Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

- Mistrzu, on wpierw ma zapał, ale zaraz mięknie,

przecież to może zniszczyć nasz związek doszczętnie.

- Niejeden ma z tym kłopot przez brak doświadczenia

i bywa to niełatwy orzech do zgryzienia.

Poproś go, żeby przestał, kiedy mu opada,

odczekał i raz jeszcze, taka moja rada.

możesz mu w tym pomagać poprzez masowanie,

a natenczas opadły, bywa, że powstanie.

Czasem szalej skutkuje, lecz stosuj rozumnie,

bo gdy dawka zbyt duża, może skończyć w trumnie,  

warto modlitwą wspomóc wieczorne starania,

niech ci proboszcz doradzi, bo ja nie mam zdania.

Opublikowano

Dzięki @Mateusz jesteś mistrzem

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Marek.zak1 Marku próbowałam dać serduszko, ale nie udało mi się. 

Sam utwór bardzo mnie rozśmieszył, za co najmocniej przepraszam, bo wiem z telewizji, że problem z korzeniem jest szczególnie traumatyczny.

Pozdrawiam!

 

Udało się!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Marek.zak1

Miękki, miękki, ale przecież jego to wina, no bo za dużo się przeginał.
Dorównać dębu nie prosta to sprawa i pozostaje postać kulawa.
Stoi, stoi, a chciałby tak długo, lecz samo chcenie jest tylko smugą.

Wreszcie wydukał, to słowa adonisa, że tak naprawdę wszystko mu zwisa. Wondering emoticon

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zahukany   Niepewnością zahukany, Dookoła oczy patrzą. Jak wychylić się zza ściany? Przecież oni nic nie znaczą.   Uczepieni w błogi szaniec, Każdy własnym wałem milczy. Czy zaczynać szczodry taniec Lub w odwecie im powilczyć?   Ileż szlaków nieprzetartych, Prostych też do celu dróg? Na rozstaju stać rozdartym? Ile strachu można zmóc?   Iść na przełaj? Nie po trupach? Zamrzeć w miejscu, w zimny głaz? Biec samotnie czy też kupą, Głowę wetknąć w sypki piach?   A u celu który z kluczy Użyć do otwarcia bramy? Można tego się nauczyć? Pytam się – ja zahukany!       Marek Thomanek Kwiecień 2026      
    • @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Zawsze utwierdzasz mnie w przekonaniu, że pisanie jest rozmową, nawet gdy wydaje się monologiem. :))) Ból jest wspólnym językiem. Przez szczeliny wpada światło - dziękuję, że też czujesz. @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziekuję! Serdecznie pozdrawiam.    Być, znaczy cierpieć i chłonąć zachwyty, W pierwszym oddechu los jest ukryty. @Annna2   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Człowiecze - właśnie to słowo! Nosimy je razem w skórze, każdy w swojej, każdy sam.   @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!  Rzadko zdarza się komentarz, który jest jednocześnie i interpretacją i osobnym tekstem literackim. Twój jest właśnie taki. Trafiłaś w sedno tego, co chciałam powiedzieć - że ból na początku nie przekreśla życia, tylko je funduje. Bardzo dziękuję za te piękne i mądre słowa.   Serdecznie pozdrawiam.  @Poet Ka   Bardzo dziękuję!    Ale potem przychodzi la joie de vivre. :) Serdecznie pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bardzo dobra treść.. i.. budujące zakończenie. Tego budowania peelce życzę.
    • @violetta  dziękuję za polubienie  i wpis:)
    • @Nata_Kruk, dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...