sprawa (być może pośpiech, a później to skorygowali). Moim zdaniem najważniejsze jest, żeby młodzi czerpali dobre wzorce i żeby ROZWIJALI SIĘ TWÓRCZO, a resztę jakoś tam się ogarnie. ;) W każdym razie wymowny wierszyk o którym mowa (ale który należy DLA UCZNIÓW TRAKTOWAĆ "Z PRZYMRÓŻENIEM OKA" ) leci tak:

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Osobiście będę zaszczycony jeśli dzieci kiedykolwiek by tam w szkole czy na innych uroczystościach deklamowały moje wierszyki, a jeszcze bardziej gdyby któreś z nich powiedziało:"(...) a bo taki jeden J.J.Zielezinski mnie natchnął i dzięki niemu coś tam się nauczyłem (...)" - myślę, że po cichu każdy z nas tutaj poetów o czymś podobnym marzy... ;)
    • @jjzielezinski   Dziękuję za te słowa! Ten "reporterski" styl, o którym mówisz, to moim zdaniem jego największa siła - czytając, czuję się właśnie jak uczestnik, nie jak obserwator z oddali. Sabaton robi naprawdę kolosalną robotę - łączą historię z muzyką w sposób, który trafia do ludzi, którzy może nigdy nie sięgnęliby po książkę. Co do niezaproszenia Polskiego Dywizjonu - to wstydliwa historia, która przez lata była zamiatana pod dywan. Dobrze, że ktoś o tym pisze. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...