Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

szynka szwagra


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie wszyscy mają czas, mamę do dyspozycji, czy umiejętności, a podobne danie w knajpie kosztuje znacznie więcej, więc to jakiś kompromis. Polecam kupić ciabattę, coś do środka wg gustu, do piecyka plus kefir. Na lato idealne, a całość do 10 zł. Pozdrawiam.  

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

@Dared no tak. W sumie chyba wszyscy gdzieś tam w jakichś obszarach żyjemy namiastkami, takie czasy :(

 

 

 

@jan_komułzykant ...

 

 

 

 

@Marek.zak1 jasne, ja też korzystam z różnych takich. Wpadam np.od czasu do czasu do KFC :) Tam przynajmniej jest jako taka gwarancja świeżości (choć w mrożonkach :)) bo przerób duży, nie ma czasu, by się tam żywność mocno zdezaktualizowała:) jak np.w drogich knajpach gdzie klientów niewielu a pracownikom żal wyrzucać specjałów... Ja się tak kiedyś strułam obiadem w drogiej knajpie, że... nie będę opisywać:)

 

I też kupuję w hipermarkecie, takie mamy czasy. Jest nas ludzi tak dużo, że ciężko ogarnąć nakarmienie takiej rzeszy :) 

Chodziło mi raczej o bezczelnie marketingowe nazewnictwo, jednak mocno mijające się z prawdą. Chyba, że tam jakiś szwagier czy babunia kręcą tym interesem ;)

  • 2 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Natuskaa  Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @Czarek Płatak Wiersz zaczyna się od wyznania o ontologicznej pustce. Dziura w piersi nie jest tylko raną to okno. Podmiot liryczny sugeruje, że w środku nie ma narządów, serca, ani tkanki. Jest tylko "przejście" na drugą stronę. To stan skrajnej alienacji, w którym człowiek czuje się tak pusty, że przestaje stanowić barierę dla świata zewnętrznego. Obraz drzewa i ptaka wewnątrz klatki piersiowej jest fascynujący. Może symbolizować życie, które toczy się "obok" podmiotu, albo korzenie smutku, które w nim wyrosły. Często utożsamiany z duszą lub wolnością. Tutaj jednak ptak "chybocze" - jest niestabilny, niepewny, być może uwięziony w tej dziurze. Najbardziej niepokojącym elementem jest pętla. Słowo to budzi jednoznaczne skojarzenia.  Prośba "wyciągnij mnie ze mnie" to wołanie o ratunek przez destrukcję. Podmiot chce zostać oddzielony od swojego cierpienia, nawet jeśli ceną jest brutalne "wyciągnięcie". To paradoks: aby ocalić "mnie", trzeba to "mnie" wyrwać z ciała. Zakończenie wiersza przynosi smutną puentę. Po całym procesie "dosięgania" i "wyciągania", na końcu nie ma ptaka (duszy,życia). Zostaje tylko puste gniazdo. To symbol porzucenia lub ostatecznego dowodu na to, że nadzieja (ptak) dawno odleciała. Końcowe "puste gniazdo" zostawia dotkliwe poczucie straty i osamotnienia, którego nie da się już wypełnić. Moje iskry nadziei: podmiot liryczny nie jest sam, prośba o wyciągnięcie „mnie ze mnie” może być odczytana jako chęć transcendencji,     nie cofam ręki widzę przez ciebie prześwit na drugą stronę lęku.   wchodzę w to drzewo, w puste miejsce po biciu, gdzie chybocze się cisza.   nie pętlą, lecz palcami rozplątuję twoje „mnie”. nie bój się pustego gniazda -   to tylko dowód, że to co w tobie żyło, wreszcie potrafi latać.
    • @Gosława  już dobrze, w porządku, nie kłócę się wcale. EOT
    • Oj kluczyło, oj, kluczyło, moje opowiedzenie się, żeby tylko nie podpaść, nie wiadomo komu tak naprawdę zresztą. I żeby tylko nie upaść i żeby nie na głowę. Śmiał się ze mnie, bo śmiał się z pewnością i z pewnością szczerze, ten wielki i tutejszy światopogląd.     Warszawa – Stegny, 20.02.2026r.  
    • Meto, tytuł a łut - totem.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...