Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

na krawędzi łóżka

poranne promyki słońca  

kreślą leniwie kontury twojego ciała

gdzieś za oknem słowik sobie przyśpiewuje

nasza stara lipa znowu liśćmi szeleści

budzę się cały w tobie zatopiony

stęskniony dotykam

pulsujesz ja czuję

piersi odsłaniasz

otwierasz oczy się uśmiechasz 

kusisz cała falujesz

zapraszasz

na mnie znowu czekasz 

a ja

zanurzam się w otchłani  twojego oceanu

podążam stęskniony

a ty

spragniona więcej pragniesz więcej żądasz

razem we dwoje  pożądliwością  spleceni 

wzdychasz jeszcze głośniej krzyczysz

do mnie się teraz tulisz

znowu się  uśmiechasz

 

Edytowane przez Krzysztof2022 (wyświetl historię edycji)
  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @vioara stelelor ociera się o stare wierzenia ludowe (klechdy, co dawno odeszły w zapomnienie)  scenka swojska - ładnie podana :)
    • Mango z drabiny. Do dyni bardzo gnam?
    • @Migrena   Wiersz gęsty od metafor, utwór, który wykracza daleko poza ramy „tradycyjnego” wiersza miłosnego.   Wiersz zaczyna się od lęku. Porównanie miłości do soli rozpuszczającej się w oceanie sugeruje, że kochanie kogoś to rezygnacja z własnego „ja”. Stawiasz odważną tezę, że prawdziwa bliskość nie potrzebuje ciała. „Dotyk byłby zdradą”- sugeruje, że fizyczność jest zbyt ograniczająca, zbyt „mała” dla tak potężnego stanu. „Temperatura gwiazdy na sekundę przed kolapsem” - to obraz skrajnego napięcia. Miłość jest tu ujęta w momencie szczytowym, tuż przed wybuchem lub zapadnięciem się w nicość. To uczucie, które spala.   Uczucie dzieje się w skali planetarnej - trzęsienie ziemi uświadamia nam, że stanowiliśmy całość, a grawitacja sugeruje przeznaczenie - coś, co było zapisane w prawach fizyki świata. Ciekawym obrazem jest „błąd w samym jądrze kodu o kształcie twoich ust”. To sugeruje, że ta miłość nie jest wyborem, ale nieuchronną usterką w rzeczywistości. Zakończenie przynosi zwrot. Okazuje się, że wiersz mógł być pisany „zanim” - jako przeczuwana pustka. „Świat wypadł z zawiasów” - rzeczywistość bez tej osoby jest niestabilna, niekompletna.„Stań się , albo pozwól mi wyryć cię w instynkcie” - to desperackie wezwanie. Jeśli ukochana nie może być realną obecnością, niech stanie się częścią biologicznego przetrwania, instynktem, czymś, czego nie da się zapomnieć, bo jest zapisane głębiej niż pamięć. Ten wiersz to obraz miłości totalnej, która nie daje ukojenia, lecz wywraca świat na drugą stronę.
    • @A.Between dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Ado, po bobrach! Car bobo poda
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...