Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Migrena

To jeden z najbardziej spójnych poetyckich obrazów cyfrowego totalitaryzmu, napisany z autentycznym wyczuciem języka i świadomością filozoficznych konsekwencji.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Państwo jest akurat ślepe i błądzi po omacku. To dostawcy technologii dokonują inwigilacji i strzegą ich wyników, robią to ponadpaństwowo. Biurokracja jest wręcz bezradna, jej archaiczne procedury i sposób agregowania danych powoduje, że niespecjalnie jest wstanie wykorzystać nawet tej wiedzy, którą posiada.

Opublikowano

@huzarc

 

tak - dzisiaj państwo jeszcze błądzi.

dlatego dałem tytuł "dystopia jutra".

 

bo jutro - państwo złapie nas za gardło.

szybko i skutecznie.

 

unia europejska pędzi już do celu.

i gdziekolwiek on jest, ona będzie tam już jutro !!!!!!!!

 

 

Opublikowano

@Migrena Jestem na tyle głęboko w strukturach państwa, aby dostrzegać jej słabości. Jest to słabość jej anachronizmu, technologicznego niewyczuwania zmian w otoczeniu i ograniczeniach w możliwości sterowania nimi. W zasadzie ma nikły wpływ na przepływ kapitału i informacji, a to są klucze do kreowania ludzkich nastrojów, kontroli i dystrybucji. Algorytm może podjąć w ciągu sekundy miliony decyzji, a urzędnik, bo wszystko nadal w państwie uzależnione jest od jego decyzji i skupienia, ma znacznie mniejsze zdolności omnipotencji.

Opublikowano

@Migrena

Przeczytałam Twój wiersz i nie mam dokąd uciec! System jest wszędzie. Budujesz poczucie osaczenia, które narasta z każdą kolejną zwrotką. "Twoje państwo nie potrzebuje dla ciebie więzienia - bo już w nim jesteś" - o idealne podsumowanie idei cyfrowej klatki. Świat przestał mieć duszę - ma tylko dane. W świecie, w którym wszystko jest policzalne, sklasyfikowane i przewidywalne, nie ma miejsca na tajemnicę, duszę ani Boga. Człowiek, stając się bogiem-administratorem, sam siebie odarł z człowieczeństwa i sensu wyższego. Wiersz jest niezwykle pesymistyczny, ale też boleśnie trafny. Świetny! Pozdrawiam. 

 

A to napisałam, aby trochę się rozweselić:
 

Więc system widzi?

Cóż za ulga!

Ktoś wreszcie poznał mój zły gust.

Wie, jakie seriale w nocy śledzę

i że na obiad był czerstwy chrust.


Mój profil w chmurze?
AI wzdycha skrycie:
„Jej piekło jest nudne,
jak flaki bez życia.”

Opublikowano

@huzarc

 

nie patrz na urzędników !!!!!

nie patrz na administracje !!!!!!

 

patrz na prawo, służby i ścieżki danych.

 

wszystko już jest.

lada rok cyfra wyprze gotówkę. 

 

spiąć dane ze skarbówki , telekomunikacji, energetyki, ciepłownictwa i gotowe.

 

za wszystko zapłacisz tylko cyfrowo (karta, smartfon , smartwatch).

i mają Cię na widelcu.

 

czytałem wywiad z Geoffrey Hintonem - powiedział,że AI to narzędzie do instytucjonalnego zniewolenia ludzi.

 

to co dzisiaj brzmi jak bajka jutro będzie faktem.

 

najwiekszym przeciwnikiem zniewolenia obywateli są.... USA.

 

 

@Berenika97

 

Nika.

powiedz mi tylko gdzie ten AI mieszka i jeszcze dzisiaj on  wyląduje na chirurgii.

 

dziękuję bardzo :)

 

ale dobrze kurcze nie jest :)

 

 

 

Opublikowano

@Migrena To mamy zwykły telefon. Na bieżąco jego producent ma możliwość wglądu w jego treść /aktualizację, zdalne sterowanie/, lokalizacje, podobnie banki, a tak naprawdę pośrednicy płatności, w przepływy finansowe, wszystko w czasie rzeczywistym i poprzez serwery znajdujące się poza jurysdykcja kraju. Niczym podobnym państwo nie dysponuje na poziomie technicznym i prawnym. Potrafi czasem uderzyć segmentowi, ale angażując mnóstwo środków do tego. Nikt nie jest w imieniu państwa przetworzyć tyłu danych, aby mówić o inwigilacji, co może jednak zrobić twórca technologii, z której ludzie korzystają „dobrowolnie”. Zyski zostały sprywatyzowane, koszty i problemy są dla państwa, które ma je skonsumować.

Opublikowano

@huzarc

nie chce mi się wierzyć, że akurat Ty to piszesz.

 

każdy podmiot prowa dzący działalnosc na terytorium danego państwa (czy to Orange Play, T-Mobile, Apple, Google)   podlega jego prawu - nawet jesli jego serwery fizycznie    stoją w Irlandii czy USA.

 


wystarczy, że oferuje usługi obywatelom RP  i musi stosować się do polskiego prawa, RODO, ustawy o ochronie danych, o przeciwdziałaniu praniu pieniedzy itd.

 

jeśli Polska (np.zmuszona przez UE) uchwali ustawę że operatorzy i dostawcy usług muszą przekazywać określone dane państwu (np. jak w Chinach czy w modelu „Patriot Act” w USA) — to będą musieli to robić, inaczej nie mogą działac na tym rynku.


 przykład - Rosja, Turcja, Indie , wszystkie zmusiły gigantów technologicznych do lokalizacji danych lub udostępnienia kluczy szyfrujących.


więc mówienie, że „państwo nie ma jurysdykcji” jest nonsensem — państwo ma jurysdykcję nad każdym, kto działa na jego terytorium.


problemem nie jest brak mocy prawnej, tylko brak decyzji politycznej i woli  by ją zastosować.

 

 

o technologii nawet nie mówmy.
 

 

 

@huzarc

 

a tu masz jeszcze ściągnięte z google :

 

 

Profil Zaufany / ePUAP / mObywatel — wspólny identyfikator obywatela.

KSeF (Krajowy System e-Faktur) — pełny wgląd w transakcje gospodarcze.

CEPiK / ZUS / e-recepta / PESEL / e-Urząd Skarbowy — ogromne zbiory danych osobowych, zdrowotnych, finansowych.

Prawo telekomunikacyjne – nakłada obowiązek przechowywania metadanych połączeń i ich udostępniania służbom.

Prawo energetyczne – systemy smart meteringu rejestrują każdy pobór prądu w czasie rzeczywistym."

 

 

 

Opublikowano

@Migrena No i kto ma te dane przerobić;) na jakiej zasadzie następuje wgląd w te systemy i tworzenie spójnego obrazu na ich podstawie, ile to trwa? Boot blokuje lub modeluje treści w imieniu administratora szybko i poza kontrolą państwa, a jak wygląda ścieżka uzyskania informacji od podmiotu, który je gromadzi? Pracuje w oparciu o większość tych systemów i państwo jest jeszcze w epoce analogowej, gdy informacja ma zupełnie inny wymiar i prędkość obrotu. 
Można tu sypać przykładami na prawo i na lewo. Owszem np. firmy telekomunikacyjne gromadzą dane, ale przez rok i to nie wszystkie, a potem okazuje się że pula numerów z danego zakresu jest sprzedana jakieś egzotycznej innej firmie z dalekiego kraju… albo okazuje się pod szyldem kryje się biuro wirtualne i nie ma kogo pytać. Państwo to wydmuszka, z bardzo spowolnionym czasem reakcji. Tu nie ma magicznych guzików otwierających na zawołanie tajemnicze skrytki z wiedzą na już, mimo że ona jest, ale zostały one sprywatyzowane. 

Opublikowano

@Migrena

Niezwykle intensywny i przez to sugestywny. Zastanawiam się tylko w jakim stopniu to dystopijne spojrzenie jest bliskie realiom, bo mam wrażenie, że System ma nas bardziej w dupie niż jest w stanie znieść nasze ego. Dlatego nie spinałbym pośladków gdy mi system w Lidlu kasuje Monstera.

System, system... Czyli kto? Elon na spółę z Panią Krysią z US?

Opublikowano (edytowane)

@huzarc

 

błąd logiczny !!!!!

 

 

mylisz technologiczną sprawczość z prawną władzą.

 

to Twój główny błąd logiczny.
korporacje technologiczne rzeczywiście mają dziś ogromne zasoby danych i narzędzia do ich przetwarzania. Ale nie mają mocy ustawodawczej ani przymusu.


państwo - przeciwnie,  ma pełnię władzy prawnej i egzekucyjnej.

 

czyli

korporacja może chcieć,

państwo może nakazać.


a kiedy państwo nakazuje - korporacja musi się podporządkować, jeśli chce działać w tym kraju.
 

masz dowody -

 

w Chinach Google, Facebook i Twitter musiały odejść, bo nie zgodziły się na lokalne regulacje.

 

w Rosji i Turcji -firmy musiały zlokalizować dane użytkowników i udostępniac je służbom.

 

w unii - RODO, DSA, DMA i e-evidence narzucają prywatnym firmom obowiązki udostępniania danych i kontroli algorytmów.

 

 

obecnie są problemy - 

retencja, rotacja, firmy słupy

 

są luki  ale

 

nie są one kategorią „niemożliwe do obejścia”.

raczej są to tarcia, ścieżki utrudniające, nie bunkry absolutnej anonimowości.

 

dla Państwa z forsą i całym aparatem - 

 

to pestka !!!!!!!!

 

 

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

To długa treść, choć przeczytałem do końca. Zresztą na tyle wartościowa, że warto było poświecić czas na jej przeczytanie.

 

Epoka ''Techne'' zostawiła w tyle dyskurs  między-epokowy, na rzecz szybko rozwijającego się wirusa, ponieważ władze stwierdziły, że dzięki niemu będzie można łatwiej kontrolować ludzi — ''może odczytać twoje lęki''.

Nie ma co się dziwić, skoro wszyscy (niemal) chodzą pod dyktando narzucone przez zegarki, budziki, smarfony, i do tego jeszcze dochodzi AI.

 

''człowiek, który stworzył sieć wszechwiedzy,
sam odebrał sens transcendencji'' — tu jest ciekawie, bo nie wiadomo, o jakiego człowieka chodzi: czy o tego, który znalazł ścieżkę do transcendencji, czy o tego, który przez swoje działanie przyczynił się do jej zniszczenia.

 

Pozdrawiam

 

Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po zimnym ulewnym deszczu, Gdy spowił okolicę dotkliwy chłód, Ucichł plusk wody w rynsztoku, Zastygać począł ulicznych kałuży brud,   W starego kościoła cieniu, Przystanął bezszelestnie smutny duch, Oblicze jego cienisty krył kaptur, A zamyślił się pogrążony w smutku.   Tyleż posępny co tajemniczy, Choć wicher przeszył go mroźny, W milczeniu stał niewzruszony Starym murom nie mówiąc nic,   Samemu przybywając z przeszłości, Dziwiąc się czasom współczesnym, Choć pozostając niewidzialnym, Skrycie łzy gorzkie uronił.   Niewidzialne jego łzy, Pochmurnemu niebu się skarżyły, A przeraźliwy straszny ich krzyk, Niósł się ludzkim uchem niesłyszalny,   A ich żałosna skarga, Niesłyszalna choć głośna, Zdolna poruszyć każdego anioła, W takie oto ubrana była słowa:   ,,Każda jedna wojna... Tonie we mgle fałszu i kłamstw, Niczym zburzonego kościoła wieża, W opustoszałej wsi zapomnianej przez czas,   Przemilczane, zapomniane bitwy, Niewygodne dla rozdmuchanej propagandy Niekiedy więcej kryją o niej prawdy, Niż historycznych opracowań opasłe tomy…   W cieniu każdej wojny, Wyrastają nowe, niekiedy bezimienne groby, Posępne wdowy w czerni, Pośród szlochów wypłakują swe oczy,   Niezliczone starcia i potyczki Których nie znajdziemy w podręcznikach historii Kryją swoje wielkie sekrety, Strzeżone przez duchy żołnierzy poległych…   W cieniu każdej wojny... Politycy i biznesmeni z czystymi dłońmi, W garniturach nienagannie skrojonych, Brylują w blasku fleszy,   Gdy tymczasem w okopach, Pośród wszechobecnego cuchnącego błota, Każdy kęs chleba i każda konserwa, Na wagę są srebra i złota…   W cieniu każdej wojny, Biznesowi magnaci majątek chcą zbić, Nie licząc się z cierpieniem maluczkich, Milionów matek nie obchodzą ich łzy,   I choć poorana wybuchami ziemia, Nasiąka krwią niczym stara gąbka, Oni liczą zyski w siedmiocyfrowych sumach, Zatajając przed światem prawdziwy ich bilans…”   Gdy spomiędzy gęstej jak mleko mgły, Uliczne latarnie z wolna zaświeciły, A blask ich z początku nikły, Przez szarugę z wolna się przebił,   Duch poległego przed laty  partyzanta, Tonąc w niewidzialnych swych łzach, Nieśpiesznie począł się rozpływać, Zakryła go zmierzchu kurtyna…   Gdy przeminą kolejne wojny, Kolejne poległych żołnierzy duchy, Pochmurnemu niebu wykrzyczą swe skargi, Niesłyszalne uchem ludzkim.   I przez nikogo niezauważone, Rozpłyną się z wolna we mgle, Najcichszym nie zdradzą się szelestem, Czasem gorzką pozostawią łzę…        
    • ______________________________________________________     Puszko! Zbawczynio moja! Ty byłaś i będziesz Zawsze patronem Pio w bogactwie, jak w biedzie Wspominać mi. Zapachem już ulotnych z pomum Adami, by! Wykrzyknąć brokat liter w centrum.   Świętej straży, co dziecku chciała Częstochowa Historią na gałęzi sekrety odchować Przeznaczeniem poznania sahary przez Ojca Po upadku z trzech metrów przy straganach akcją.   Był dotyk papieskiego przepisu w jego chleb Lepiejem pierogów z gwiazd, by powstały z gleby Czas miał na poskładanie po wyparowaniu Element układanki skryty w wykładaniu.   Dzisiaj świadomy w pełni wiedzy od Zbawczyni, Każdą cześć luksu czerpie, co sybilant głębin, Łącząc dzień i noc wyrwą po efekcie chinki, Spojrzał ponownie w życie dzięki polom innym.   Bilokacją z wielu miejsc, mając wpływ na zator, Lekiem żywicy drzewa chciałby zwrócić kolor. W żyły każdym gałęziom oszukanym przez los, Niechciane bóle zniszczy fałsz oddychający las. Zanim spłowieje ziemia, jeszcze ślepym powie: To dopiero początek — więzi w melaninie!   _____________________________________________________   Spis treści: ***Organiczny intranet ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce ***Gniazdo ***Z cieśniny ***Jest ich więcej ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności ***Praktyczny oniryzm — metonimia ***W najprostszy sposób wytłumaczę ***Nad morzem w Rockanje ***Z wyjścia na wejście ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu ***Korektą rzeczywistości ***Jest twoja moczarka kanadyjska ***Z rejonów ***Złączcie kolory jednym oddechem i tą samą krwią
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pięknie i trafne słowa. Dziękuję za komentarz,  Pozdrawiam.
    • @viola arvensis To wiersz bardzo wyciszony, niemal medytacyjny. Porządkuje świat od środka. Najmocniej wybrzmiewa tu motyw granicy, ale nie jako muru wobec ludzi, raczej jako wewnętrznego azylu, miejsca, gdzie można: oswajać potwory, wygaszać burze, odkładać winę, podlewać nadzieję łzami. Bardzo kobiece samoukojenie :)
    • @Gosława to też danse macabre. Pozdrawiam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...