-
Postów
807 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Manek
-
Zbójnickie przypowiastki
Manek odpowiedział(a) na Manek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Natuskaa, @Moondog dziękuję za przeczytanie wiersza i spodobanie się. Pozdrawiam -
Zbójnickie przypowiastki
Manek odpowiedział(a) na Manek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Ewelina, @Andrzej P. Zajączkowski miło mi, że wpadliście i pozostawiliście ślad po sobie. pozdrawiam -
Zbójnickie przypowiastki
Manek odpowiedział(a) na Manek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka bardzo mi miło. Pozdrawiam @Proszalny Dziękuję za przeczytanie i serducho -
Mam nadzieję, że nasze Panie mi ten malutki żarcik tutaj wybaczą ;-)) Zbójnickie przypowiastki Chodziył Jadam se po raju, Co by zechcioł, to mu dajóm. Mioł mahorki, jodła, chmielu, Móg tańcować na weselu Ale tyćko mu sie ckniyło – Samojeden sie tu żyło. Widźi z nieba to Pon Bócek, A że serce mioł pocciwe Rzekł: „Zmartwienie ci ukróce. Zaroz, Jadam, cie zadziwie.” Ziobro ciepnął wnet na ławę I wystrugoł z niego babe. Baba zawżdy, jak to baba, Nieposłusna i ciekawa. Myśli Antychryst – psio jucha: „Wnet jo ogień wom rozdmuchom”. Jeno mrugnął na niom okiem – Już do diobła, i z przyskokiem. Doł ji jabłko zakazane. Zjadła... A na drugi ranek Jadam, zły, za kare obił. Lecz za późno juz to zrobił, Bo Pon Bócek wygnoł z raju. Odtąd chłopy tak godajóm: „Na tyj ziymi, nadal bożyj, Z babóm źle... A bez baby? Jesce gorzyj!” Marek Thomanek 29.03.2026
-
Całą duszą po papierze
Manek odpowiedział(a) na Manek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 @Kwiatuszek Bez ciszy chyba nie potrafiłbym nic napisać. Wtedy najlepiej można się skupić na temacie. Ale czy nie każdy tak ma? @Poet Ka, @Gosława Bardzo dziękuję za przeczytanie i serducho. Pozdrawiam -
Całą duszą po papierze
Manek odpowiedział(a) na Manek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@wierszyki No oczywiście, że zjadłby. Przecież nie zjadł by. Dziękuję za komentarz i serducho. Pozdrawiam. @wierszyki Co do interpunkcji, to masz rację. Zmieniłem nieco. -
Całą duszą po papierze W mroźny seans na kanapie, Gdy kolka zwoje synaps złapie, Lubię spokój, lubię ciszę. To wtedy moje wiersze piszę. Bez rozbłysków na ekranie, Okrzyków – cóż się jutro stanie, Ja wtedy serca czucie piszę, Które w tętniącej krwi usłyszę. Płynę nad przeszłych dróg rozstaje A sam je kiedyś tam widziałem – Trzeszczące wiercą w głębi duszy Nadmiernym hukiem śmiesznych wzruszeń. Szast! Jednym haustem dno kielicha Wysuszę. Spojrzę, czy nie czyha Na spodzie demon snów zajadłych, Bo gdyby dopadł, rozum zjadłby. Z inkaustu wydrę czerń litery – Przemyśleń wyjątkowo szczerych. Niech świat, jak mnie, tak samo gryzą Lub farsą krotochwilną szydzą. Marek Thomanek 17.02.2026
-
Nie. Nawet tej świadomości nie mamy. Od czasu do czasu ktoś coś tam wybąknie na ten temat a za chwilę się znowu o tym zapomina. Siebie oczywiście nie wykluczam. także należę do klubu. A co z tą wiedzą zrobić? Ją pielęgnować i podawać dalej. Lepiej z tego powodu dzisiaj nie będzie. Może nigdy, może dopiero za jakieś tysiąc lat. Jeżeli jednak to "Lepiej" przyjdzie, to przynajmniej udało się nam dorzucić parę ziarenek piasku do jego podwalin.
-
@Berenika97 Trafiłaś w sedno. Dokładnie o to mi chodziło. Jesteśmy dumni z tej historii którą mamy. Nie zdajemy sobie sprawy, że gdyby ona całkiem inaczej wypadła, to bylibyśmy z niej tak samo dumni jak teraz. Stawialibyśmy sobie tylko innych bohaterów na cokołach. O pokonanych niewiele się mówi, a im dalej w przeszłości, tym mniej. Dlatego tutaj przykład Cezara. Gloryfikujemy tą kulturę a zapominamy o tych milionach poległych. Dodam jeszcze, że wszystkie wysokie kultury, włącznie z naszą obecną też, zbudowane są na krwi, łzach i niewolnictwie.
-
Liście laurowe W laurowych liściach na cokole Wyprężasz dumną pierś Cezarze, Dziedzictwo niesiesz dla pokoleń, Zaprzeszły blask wydarzeń. Jak z góry zerkasz – a ja ważę Na szali wieków czynów cenę, Tu zyski a tam smoki wraże, Gdzie indziej przeznaczenie. Uznanyś – ja nie całkiem pewny Boskości mocarstw i potęgi. Przeliczam krzyki niepotrzebne, Przebrzmiałych zmagań dźwięki. Podłożem wszelkich monumentów Rozwiane prochy – humus ziemi – Na próżnię starte aż do szczętu, Już nawet nie są cieniem. I tylko pamięć, jakże wiotka, Się bluszczem wije u podstawy I drąży żółcią w twych zarodkach, Zazębia się na głazie. Marek Thomanek Grudzień 2025
- 4 odpowiedzi
-
10
-
Dobre. Aż nie chce się wierzyć, że maszyna potrafi wykreować taką muzykę. Szkoda, że nie wkleiłeś tutaj tego tekstu. Pozdr.
-
Mądre myśli. Pozdrawiam
-
Strofa mickiewiczowska
Manek odpowiedział(a) na Manek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 @Alicja_Wysocka Ja to porównuję sobie do rzemieślnika. Tylko taki jest dobry, który zna wszystkie swoje narzędzia i potrafi się nimi obsługiwać. Dlatego tak ważna jest praca nad swoim warsztatem bez niepotrzebnych uprzedzeń czy lęków. Często zdarza mi się czytać nawet niezłe wiersze (rymowane czy białe) a następnie stwierdzam, że autor pisze rutynowo, jednym i zawsze tym samym stylem. Tworzy się wtedy bańka mydlana. Całościowy dorobek, mimo dobrej jakości produktu, robi się nudny i bezbarwny. Moda jest ok ale bez przesady i taśmowej produkcji. -
Strofa mickiewiczowska
Manek odpowiedział(a) na Manek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszczym Graty. Należysz na tym portalu do moich najstarszych czytelników - oczywiście wzrokowo, nie pod względem wieku ;-)))) -
Strofa mickiewiczowska
Manek odpowiedział(a) na Manek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Gosława Napisać dobry wiersz biały też trzeba umieć. Moim zdaniem należy próbować różnych stylów i się rozwijać. Pozdrawiam serdecznie @bazyl_prost Dawne formuły pisane z nadzieją, że wyjdzie coś nowego, oryginalnego. -
Strofa mickiewiczowska
Manek odpowiedział(a) na Manek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Mitylene Ależ oczywiście. Wiersz biały jest stary jak świat. Już starożytni grecy tak pisali i wcale tego nie krytykuję. Kochanowski, Słowacki czy Norwid też się nim posługiwali. Raczej chodzi mi o takie obsesyjne zamykanie się przed pewnymi środkami stylistycznymi, jak to niejeden ma w modzie, że to niby przestarzałe więc niedobre. @Jacek_Suchowicz Dziękuję. -
Strofa mickiewiczowska Adaś strofy napisał o trzech dzielnych Budrysach, Słowa skleił w anapest i rymy. Przy tworzeniu melodią kunsztu szczerze się podjął I zanurzył się w stylu głębiny. Dzisiaj tak już nie piszą, bielą w wierszach kołyszą, Z dokładności końcówek żartują, A ja lubię starocie, nową modę mam w nosie, Chętnie param się dawną formułą. W dawnych mistrzów poszumie powędrować nad strumień, Błysnąć puentą, w sens strzelić jak z bicza. Nie wystarczy naginać aby stworzyć oryginał Bez banału, płaskości i kiczu. Cóż by rzekł Mickiewiczius? Ja nie pytam się nic już. Częstochowa – też warsztat poety. Spoić mądrość finezją, będzie dobrą poezją – Niezbyt łatwa to sprawa, niestety. Marek Thomanek Styczeń 2026
-
@Leszczym Graty @Kwiatuszek, @Berenika97 też mnie to już raczej nie bawi chociaż nie powiem, że nie balowałem w przeszłości nigdy w taki sposób.
-
Znowu ta noc Zaprosili do szampana, Za oknami rok się żegna – Rozpoczynaj rozpoznanie, Cóż zdobyłeś, cóżeś przegrał. Odpalimy w świst rakiety – Lepiej żadnej by nie było. Strzeli korek, w tan kobiety, Życzą by się lepiej żyło. Później chluśniesz raz kielicha, Albo lepiej na dwie nogi, Disco polo, rżnie muzyka, Szumi w czubie – skrzą ostrogi. I tak dalej, do jutrzenki Tradycyjnie, jak po linie, Pierwszy stycznia dla udręki Bezpośrednio kacem słynie. Marek Thomanek 31.12. 2025 Życzę Wam wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku i jego bezkacowego rozpoczęcia lub ewentualnie w jak najmniejszej dawce.
-
@huzarc graty za serducho. Pozdrawiam
-
Daleki rejs Płynę Ramiona wodę rozgarną Ciało otula toń Żyję W oddali morska latarnia Ołowiem przyzywa dno Płynę i żyję Oczy zalewa Woda a może i pot Tak zanurzony Od stóp aż po szyję Głowę wynurzam po tlen Tlen to pierwiastek On powoduje Abym oddychał i żył A te żywioły i ta latarnia Bym płynął dalej I był Marek Thomanek Październik 2025
-
Na początku pomyślałem, że będzie banał, zakończenie jednak zakręca wierszem w przeciwną stronę. Ciekawa konstrukcja. Pozdrawiam
-
@Migrena To bezrobocie, jak mówisz, na zerowym poziomie było sztucznym konstruktem. Nie ma to nic wspólnego ze społeczną sprawiedliwością. Raczej na odwrót. Było bardzo szkodliwe dla struktur społecznych i finansów. Przy okazji wyhodowano całą rzeszę nierobów i tak zwanych „niebieskich ptaków”. Co do czerwca 1976 to nie tak, jak mówisz, tego samego dnia lecz dopiero dnia następnego podwyżka cen została odwołana. Niestety strajki już były w toku. O ich konsekwencjach nie będę się teraz wypowiadał. Mam nadzieję, że są znane. Ja nie twierdzę, że za Gierka nic nie osiągnięto. Zwracam jedynie uwagę na to, iż popełniono przy tym wiele kardynalnych błędów. Jest fajny artykuł Edwarda Karolczuka z roku 2022 podsumowujący w dosyć obiektywny sposób tamtejsze rządy. Nie wszystko jest tam opisane ale wymienione są najważniejsze prądy. Przeczytaj sobie i przeanalizuj jeżeli chcesz. Uważam, że jest tam wyjątkowo wiele powiedziane, tak że nasza dalsza dyskusja po tej lekturze pozostanie zbędna. Kończę zatem i już więcej się nie będę na ten temat wypowiadał. Oto link do tekstu: https://trybuna.info/opinie/edward-gierek-zrodla-sukcesu-i-kleski/
-
ukryte bezrobocie?? i może Tym razem bez inwektyw. Dasz radę??
-
@Migrena czerwiec 1976 Nic się wtedy nie stało???