Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 jako jedyny w klasie pisał lewą ręką zrozumiałe dla siebie rudy odmieniec opowiadania o niczym próbował łapać chmury patrzył przerażony w otwarte okno na drugie śniadanie zjadał wstyd i upokorzenia domowe kanapki z pijącym do nieprzytomności ojcem matką wylizującą zakurzone kąty wzorowej rodziny na czternaste urodziny dostał solidnego kopniaka i łzy bezsilnej matki sprezentował sobie pistolet do zabawy kawałek rurki z gwożdziem futryna kuchennych drzwi została mianowana spustem Piotruś nie przyjdzie do szkoły klasa ryknęła śmiechem po roku obnoszenia blizny nad wykrzywioną brwią prawą dłonią napisał pierwszą literę nowego opowiadania
sterowiec Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 dobra, wciagajaca, rasowa proza pozdrawiam
magda Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Nie, nie zgadzam się, Mirku. Jeszcze raz proszę. I tym razem się postaraj. :)
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ...zabrakło komentarza... [sub]Tekst był edytowany przez Adam Szadkowski dnia 22-09-2003 00:34.[/sub]
krzyz Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ten jest dobry.... tylko forma razi....
seweryna żuryńska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 dużymi krokami zbliża się epoka Janka Muzykanta mnie zastanawia w tym wierszu inna rzecz czy rzeczywiście silny ból fizyczny duszy pozwala człowiekowi "odnaleźć" siebie i słowo do Magdy czy mogę publicznie wyznać w tym miejscu, że się za tobą i twoją poezją stęskniłam przepraszam autora seweryna
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Znam "Piotra" osobiście. Teraz chyba cierpi jeszcze bardziej, chociaż stara się to za wszelką cenę ukryć. Opowiada, że nie żałuje tego doświadczenia. czy rzeczywiście? Pozdr.
wstydliwa Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Przerażające-ale temat na czasie:))
Seweryn Muszkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Mirku, Pozwól, że skomentuję ten wiersz fragmentem własnego: Kielich pełny wina jak kara bolesna, Gorzkie krople miodowego spełnienia. Ach jakiż to błysk trzymać w dłoniach, Zliczony dzień kamiennego westchnienia. To jest właśnie Panta rhei. A dla klasy mam to: Żadne to szczęście dzień cały do syta, Opróżniać słoje pielęgnowanego wiecha! ------- Wiersz bardzo dużo mi mówi... Aż ścisnęło mnie troszkę w sercu. Ale i siły, tak siły przybyło... Bo to od nas zależy : Czy ten świat stanie się lepszy. Pozdrawiam Ciebie Mirku. [sub]Tekst był edytowany przez Seweryn Muszkowski dnia 28-09-2003 02:03.[/sub]
blazen Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Wiersz? Generalnie dobry Ale oprócz Cięcia zdań na wersy Szukam w nich ciut poezji.
Magdalena C Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Jakoś prozą zapachniło w przedsionku. Mimo wszstko, temat mi się podoba. I to, że jest taki prawdziwy. PS: ja uwilebiam rudowłosych ludzi Peace
Dotyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 po roku obnoszenia blizny nad wykrzywioną brwią prawą dłonią napisał pierwszą literę nowego opowiadania Przejmujący tekst Mirku. Trudno go oceniać, bo osobisty mocno. Koncówka bardzo mnie rozradowała Mirka [sub]Tekst był edytowany przez Dotyk dnia 28-09-2003 15:36.[/sub]
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam, ale nie było mnie jakiś czas i wiadomo... :))) Wiersz nie jest aż tak mocno osobisty. Takich ludzi mamy wokół tysiące i to jest historia jednego z nich. Prawie nic się w tym opowiadaniu nie zgadza oprócz samej próby samobójczej (o której można napisać jeszcze sporo tekstów). No i powody tego zdarzenia są prawie autentyczne. Ostatnio nie widuję "Piotra" i może dlatego sobie przypomniałem o nim. Pozdr.
natalia Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ...jakoś mi umknął ten wiersz wczesniej. tak, przejmujący.. ale jak pozytywna końcówka! naprawdę mile to zakończyłeś az się zdziwiłam Serdecznie pozdrawiam Natalia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się