Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie tak jasny poranek
i nie tak ciepłe mleko
(jeśli nie rozleję)

inny zupełnie
kwaśny smak powietrza
zmieniłam uczesanie
tak na wszelki wypadek
ust też już nie maluję
(podobno pomaga)

w talerzu pestki dyni
a na nich nie moja
zaschnięta dawno ślina
meble
idealne do ocierania
(wycierać widzisz
jakoś mi się nie chce)

poduszka w pasy
awansowała
na główne źródło
bliskości
(teraz się suszy)

jest jak dawniej
jest dobrze
tylko trochę
inaczej

Opublikowano

może i kapitalne, ale delikatnie mówiąc — parę razy już ktoś podobnie napisał
ale proszę się nie przejmować moją opinią, bo, jak to podsumował jeden z forumowiczów, moją ambicją jest wymyślanie nowych znaków przestankowych — czyli paranoja do kwadratu
pozdrawiam

Opublikowano

Martyno! Do mnie trafia jak nabardziej.... I tylko za Izą potwierdzę, że ze śliną też dla mnie za daleko... Tytuł przekorny dla mnie może być!
Ogólnie podoba mi się i przesyłam uśmiechniętego plusa z pozdrowieniem!
Asia

Opublikowano

Dzięki Jay ze wpadłeś..widzisz,ja nie mam chęci nic zmieniać, poezja teraz zejdzie na dalszy plan..albo zwyczajnie będzie pisana dla tych którym naprawdę chcę ją dać..
od dziś wielka zmiana..pozdrawiam pełną piersią i zmykam łapać dni i spisywać poezje na obłokach,drzewach i ludzkich twarzach..nie na wirtualnym papierze
ściskam

Opublikowano

No, niestety udzielił mi się nastrój. Mógłbym powiedzieć, że jest super (czy jak wolisz: rewelka), ale zamiast tego posiedzę tu z Tobą, pomilczę —————

Co do wiersza... Jest jak dawniej — dobrze a jednocześnie trochę inaczej. Pozdrawiam cicho. // fu

  • 2 miesiące temu...
  • 3 lata później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • raz Szewczyk Dratewka co smoka pokonał objazdu galaktyki na rydawnie dokonał   Proxima Centuri jest blisko lecz inne gwiazdy daleko towarzysz Lenin więc rybki łowił nad wierną rzeką!   a na kogo wypadnie  to na tego bęc! grawilotem więc ładnie pokonuję kręt... azali....prawa termodynamiki są nieubłagane!
    • Skończyłeś swoją walkę?   czy dalej kopiesz   część ciebie jest dalej pod ziemią nie krzyczy czeka uwięziona w swoich wyobrażeniach   tym kim chciałeś być   patrzysz w lustro za długo   jesteś taki jaki widzisz odbicie nie kłamie   budzisz się nie przez słowa   słowa już były nic nie zmieniły   budzisz się przez czucie którego nie da się wyłączyć   więc   co czujesz teraz   jesteś lepszy? będziesz?   albo nie...     ---  
    • różo, ty jesteś w boskości natchniona tyś moja poskromiona jesteś w miłości urodzajna różo ty moja nadzwyczajna jesteś kwiatem z błękitnego nieba różą, co czułości nam potrzeba jesteś tajemnicą wszystkich olśnień swymi płatkami nakrywasz niczym pościel różo, jesteś wdzięcznością z swego istnienia drugiej takiej piękności nie ma jesteś ozdobą wszystkich ideałów wypełnieniem tętniących życiem parkanów różo, jesteś płonącym natchnieniem dlatego wącha się ciebie z westchnieniem jesteś wielkością samą w sobie to dlatego noszę cię ciągle w swojej głowie bo róży kwiatem jesteś ze snu pachniesz mi rajem pachniesz tu bo róży sercem jesteś wtłoczona miłością aby zawsze poskromiona bo róży godnością rodzisz swój dzień on jak kolce budzi i cień bo jesteś spłodzeniem wszelkiej nagrody różo, przy tobie zawsze czuję się młody
    • @Raihaifathum Oj, ciekawy Przypadek trafił mi się na dobranoc :) Wiersz stylizowany na dawną polszczyznę - coś między: gawędą ludową, a balladą. Na pierwszy rzut oka wygląda brutalnie, prawie jak jakaś scena przemocy wobec dziewczyny. Ale -  'z szyi kukiełeczki próchnęły trociny”  To nie jest dziewczyna - to jest lalka. Masz wyobraźnię i odwagę. Momentami aż gęsto od obrazów. Czuję tu duży potencjał, choć chwilami język tak się rozrasta, że trudno za nim nadążyć. Jesteś kimś kto:  dużo czytał  dużo pisał  i bawi się językiem świadomie.   Zapowiada się ciekawie :)    
    • kiedy mówisz Ojcze nasz przylatuje gołąbek chleba naszego powszedniego wypatruje   na przystanku kiedyś ludzie czekający i niepewni dalszych losów i powrotu   odmawiali gołąb ja dał    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...