Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@P.Mgieł
Twój wiersz przyłasił się do mnie jak ten kot z puenty - spokojny i miękki w obrazie.

Bardzo mi bliska jest myśl, że szczęście bywa nagłe, nieoczekiwane, tak jak kot śpiący na słońcu.

A jednak wierzę też w te maleńkie codzienne szczęścia - kubek dobrej kawy, nowa para butów, kilka uśmiechów w ciągu dnia. Kiedy się mnożą, składają się w coś większego, w radość samego życia.

 

Piękny debiut na forum, (jak dla mnie) chętnie będę zaglądać do Twoich kolejnych wierszy.

Opublikowano

@Alicja_Wysocka Dzięki wielkie :D i zapraszam po więcej. Oczywiście oceny krytyczne mile widziane 

@Marek.zak1 Do Tatarkiewicza mi daleko ale dziękuję za przypomnienie jego osoby.
Myślę, że w niedługim czasie wrzucę coś na bazie filozofii.

@sisy89 Małe albo cytując "W życiu piękne są tylko chwile" Cieszę się , że w jakiś sposób Cię zaintrygowałem

 

Opublikowano

@P.Mgieł dałabym tytuł: "Przestań".  Rzeczywiście za bardzo tego szczęścia wyczekujemy, wyszukujemy, pragniemy, próbujemy tworzyć, a wystarczy czasem obserwować i zauważyć właśnie tego kota co to się wygrzewa na słońcu.

Wszak i kot i słońce i odpoczynek - to czyste szczęścia, dostępne dla każdego. 

Faajny wiersz :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Fajne - czasami tak właśnie bywa! :)
    • Na stole pachnące racuchy przegoniły smutek, przyniosły tyle radości, że starczyło jeszcze dla tego, kto przyszedł ostatni.   Czuwała, gdy czoło rozpalone jak piec płonęło gorączką. Robiła zimne okłady, trzymała mnie za rękę, opowiadała bajki, bym się nie bała.   I ten obraz, który od lat wisi na ścianie, pozostaje taki sam, nienaruszony. Jest na nim chłopczyk, który nigdy nie chodził. A jednak wstaje, z uśmiechem biegnie do swojej mamy. Myślę, że artysta, który go namalował, musiał mieć wielkie serce, bo inaczej nie potrafiłby namalować nadziei.   Miłość biega boso, lecz nie pytam dlaczego. Zna drogę do każdego serca. Jeśli choć raz zamkniesz przed nią drzwi, utracisz na zawsze wszystko, co w człowieku najbardziej ludzkie.   Autor wiersza  Damian Moszek.      

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97   Ojej, jaki wzruszający wiersz. Niesamowite, jak potrafisz pisać o tragicznych wydarzeniach bez patosu.
    • Rozkosze sierpniowe, czyli wciąż gorąco, dojrzałe i słodkie owoce natury, jak się nimi nie cieszyć:). Pozdrawiam sierpniowo. 
    • @Berenika97 @Berenika97 Jeśli wszyscy są na ty, no cóż jak mus to mus.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Oczywiście żartuje. Chętnie. A tak przy okazji to wszystko co napisałem miało miejsce. To moja wiadomość dla tej osoby. Moje pożegnanie w postaci ostatniego prezentu -  cukierka. Cukierek jest na gorzkie dni. Utwór kryje dużo więcej, ale to nie oczywiste. Korzystając z okazji chciałbym usłyszeć Twoje opinię o zdaniu:  ," To co Ci opowiem, Niech nie zmieni tego,  Co być może jest dla kogoś innego. Co być może trzymasz w sekrecie, Lub jawi się otwarcie, Z nadzieją, że ma w sercu oparcie."  Jak myślisz, o czym jest to zdanie?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...