Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zapalam świeczkę

obserwuję płomień

tak pięknie skwierczy

 

Głęboko oddycham

 

A ten zapach?

Paczula i róża

już prawie są we mnie

 

Czas?

jest

bez znaczenia

 

„Powolutku mała

dbaj o siebie”

szepczę

 

„Słońce, widzisz?”

Wypełnia całą

przestrzeń

 

pokój

płuca

serce

 

„Widzę! Ja widzę!”

Nareszcie.

Opublikowano

@Anna Przybył

Po kliknięciu na dział wiersze gotowe.

Wiersze gotowe

W tym dziale możesz umieścić wyłącznie w pełni dopracowany utwór. Krytyka przez innych użytkowników forum jest dozwolona. W wierszach gotowych można opublikować 1 tekst na 24 godziny. Jeśli nie jesteś pewien (pewna) paru strof, skieruj się do działu Warsztat.

ZANIM DODASZ komentarz i/lub wiersz
 
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Też to zgłaszałem jakiś czas temu, gdy przez przypadek odkryłem, że bezpośrednio po wstawieniu jednego utworu mogę od razu opublikować następny. Przez pomyłkę mój ten sam tekst znalazł się bezpośrednio obok siebie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

. Jeden od razu usunąłem, a "problem" zgłosiłem, ale żadnej informacji zwrotnej nie otrzymałem.

@Anna Przybył

A wracając do sedna, czyli do wiersza, całkiem niezły tekst.

 

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...