Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Migrena

To dobrze skomponowany i emocjonalnie wiarygodny wiersz o przetrwaniu po ciemności. Przemawia przez wysoką świadomość języka. Jest to mocne studium o, przemocy i zniewoleniu i o tym, co zostaje człowiekowi pomimo tego, to jest pamięć światła, rdzeń wewnętrznej niezgody na ciemność. Jest napisany gęstą, metaforyczną frazą, ale z niezwykle i nasyconą sensem.

 

Opublikowano (edytowane)

@Migrena 

Ten wiersz jest jak kłębek emocji, które trudno

rozplątać słowami - czasem pozostaje tylko to poczucie supełka w sercu. 

Pomyślałam, że to ‘piekło’ nie jest miejscem, tylko stanem duszy, tym ciężarem ciszy, zależności i przemilczanych słów.

Kłębek mi się zrobił :)
 

Edytowane przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Omagamoga

 

cholerne natchnienie pociąga mnie w głąb ciemności życia.

 

dziękuję.

 

 

 

@KOBIETA

 

Dominiko.

 

błyskiem gwiazd milionów spadnę na Twoje usta milczeniem.

 

tak mi się jakoś napisało.

 

jakbym się przebrał za kogoś innego i maskę wika na twarz nałożył.

 

cieplutkie pozdrowienia dla Ciebie :)))))

 

słońca w blasku śniegu :))))))

 

 

 

 

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

Alu.

 

pisałem o kobiecie terroryzowanej przez męża.

 

sadystę intelektualnie dopieszczonego  narcyzmem.

 

a ona, zniewolona w wierszach znalazła, albo tylko szuka ratunku.

 

fragment życia.

 

C'est la vie.

 

zabiła go po latach.

 

odcięła mu ręce.

 

te ręce które biły.

 

i głowę też.

 

wyrok - 5 lat.

 

wyszła po 3.

 

pisze wiersze.

 

pogodne i ciepłe.

 

 


 

 

@Marek.zak1

 

dziękuję Marku.

 

każdy z nas ma swój styl.

 

dzieci wszechświata :)

 

 

Opublikowano

@Migrena

To piękny wiersz, pełen mrocznej liryki i głębokich metafor. Czytam w nim opowieść o samotności, braku komunikacji i wewnętrznym oporze wobec tego, co ograniczające. Ten "on" – pojawia się jako obca siła, jako próba przywłaszczenia ("Jesteś moja"). To asymetryczna relacja.

Negacje zostawiają  miejsce na niedopowiedzenie. – "nie jest światło", "nie wypowiedziane wersy", "nie ugasi jej żadne przeczenie".

Na koniec – pomimo prób zniszczenia ("on i świat"), kobieta niesie to, co zachowała - "pamięć o świetle".

Wcześniej przeczytałam komentarze i wiem o czym napisałeś. Ale napisałam, tak , jakbym nie znała tej historii. Wiersz bardzo mi się podoba - jakby miał temperament ekspresjonistyczny - jak trudny oddech. :)


 

Opublikowano

@Migrena... "Piekło"... tytuł srogi, ale treść chłodna, tak jak chłód, który gości echem w opisanym domu.
To piekło pomiędzy nimi, brak ciepła, bo.. zamarza na lustrze dni.. jej twarz rzeźbiona nocą, po kryjomu (?)
poprzez pisanie - piękne... niewypowiedziane (łącznie) wersy, jak szkielety śpiewu...
Poezja.. jedyny adres w jej paszporcie ciszy... :) i... że w jej oczach jak w ogrodzie zawsze rośnie.. 
poświata. po burzy... :) więc nie trzeba się jej bać, bo to, co dobre zawsze w niej będzie... tak mi się układają myśli.

Wysyłam.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

.... uff... ulżyło, prawie mi się udało..:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym   Bardzo mi się podoba - taki całuśny! :) Niezła przesadnia - „zacałowanie na śmierć” - nadaje tekstowi lekkości i humoru. To zdecydowanie jeden z tych wierszy, za które grozi wspomniany w tekście „kłopot”. Błyskotliwy tekst i z ogromnym urokiem. :)  ps. A tak na marginesie - śmierć przez zacałowanie brzmi jak całkiem niezły sposób na zejście z tego świata. :)  
    • @Gosława Czas kruszy wspomnienia, to prawda, powoli odlatują jak motyle. Pozdrawiam :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Powyższe słowa to wizerunek pełni życia przemijającego. Pozdrawiam :)
    • @Łukasz Jurczyk   Byłam ciekawa jak przedstawisz to sprytne zagranie Aleksandra, aby zdobyć Cyropolis. Narrator jest weteranem - zabija bez emocji, ale w dwóch momentach wykazuje ludzkie odruchy. Kiedy stary człowiek rzuca w niego kamieniem, Agrianin nie czuje gniewu, lecz przypomina sobie ojca. To moment empatii wobec wroga. I oszczędzenie dziecka z dzidą. To pokazuje, że nawet w centrum rzezi żołnierz zachowuje resztki własnej woli.   Świetnie wykorzystałeś fakt zranienia króla. Po uderzeniu go kamieniem - jest rozkaz wymordowania miasta. A w puencie tytułowanie Aleksandra „żywym bogiem” traci sakralny charakter. Staje się synonimem okrucieństwa.   Świetna jest strofa - „Wszystko było nasze. Nawet krzyk, który nie był nasz”. Zdobywcy przejmują nie tylko ziemię i mury, ale zawłaszczają sam ból i cierpienie pokonanych. Zwycięzca ma monopol na historię.   Motyw krwi pod paznokciami, której nie da się zmyć, to uniwersalny symbol winy (przypominający motywy z „Makbeta”). Pokazuje, że choć bitwa się skończyła, wojna w umyśle żołnierza będzie trwać. Porównanie zdobytego miasta do „zwierzęcia, któremu odcięto łeb” - to surowa, rzeźnicka dosłowność. Zimny, ostry i genialnie napisany tekst.    
    • różami się otacza - nic więcej nie pozostało wpina je lekko we włosy by ozdobić pustkę myśli i co te kwiaty czują? czy tylko mogą pachnieć w jeziorze falą niesione płatki jasnoróżowe... i potem ona - sama wypływa w kanwie lotosu złożona cała o żegnaj Hortensjo!      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...