Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

podrzuć jakiś koncept
do góry

niech poszybuje wysoko
obsika chmury
na żółto
tak dla odmiany
na złość obłokom
bo zawsze na nas sikają

a potem spadnie
roztrzaska się
na około sto skorupek
by można śmiało
w grecką urnę
go posklejać
i pohamletyzować
czy bolało
kiedy spadał

rzuciłeś
widziałem jak żeś zbladł
gdy koncepcik
w drzew korony
wpadł błyszczący
i nie wrócił

pewnie go porwała
sroka
z błysku tego oniemiała
nie mogła oderwać oka
więc ukradła
odleciała

cóż więc teraz mamy począć
w gąszczu myśli następnego
szukać

trud to próżny i daremny
chodźmy lepiej
się nastukać

Opublikowano

To taki mój kolejny żart. W moich stronach, "nastukanie się" wymaga odpowiedniej ilości browaru. Sika się później :)

Martwi mnie trochę, że nikt nic z tego nie wyniósł. Przecież to wiersz o nieudanym poszukiwaniu inspiracji w chwili przepełnionej uczuciem imoptencji twórczej! Czy nikt nie zauważył tragizmu zawartego między wersami?

Dziękuję za komentarze i pozdrawiam.

Opublikowano

Cieszę się, że tak to śmieszy, taki był zamysł i jak widać udał się. Co do tego niezrozumienia, to ironizowałem oczywiscie, ale utwór oparty był na takiej właśnie sutuacji, z tą różnicą, że nastukanie nastąpiło na początku :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lapislazuli Całkowita prawda zawarta w wierszu. Muzyka jest mi nawet bliższa niż poezja. Choć w jednej i drugiej mam dość osobliwe ulubione gatunki
    • @Poet Ka   jak przywołany przed oczy obraz lat pięćdziesiątych lub sześćdziesiątych dane mi było rok temu spotkać miłych znajomych w czerwcowy piątek   :))
    • @Simon Tracy  Tak, z tym wygładzeniem, to prawda, choć nie zauważyłam tego wczensiej:⁠^⁠) Uspokaja się, jak morze.   Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • "Umieranie"   Opisałbym ją, gdybym mógł – tej granicy jasności smaki, doczesnego życia ten próg; nie mam jak, bo w słowach braki.   Światło pożegnalnej gamy, nadjaskrawo tajemniczej, przejściem wymiarów nieznanych zmienia myśli sens, oblicze.   O dziwo! W miarę zbliżania łagodzi obaw złe lęki. Idziesz w stronę powitania jak do wyciągniętej ręki.   Bez pożegnania odchodzisz, niespodziewanie wołany. Złudzeniami się nie zwodzisz – taki los był ci pisany.   Nieświadom wagi momentu, brniesz w to, co śmiercią się zowie. Siedem ty znasz sakramentów, o ósmym zaraz się dowiesz.   Powoli mgła się zagęszcza widocznością drzwi wizjera. Środkiem ta biel jest jaśniejsza, w mózgu i sercu rozpiera.   Czujesz ulgę zaufania, początkowy lęk zanika. Jakby do domu wracania w twojej jaźni, już umrzyka.   Tego nie wiesz, nie pojmujesz, mijasz punkt – chyba? – wieczności. W stronę światła się kierujesz, bez przymusu, wręcz w miłości.   Ratujący cię nie wiedzą, że prawie już tam wstąpiłeś. „Szczęście pan miał” – ci powiedzą – „całkiem martwym pan już byłeś”.   Teraz dziwną pustkę czujesz, kryształowy, wiatr sterylny. Trochę czasu potrzebujesz, by życiu znów być przychylnym.   W kredycie poprawy większym obietnice w sobie dusisz. Z spojrzeniem na świat jaśniejszym wiesz, że poprawić się musisz.   Czas ten zamienia się w blizny, dużo lżej już śmierć odbierasz. Widzisz życiowe płycizny, kiedy myślisz o tym teraz.   Że byłeś przy bramie bycia, wchodząc w tajniki wszechświata, i powróciłeś do życia... Czy to kara jest, czy zapłata?   Leszek Piotr Laskowski
    • Muzyka ratuje życia zagłusza niechciane myśli legalny narkotyk - ktoś pomyśli to coś więcej   Zalewa me życie w całości w bańce trzyma bezpiecznie nikogo do niej nie wpuści nikt stąd nie odjedzie   Mogę tam siedzieć bez końca nie myśleć 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...