Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@Robert Witold GorzkowskiŚwietna puenta! Psychologia mówi o wychodzeniu z roli ofiary, więźnia niewolnika, co wymaga, jak słusznie zauważasz - wzięcia sprawy w swoje ręce. Łatwo jest szukać wytłumaczenia w pechu, toksycznym otoczeniu, setkach przeciwności życiowych, co utrwala przekonanie o niemocy i położeniu bez wyjścia. Tym czasem odzyskać siebie to przede wszystkim odzyskać świadomość, że tą klatką najczęściej jesteśmy my sami. Zaprojektowani na bycie więźniem tej klatki, pozbawieni świadomości o własnej sprawczości.

 

Opublikowano

@Robert Witold Gorzkowski  lubię Twoją poezję Robert.

Doskonale wiesz czym jest wolność- wiara jest wolnością, Ty wierzysz- jesteś wolnym człowiekiem.

Że masz pytania? To normalne- z Człowieka wypływa. 

Dziury na Krzyżu- sumienie. I miłość jest wolnością nigdy nie zniewoleniem.

Wolność.

Bo można być niewolnikiem i można być wolnym. 

I nikt tej wolności nie może odebrać- można tylko samemu jej się pozbawić,

bo wolność można sprzedać, za przywileje, stanowiska, etc...

Tyle lat byliśmy w niewoli- na mapach Europy nie byliśmy, ale zawsze wolni

 

Opublikowano

@Robert Witold Gorzkowski

Prowadzisz dialog z samą sobą i z Bogiem, stawiając pytania retoryczne, które pozostają bez odpowiedzi – bo być może odpowiedzi nie istnieją, albo są one bolesne. Szczególnie gorzka jest ta relacja z Bogiem – pełna buntu, ale i dziwnej intymności. "Boże czemu we mnie wierzysz" to pytanie przepełnione autoironią i desperacją. Często bardziej boimy się wolności niż zniewolenia. Wydaje mi się, że wiersz napisałeś też z myślą o siostrze. To bardzo refleksyjny i mądry wiersz. 

Opublikowano (edytowane)

@Berenika97 to był wiersz dla niej napisany, już jakiś czas temu, to jest to o czym pisaliśmy pod twoim wierszem Samotność.  Wiersz miał być prosty i dać jej do myślenia. 
Oczywiście ja pierwszy musiłem jej pokazać że można to zrobić bo ona też była 35 lat w związku przemocowym Teraz jest w separacji. Jeszcze nie dowierza że to zrobiła. 
 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Robert Witold Gorzkowski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Robert... wiersz w klimacie, jaki bardzo lubię. 

Klatka, to świetne słowo na tytuł, sama skorzystałam. To co już minęło, pewnie dla wielu było w niektórych chwilach pewnego rodzaju.. klatką... bowiem pytań o sens nigdy za wiele. Dobrze, że zdarzają się także chwile uniesień, to pozwala egzystować. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Prawdziwe niestety.  Są pułapki bez wyjścia, często nieuświadamione i mało widoczne. Pozdrawiam.
    • Coś przetrąciło dzieciństwo    Dobrze powiedziane   Niedobrze gdy to się stanie   Właśnie   Stanie i jest    Nie stało przebrzmiało   Tylko lekkie akordy popròszyny   Nie   To jest też tuż pod powierzchnią     Z lekka trącone a już puka od spodu    A co tu się wysilać w słowa!   Gówno gówniane co raz się przykleiło do buta życia    I wciąż śmierdzi od nowa
    • „Setna bajkowa wyprzedaż”   Sprzedam jabłko z tego drzewa, gdzie kuszona była Ewa, i dym z krzewu płonącego, do Mojżesza mówiącego.   Dorzucę też to, co męczy — garniec złota z końca tęczy, smocze jajo, kwiat paproci, lotny dywan i but koci.   Mam też lampę, a w niej dżina — ponoć własność Aladyna. I ten kocioł z Łysej Góry, w którym wiedźma warzy chmury.   Mam husarskie wielkie skrzydła, jakby komuś walka zbrzydła — dla rycerzy, już z ironią, do ucieczki przed pogonią.   Jest i laska, choć złamana, samego Gandalfa Pana, róg, na którym Wojski grał, i kule z Ordona dział.   A do tego kwiatki z wianka, który miała Świtezianka, Borutowe rogi diable, Wołodyjowskiego szablę.   Kupcie krzesiwo magiczne, co sny daje fantastyczne! Nabywajcie, nie czekajcie, z tej okazji korzystajcie!   Ja wybrednych zadowolę, wszystko kładę wam na stole... A na koniec — to już cudy! — tanio odsprzedam czołg „Rudy”!   Dziś na sprzedaż świat baśniowy, jutro — rozum narodowy, bo się najlepiej handluje tym, co ludziom czar funduje.   Nie pytajcie, co jest prawdą, co legendą, propagandą — świat od wieków tym się trudzi: kto najlepiej śni dla ludzi.   Bo największym skarbem przecież nie są cuda na tym świecie, lecz opowieść, bajek słowa, co pozwala żyć od nowa.   Leszek Piotr Laskowski.
    • @Wiechu J. K. @andrew @Waldemar_Talar_Talar @Adam Zębala @Leszek Piotr Laskowski dziękuję!
    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...