Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


------------------------------

##  ALEKSANDRIA 
(W Bizancji)

Nagle noc stała się zimniejsza.
Bóg miłości do odejścia gotuje się;
Aleksandry dusza na ich ramionach lżejsza 
Gdy prześlizgują się między strażnikami serc.

Karmiąc się jedynie prostotą czaru,
Wychodzą w światło, jednym się stają w śnie mym,
I, promienni ponad najhojniejszą ludzką miarę,
Wstępują w tłum głosów i win.

To nie mara, to zmysły cię zawodzą,
Przelotny sen to, poranek położy kres, gdzie jego szlak –
Pożegnaj się, bo Aleksandra odchodzi,
Zażegnaj ból, że Aleksandry brak.

Chociaż śpi w twej pościeli świątyniach, 
Choć co dzień pocałunkiem budzi cię,
Nie mów, że chwilę tą sobie wyobraziła,
Nie uciekaj się do wymówki tej.

Przecież tak długo gotowałeś się na tę okazję,
Podejdź prosto do okna. Światłem obmyj twarz.
Gra muzyka. Aleksandra śmieje się łez spazmem, 
Twe zobowiązania znów w zasięgu ręki masz.

A ty, który miałeś honor spędzić z nią wieczór,
I dzięki temu odzyskałeś honor swój –
Pożegnaj się, Aleksandra już odchodzi w wieczność,
Zażegnaj łzy, bo Aleksandrę woła Bóg.

Chociaż spała na twej pościeli ruinach, 
Choć co dzień pocałunkiem budziła cię,
Nie mów, że chwilę tą sobie uroiła,
Nie zniżaj się do wymówki złej.

Tak długo szykowaleś się na tę okoliczność,
Podejdź do okna. Światło? W twarz spójrz mu.
Muzyka jak sen. Aleksandra się śmieje prześlicznie,
Twe pierwsze śluby znów namacalne, tu.

Od dawna wiesz, że tak się właśnie stanie
Zawsze byłeś kapitanem planów, co się rozbiły w pył –
Więc nie uciekaj w tanie "tak, ale',
Co  'dlaczego' i 'więc' zakłóca rytm.

Od dawna wiedziałeś, że tak się właśnie stanie;
Zawsze byłeś kapitanem planów, co się rozsypały w proch –
Więc nie bądź, jak ci z liniowca Titanic
Zbiegowie, co kryli się na samą myśl o 'jak' i 'bo'.

A ty, któremu szyki plątał nonsensowny sens,
Któremu kod złamano, przekreślono krzyż -
Zażegnać już nie możesz nic, więc -
Przeżegnaj się bo Aleksandra martwa jest.

Noc staje się coraz zimniejsza.
Bóg miłości odszedł do pieleszy swych,
Lecz Aleksandry dusza pod ich ciężarem stała się lżejsza:
Już prześlizgnęła się pomiędzy strażników rzeki - Στυξ

 

 

DNO CEN


[Zwrotka 1]
Wszyscy wiemy, że kości są felerne
Lecz rzucamy, zaciskając kciuk.
Wiemy, że wojna przyniosła korzyści wymierne;
Wszystko poszło wybornie: wygrał wróg...

Wszyscy wiemy, że ta walka  to sztos
Biedni dalej bez grosza, bogatym pęcznieje trzos 
Już taki los
Tak chce Pana głos

[Zwrotka 2]
Wszyscy wiedzą, że łajba bierze wodę 
I posiedli wiedzę, że kapitan to łgarz 
I poczucie, że w tych okolicznościach przyrody
Zawsze tak, jakby ojciec lub pies ci zmarł...

Wszyscy zapatrzeni w konta stan:
Każdy na  bombonierkę  ma smak z dyskontu 
I bukiet  że stu róż..
Tak tu jest tuż

[Zwrotka 3]
I wszyscy wiedzą, że mnie kochasz niezmienne
Wszyscy wiedzą, że tak dokładne jest
Wszyscy wiedzą, że mi jesteś wierna
Wyjąwszy tysiąc nocy +/- dwie

Wszyscy wiedzą, że święty ci małżeński próg
Lecz tak gorąco monitują do Twych ud
Że musisz przyjmować, jak cię stworzył Bóg
Taki masz drobny druk

[Refren]
Wszyscy wiemy, że taki klimat tu,
Taki ciągniemy drut,
Tak czytamy z nut
Maestra Ubu,
Hołd  składamy mu
Nie licz więc na cud

[Zwrotka 4]
I oboje wiemy,że nigdy, jak nie teraz
Wiemy, że albo ja, albo ty
I wiemy, że żyć nie umierać 
Jak pociągnąć kreskę filmu Biała Śmierć

Wszyscy wiedzą, że układ jest zamknięty,
Że murzynek Bambo zrobił swoje, jak Nel Staś;
Nawet Kali ma nieswoje momenty
I wszyscy odkładają wszystko na zaś 

[Zwrotka 5]
I wszyscy wiedzą, że nadchodzi pandemia 
Wiemy, że po kościach rozeszła się, idź się lecz...
A nadzy on i ona na planecie Ziemia 
To dziś niezwykle niezwykła rzecz

Wszyscy wiemy, jaki rozkład ról 
Lecz przy twoim łóżku będzie siedział mól,
Który zaksięguje jak wół 
To, co wszyscy wiemy już

[Zwrotka 6]
I wszyscy znają ten twój zapaszek
I się zakładają, jak realizowałaś ten sam cel,
Od krwawego krzyża na Górze Czaszek
Do plaży na półwyspie Hel 

Wszyscy wiedzą, że przemija ten świat:
Jak się dobrze przyjrzeć, Najświętsze Serce jest pełne łat,
Z

I zaraz pęknie jak Albert brat,
Wiemy to od lat..

[Refren]
Wszyscy wiedzą, wszyscy wiedzą
Tak to jest
Wszyscy wiedzą
Wszyscy wiedzą, wszyscy wiedzą
Tak to jest
Och, wszyscy wiedzą
Wszyscy wiedzą, wszyscy wiedzą
Tak to jest
Wszyscy wiedzą
Wszyscy wiedzą, wszyscy wiedzą


ICH ATME GESANG.

Sprawiasz, że śpiewam
By zapomnieć świata pleśń
Sprawiasz, że śpiewam
Jedyną, jaką miałem, pieśń 

Pozwalasz śpiewać, śpiewać Mu
Odkąd rzeka odpłynęła do swych spraw
Dajesz mi śpiewać, śpiewać wciąż tu -
Z mego marnego kopczyka sław
Wciąż śpiewam, śpiewam tak:

Nawet jeśli przeminął świat
Sprawiasz, że śpiewam -
Tę samą pieśń od stu lat
Sprawiasz, że śpiewam
Alleluja, mój hymn
Sprawiasz, że śpiewam
Jak więzień swój ostatni Rym 

To dzięki tobie śpiewam -
Nawet gdy wieści złe,
I ciągle śpiewam
Jedyną, jaką miałem, pieśń 

Sprawiasz, że śpiewam
Odkąd rzeka umarła mi...
Sprawiasz, że śpiewam,
By zapomnieć na parę chwil -
Śpiewam, śpiewam, śpiewam ci!

Ty sprawiasz, że śpiewam, o Signore,
Alleluja, mój  jedyny hymn
Fac me hymnum tuum canere
W tej Wieży Pieśni, tym więzieniu mym...

Dajesz mi śpiew, więc śpiewam,
Choć się skończył świat -
Życie to śpiew, i śpie-wam wam;
Przenoszę swój głos jak wojnę wśród lat..

Wciąż śpiewam, śpiewam ci
Choć pełen dziur jest ten świat
Noszę dumnie głos swój pełen łat

Wciąż śpiewam, śpiewam ci,
Choć mi prawie wiek pękł  -
Wnoszę dumnie swój głos pełen łat
Na jedno z niższych Wieży piętr

A ty - dajesz mi śpiewać, śpiewać mi 
Śpiewać ci... Ich atme Gesang -

 
------------------------------
## [BEL CANTO

]
Słyszałem, że był tajemny ton, co go Dawid grał,
I cieszył się Pan, i w głos się śmiał
Ale dla ciebie muzyka to jak nic. Tylko zgaduję...

To idzie tak: kwarta, kwinta [chór],
Zapaść w mol,  uniesienie w dur
Zagubiony król komponuje "Alleluja"...

[Refren]
Alleluja, Halleluja
Alleluja, Halleluja

[Zwrotka 2]
Miałaś wiary moc, lecz tylko Tomasz mógł przekonać cię,
Zobaczyłaś, jak w słońcu kąpie członki  swe
Jego piękno i  księżyca blask w trans się sublimują...

Przywiązał cię do krzesła tam, gdzie stoisz ty,
Połamał ci tron, kłaki wyrwał ci 
A z twoich ust wyrwał umęczone Alleluja

[Refren]
Alleluja, Halleluja
Alleluja, Halleluja

[Zwrotka 3]
Mówisz, że splugawiłem imię Twe,
Ja nawet nie wiem, z czym je się je,
A nawet jeśli wiem, to co cię tak denerwuje? 

W każdym Słowie jest Światła blask,
Nawet jeśli śpiewasz w ten czarny czas
Nie przeczyste, lecz pokalane Alleluja...

[Refren]
Alleluja, Alleluja
Alleluja, Alleluja

[Zwrotka 4]
Próbowałem, lecz nie udała mi się żadna rzecz
Nie czułem nic,więc chciałem dotknąć jądra treść 
Prawdę mówię, nic nie konfabuluję...

I chociaż wszystko na opak wyszło mi,
Stanę z czołem otwartym przed Panem pieśni, i
 Język mój będzie śpiewać tylko: Alleluja!

[Refren]
Alleluja, Alleluja
Alleluja, Alleluja
Alleluja, Alleluja
Alleluja, Alleluja
Alleluja, Alleluja
Alleluja, Alleluja
Alleluja, Alleluja
Alleluja, Alleluja
Alleluja, Alleluja
Alleluja, Alleluja
Alleluja, Alleluja

[Outro]
Alleluja, Alleluja

Kochanie moje, ja już byłam tu,
Ten pokójc znam. Tu kładłam się do snu.
Kiedyś byłam sama, jak trzeba, znów spróbuję...

Widziałam Twój sztandar tam, gdzie Zwycięstwa Łuk;
Miłość to nie marsz chwały, lecz walka z wiatrakami złud,
To - z zimne zesztywniałe, strzaskane Alleluja

Był czas, kiedy dawałaś mi znać
Co tak naprawdę dzieje się w twym gąszczu spraw,
Lecz dziś mi już nic nie pokazujesz...

 Czy pamiętasz - gdy dosiadłem cię,
Świętej Gołębicy też dał się słyszeć śpiew,,
A każdy nasz oddech był jak Alleluja!

Może jest Bóg, tam na górze gdzieś,
Ale miłość jednej rzeczy nauczyła mnie -
Strzelać do każdego, kto cię dubluje...

I to, co słyszysz co noc, to nie miłosny spazm,
Nie ktoś, kto nagle ujrzał światła blask -
To skalane, sponiewierane, unicestwione

Alleluja...
ירומם, יתקדש
שמך
יישלל מכבודו, יעונה
לצורה אנושית זו
למרות שמיליון נרות דולקים
אין נחמה בשעת הרעה
האם אתה רוצה שהיא תהיה חשוכה יותר? השטן אומר... אני מברך אותך!



------------------------------

RONDO ALLA POLACA

Jeśli Twój majestat żąda, bym
Zamilkł jak po zachodzie ptak,
Ciemności nie skalam głosem mym,
Nie ubliżę nim urodzie dnia.

Nic nie powiem już,
Będę tylko trwał, aż
Policzony będzie każdy oddech mój,
Jeśli taka wola Twa.

By głos nie zadrżał mi,
Gdy z kurhanu złych sław
Będę śpiewał Ci;

Z tego kurhanu lat,
Śpiewał Chwałę Twą ,
Jeśli tylko dasz
Wciąż śpiewać mi.

Z tego kurhanu dni
Twa chwała będzie grzmieć,
Jeśli pozwolisz mi
Mą śpiewać pieśń

Na sam rozkaz Twój,
Lub gdy wybór dasz,
Rzekom daj nabrać wód,
Wzgórzom radość wskaż.

Niech łaska Twa udzieli się
Sercom zgorzałym w piekielny czas
Jeśli tak Pan chce -
Chce uzdrowić nas

I zgarnąć do rąk,
Na rękach zacieśnić więź,
Twym dziatkom tu,
Jeśli Ty tak chcesz.

W tych z lumpexu snach,
Wszystkie w na zabój sznyt
I dać, by nadzieja pokonała strach,
Jeśli tak zechcesz Ty.

W Twych w szmaciankę grach
I w strzelankach, gdzie każdy to śmiertelny wróg,
I dać, by odszedł ten strach,
(Jeśli tak zechce Bóg...).

Jeśli Twój majestat chce,
bym nie mówił nic,
Mój głos skryje się
Jak w ciemnościach widz

Nic nie powiem już
Będę tylko trwał, aż
Policzone będą me dni
Jeśli taka wola Twa

(Jak pan Władza chce,
Żebym zamknął ryj,
Z chęcią zamknę się
Jak w komórce stryj

Jak tak, to tak
Jak mam być twój błękitny ptak,
Jak chcesz, zamknę się
W klatce, jak papug ten

To co?
Stul pysk, bo....
Z tulipana ci....
Ci, ci, ciuciubabko,
Won!)

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...