Michał Ziemiak Opublikowano 11 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2005 powieka rzęzi okno próchniczy Księżyc pod murem koty udają opaczność cicho i domięśniowo denerwuje baczność kaloryferów łaskoczą mnie witaminy przezroczyste cieki podtrzymują instynkty już prawie trzydzieści sześć – sześć i strugane trzewia rozpuszczam się powoli w formalinie własnej krwi znajomość sufitu przekonuje że jestem stracony okno rzęzi powieka i po wieki
Michał Ziemiak Opublikowano 11 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2005 Witam! Dziś mały ukłon w stronę J.Pilcha i jego "Mocnego Anioła" - szczególnie mocno kłaniam się "Szymonowi Sama Dobroć" - nie tylko z powodów łączących nas studiów ;-) Mam nadzieję, że się udało ;-) POZDRAWIAM!
Michał Ziemiak Opublikowano 11 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Ci Pansy - wiesz, bardzo zależało mi na tym, by nie "przegadać" tego wiersza... Powód zamieszczony jest w komantarzu pod wierszem ;-) A tym bardziej cieszę się, że spodobało Ci się pisadło dość mocno oddaleone od bajkowości ;-) POZDRAWIAM!
51fu Opublikowano 11 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2005 Wrócę tu jutro i powiem więcej. Dziś niewiele czasu, ale zdążę oznajmić: ten wiersz ma charakter. Dlatego z przyjemnością skomentuję w najbliższym czasie. Tymczasem dobrej nocy. // 51
Gość Opublikowano 11 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2005 Oj Michale ! wojujesz jak imć Wołodyjowski ,on szabelką , Ty słowem .Urzekłeś kolejny raz , zaimponowałeś wyszukanymi metaforami, trafnie znalezionymi porównaniami a ich zasobność wzbudza nie tylko dreszcz ale i zachwyt .Mocne słowne akcenty, głęboko osadzają się w meandrach podświadomości.Nie powiem Michale , kończ Waść wstydu oszczędź, nie zaprzestawaj ! twórz dalej ! a wstyd też da się rozebrać (chocby na czynniki pierwsze) .Pozdrawiam wieczorowo z dodatkiem uśmiechu i plusssa . :-D
stanislawa zak Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2005 czytałam kilka razy i to poczucie niesmaku jakie stworzyłeś w swoim wierszu nie mija, potrafisz podświadomie obrzydzić pewne czyny. pozdrawiam serdecznie, a tak mn.muszę ten wiersz dac do przeczytania wiadomym mi osobom, jeszcze raz pozdr,
Włodzimierz Nabkowski Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2005 jest delirium, ale czy jest tu jakaś sztuka?
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2005 przeczytałem... trochę nie do końca łapię w niektórych momentach, jeszcze to wrócę, żeby przetrawić... na razie tyle, że końcówka bardzo mi się podoba. pozdrawiam
Michał Ziemiak Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiesz, ja podszedłem do temtu (a przynajmniej było takie założenie...) podobnie jak Pilch do swojej powieści - to miało być stadium jednostki przegranej - bez światła nadziei jak w przypadku gł. bohatera w/w. powieści. Może dlatego jest mało poetycko, a bardzo biologicznie - takie było założenie... POZDRAWIAM!
Michał Ziemiak Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Za powyższe dziekuję i czekam na ponowne odwiedziny ;-) POZDRAWIAM!
Michał Ziemiak Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ano Waćpannie do stóp się kłaniam za taki splendor tu poczyniony ;-) Najbardziej za tego Wołodyjowskiego - ach, ten wiek srebrny - tylko czuć skrzydła husarskie za plecami ;-) POZDRAWIAM!
Michał Ziemiak Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stasiu - no odebrałaś ten wiersz tak jak chciałem!!! DOSŁOWNIE!!! Własnie to miałem do przekazania - osobę przegraną w okowach uzależnienia, ale bez uciekania się do wymiotów i innych pawi ;-) DZIĘKI!!! POZDRAWIAM!
Michał Ziemiak Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Końcówka była największą modyfikacją wiersza przed umieszczeniem go na Forum - mam nadzieję, że nie jest jedyną cz. wiersza godną uwagi ;-) POZDRAWIAM!
Witold Marek Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Łatwo było wylądować w mozajce; ale tutaj widać łącza i piąstki nerwów, synapsy prawie na wierzchu... Jak napisane światłem złodzejskiej latarki na podejrzanym murze. Koniecznie zajrzę tu niebawem i jeszcze późniejszym niebawem, żeby się przekonać, czy w dalszym ciągu tak podejrzanie mi się podoba ... ;) Pozdrawiam.
Michał Ziemiak Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozostaje mi więc czekać na odwiedziny - mam nadzieję, że nie "wytrzeźwiejesz" od tego pisadła ;-) POZDRAWIAM!
vacker_flickan Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2005 dopełnienia, tekst jest nimi dopełniony widać ambicję, ale niewiele więcej, brakuje autentyczności, nie widzę budowania klimatu, w związku z tym, nie widzę sztuki może być sobie pilchowo, albo pilśniowo, nie wiem, nie wiem po co? pozdr
Michał Ziemiak Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak - ta zacytowana przez Ciebie Izo zwrtoka miała być dopełnieniem ukłonu wobec Pilcha, a dokładnie rozmów J. z doktorem ;-) Wiesz - chyba będę musiał przystopować i zwolnić - może rzeczywiście za dużo rzeczy wpycham do jednego utworu i tym samym dekoncentruję czytelnika...? POZDRAWIAM!
Michał Ziemiak Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Może przedobrzyłem z ów dopełnianiem... No, nie wiem... Tak czy siak dzięki za koment i lekturę (co chyba winno być napisane w odwrotnej kolejności...). Apropos Twoich uwag, to uprzejmie odsyłam do odp. udzielonej Włodkowi - wasze komenty są na tyle zbieżne ;-) No, na koniec, tak w obliczu obrony swego stanowiska pro forma przytoczę słowa M.Janion dotyczące w/w. książki Plicha - "literatura jako forma terapii" - tak właśnie chciałem to pisadło zbudować ;-) POZDRAWIAM!
51fu Opublikowano 13 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2005 Próbowałem napisać elegancki komentarz. Twój wiersz — rzetelnie skonstruowany; z zaraźliwym klimatem rozpadu, niepokoju, wszędobylskiej paranoi oraz klaustrofobii ciała (że się tak wyrażę); rozbity na strofy chaotycznie, co przy treści jak najbardziej pasuje; z prawidłowym wejściem/wyjściem; o udzielającej się temperaturze, trochę chyba większej niż 36,6 — na takowy zasłużył. Ale ponieważ nie mogę posklejać myśli, przyznam, że to na pewno jeden z Twoich najlepszych. Jeśli nie naj-. Ulubiorę go niechybnie. Słowo! Pozdrawiam z 51*C
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się