Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak, tekst mój, reszta to AI. Ostatnio trochę się tym bawię, i chociaż nie zawsze to dobrze wychodzi, bo czasami jeszcze sobie nie radzi z naszym językiem, to pomimo to, śpiewa i gra lepiej ode mnie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

. Tak że tego... dzięki .

A tak na marginesie... odnoszę wrażenie, że czy tego chcemy, czy nie, czy jesteśmy tego świadomi, czy nie, to kręcimy bicz na siebie i raczej w tej chwili nie ma sposobu, żeby to zatrzymać.

Uciec przed tym też nam się nie uda, moim zdaniem.

 

Pozdrawiam.

 

 

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Sylwester_Lasota zważywszy, że AI się ciągle uczy i szlifuje, może osiągnąć wysoki pułap. Póki co odróżniam odpowiedzi, prace sztucznej. I odczuwam niechęć, jakby spłycała relacje. Ale może na drugim biegunie będzie dążenie ludzkości do bliskości i relacji bezpośrednich? Ściskam. Bb

 

PS jest dysonans między treścią a zbyt "otwartą" muzyką. Za dużo w niej radości i jasności, mimo mojej zgody na odchodzenie. Niuans, ale wyraźny. Empatyczne faux pas. 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

To jest najbardziej "melancholijna" wersja, z tych które udało mi się wygenerować, ale może to być spowodowane nie niedoskonałością narzędzia, ale moją nieumiętnością posługiwania się nim. Też się uczę :).

Jeśli znajdę chwilę, to może napiszę, jak w ogole doszło do tego, że zacząłem takie eksperymenty, bo też byłem do tej pory raczej sceptycznie nastawiony do tego typu kreacji.

 

Miłego dnia :)

 

 

 

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Bardzo mi się podoba po całości, więc tekst, ilustracja i wykonanie.  Co do AI, zobaczymy, ale kiedyś płyty utworów muzycznych robiono składając najlepiej wykonane fragmenty żeby było perfekcyjnie, potem jednak generalnie wrócono do wydawania pełnych wykonań, rejestrowanych na żywo, nawet zawierających techniczne usterki, bo podczas tych "składań" coś jednak ulatywało. 

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dokładnie tak jest. Jesteśmy niedoskonali i pewne niedoskonałości w czymś co jest niemal doskonałe odbieramy jako bardziej "ludzkie", przez co staje się lepiej przyswajalne, ale myślę, że i tego wkrótce nauczą się systemy Sztucznej Inteligencji. Doprawdy, przyszło nam żyć w ciekawych czasach... co wcale nie musi oznaczać nic dobrego, niestety.

Dziękuję za pozytywny odbiór.

Pozdrawiam. 

Opublikowano

A to ten drugi utwór?

Piękna ilustracja, kompozycja nawet też mogłaby być - ale wykonanie już nie,

Także widzę tutaj potencjał, aby to zagrać samemu :-)

Wiersz oczywiście znam i taka wizualizacja trochę coś daje ale i trochę odbiera, to tak jak z Wiedźminem na przykład, oszołomił jednych, innych rozczarował i wrócili do książki.

Zbyt to takie wykonanie bez jakiejś głębi, niby ona jest, ale to takie udawanie. Głos Kazika-nie-Kazika był lepszy.

 

 

 

 

Pozdrawiam :-)

Własny głos zawiera tyle barw i możliwości...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Księżyc zawsze  ma nieswoją twarz. Czasem stara się odzyskać rysy, zgubić ten profil.   Spogląda na mnie z uśmiechem, mruży któreś oko, ale brak mu życzliwości.   Targany zazdrością żałuje,  że nie skrył się za wzgórzami i patrzył, gdy oddychaliśmy głośniej.          
    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...