Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siedzę na dachu świata wpatrzony
W odległe galaktyk nieboskłony
Moje ciało pod księżycem całe promienieje
Chociaż słońce już śpi ono lekko mnie grzeje
Tylko w dniu szarym brzydkim widze śmierci kosy
Teraz gwiazdy sypią złotem moje włosy
Rosa z rana kropelkami ubranie moczy
Ja wolno przecieram opuchnięte oczy
Nie jestem już wtedy nocnym bóstwem
Tylko cały ociekam brudem i tłuszczem
Pijackim krokiem idę ciężko przed siebie
I lekko po plecach siostre biede klepie

Opublikowano

Piszesz z rymami - to fajnie. Kłopot w tym, że rymy te są dalekie od doskonałości. Gdy rymujesz parzyście, lepiej jest rymować neidokładnie - unikniesz zarzutu, że rymy są częstochowskie. Uważaj też, by rymy nei narzucały Ci treści - "śmierci kosy" to nie jest naturalna forma, widać, że piszesz ją tak, żeby rym Ci dźwięczał. Co do rytmu, to dobrym pomysłem byłoby posiadanie równej liczby sylab w każdym wersie i używanie średniówki, czyli rytmicznej przerwy w połowie wersu. Będzie się łądniej czytało.

Co do języka, to unikałbym takich dziwnych sformułować jak "galaktyk nieboskłony", unikałbym też, dość powszechnych w poezji, słó w stylu rosa, śmierć, złoto, księżyc. Szukaj swoich obrazów i swoich słów - szukaj swojego stylu.

Pozdrawiam, pisz dalej
Antek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nigdy nie pokona ciemność światła kłamstwo prawdy płacz uśmiechu   Zdrada miłości samotność czegoś co zwie się dom niewola wolności   Głupota mędrca zła wola dobra niewiara wiary hałas ciszy   I co najważniejsze nicość życia nie pokona bo jest zbyt ważne
    • „Szanujmy się”   Ruski zęby szczerzy, choć boi się sam siebie, Ukrainiec, po kawałku, widzi się już w niebie. Niemiec swoją dyscypliną tkwi w kompleksie wyższości, Włoch — to śpiew i wino, w życiowej próżności.   Francuz opór stawia, wciąż na barykadzie, Hiszpan, leń, na plaży w słońcu wciąż się kładzie. Anglik gardzi byciem w Europy nacjach, z Irlandią w niezgodzie i w przeciwnych racjach.   Węgier, choć malutki, wielkim się uważa, Polak wciąż na wszystkich o coś się obraża. Portugalczyk z Czechem prawie się nie znają, to i źle o sobie nie opowiadają.   Kraje Skandynawii, jakby z innych światów, za Bałtykiem żyją, z dala Euro-bratów. Belgowie z Duńczykami Holendrów nie lubią, bo przez zapach tulipanów w kierunkach się gubią.   Cygańskie plemiona, Rumun z Bułgarem, żyją duchem lenia, z wakacyjnym czarem. Austriak Chorwatowi przygrarza paluchem, by się nie pchał do niego ze swym pustym brzuchem.   Wszyscyśmy ludnością Europy wielkiej, gdzie różnice kultur oraz wierzeń wszelkich, gdzie miłości piękno winno zapanować — trzeba tylko trochę bardziej się szanować!   Leszek Piotr Laskowski
    • @Kwiatuszek   Bardzo ciekawie napisałaś. Metafora drogi zamiast ścieżki - to rozróżnienie samo w sobie niesie ciężar doświadczenia. Podoba mi się też kontrast między "ześlizgiwaniem się" a "wspinaniem" - oddaje naturalną nieliniowość duchowego rozwoju. Pozdrawiam
    • @karenka    Czytając te wersy, można dosłownie przenieść się do tamtych dni - poczuć zapach lawendy, zobaczyć łany zbóż i maki. Piękny i niezwykle wzruszający wiersz. Bije z niego ogromna miłość i tęsknota, którą ubrałaś w tak czułe słowa.
    • @aniat.   Bardzo zmysłowy,  subtelny wiersz - podoba mi się ta cisza budowana dźwiękami (cmokanie jeziora, trzepot ważki). Czuć w nim chwilę zatrzymaną w kadrze.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...