Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Migrena

Twój wiersz to niezwykle obrazowy i pełen gniewu manifest przeciwko korupcji politycznej i bierności społecznej. Użyłeś potężnych,  groteskowych metafor (polityk jako huragan, pieniądze jako kataklizm), aby ukazać absurdalną skalę chciwości.

Całe otoczenie polityka, od dywanu po lustro, buntuje się przeciwko jego zepsuciu, co potęguje wrażenie wszechogarniającej demoralizacji.

Finał, w którym skorumpowany sąd uniewinnia bohatera przy aplauzie naiwnego narodu, jest gorzkim i niezwykle trafnym oskarżeniem rzuconym całemu systemowi. To mocny, bezkompromisowy głos, który za pomocą surrealistycznych obrazów trafia w samo sedno bolesnej prawdy. A z drugiej strony wywołuje gorzki uśmiech.

Dobrze, że jesteś. Stęskniłam się już za Twoimi tekstami. Pozdrawiam.

Opublikowano (edytowane)

Władza wypacza ludzi, żyją w blasku kasy i ciągle im mało. Jestem pewna, że na ten stan rzeczy mają wpływ układy pomiędzy... ogólnie pisząc, których nie ma jak poznać, bo ręka rękę myje.

Kryje jeden drugiego, ale ster w pazurkach mają, to mogą to i owo, mniej więcej.

Dobrze to wszystko wypunktowałeś.! Niestety to trwa, kasa rządzi niejedną głową, a raczej "miłość do niej".

Życzę Ci @Migrena... kasy, na życie, po prostu i zdrowia, to najcenniejszy... :) skarb.

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

 

 

@Berenika97

Jak ja lubię czytać Twoje komentarze.

Zawsze są wielopłaszczyznowo rozbudowane. Tak piszą tylko bardzo inteligentni ludzie. Tacy ludzie jak Ty !

 

Pudła pełne pieniędzy.

Upchane nawet w spodnie narciarskie.

I co ?

A nic !

 

Gorzka to pigułka dla wyborców.

Nie do przełknięcia.

A jednak......

 

Dziękuję Bereniko pięknie.

Musieliśmy się nagadac po tej mojej banicji :)

Dzięki za cierpliwość :)

 

 

 

@Nata_Kruk

Nata !

Och Nata !

Wszystko co piszesz to jakbyś mną pisała :)

Też Ci życzę.....kasy !

Ale tak naprawdę to życzę Ci abyś była szczęśliwa.

Bo to jest prawdziwa radośc i nie da się go kupić za żadną kasę.

Dzięki, że zechciałaś zajrzeć.

Cenię to sobie bardzo.

Serdeczności :)

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Migrena

Dobry wiersz, rozbudowaniem, zahacza o opowiadanie.

Była kiedyś taka Grupa, Operacyjna, co wykonywała comedy rap, może zacytuję:

"I z lewa i z prawa, ta sama zabawa
- wasza morda chce niszczyć, a nasza naprawia."

Pozdrawiam! Serdecznie,

Kornel

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1 To prawda, Marku, miłość bywa ślepa i zupełnie nie liczy się z logiką. Czasem rzuca wyzwanie wszelkim kryteriom, stąd potem biorą się takie 'romanse' wozu z limuzyną. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie :) @LessLoveDziękuję :)
    • @Czarek Płatak dla mnie ten wiersz jest tęsknotą za światem, gdzie natura wiodła prym. Na pierwszy plan wysuwa się łąka, rudzik, mniszek itd. Ten sielski obrazek tak bardzo wtopił się w ten  "betonowy świat", że zanikł nieomal, pozostawiając nieogarniony żal i poczucie utraty czegoś ważnego...Bardzo ciekawy wiersz Czarku...ale wiadomo u Ciebie tylko takie niebanalne, jedyne w swoim rodzaju

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Chwała absolutna rządzi życiem moim wędruję po śniegu mistycznym padołem jęki przeraźliwe od rana wydaję jakbym raz za razem pchał serce nahajem. Myśli łomotania głowa już nie słucha wręcz zalewa pamięć rozogniona jucha i choć nie notuję wizji rozpalonych strofy żarem kwitną od zewnętrznej strony. Wrota ust ściśnięte oczy zacieśnione ręce zaplątane chronią uszy moje a z rany na piersiach w odwrotnym zwierciadle czytam moje myśli wypalone zgrabnie. Furia wściekła truje przeszywa na wylot nie pchaj mnie do nieba to nie moja chwila daj jeszcze pochodzić po stołecznym kole i palcami bębnić po zimnym cokole. Otworzę sarkofag stół pęknięty schowam w górę w dół znów pędzi na złamanie głowa przy wezgłowiu wiszą prorocze miraże jakby boski legion opuścił ołtarze. Moje słowa chłoną od odwrotnej strony i wychodzą strofy nieucieleśnione bo kiedy buzdygan z furii barki kłuje Szaman mi cytuje że ja się raduję. Obłęd już mnie skręca i wyciska troski a on opowiada że to napój boski słuchać już nie mogę myśli ściskam szmatą a on podpowiada liturgiczną szatą. A ja wciąż powtarzam jak ta kazalnica w mojej duszy chaos walczy eremita krzyczę o wolności gardło biedne zdzieram Ellenai mnie ciszy bo dziś jest niedziela. W głąb ziemi odchodzę w duszy wiersz zamykam to mnie tylko zbawi o co nikt nie pyta sarkofag zamknięty rycerz w zbroi darzy ludzki świat zamykam kur zapiał trzy razy.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          @Robert Witold Gorzkowski  
    • @Jacek_Suchowicz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Alicja_Wysocka I

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      it
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...