Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie wszystko w życiu jest tak banalnie proste.

Dzięki za obecność.

 

Pozdrawiam

 

 

 

 

 

Nie masz za co przepraszać. Bardzo cieszę się z Twojego komentarza.

 

Pozdrawiam serdecznie.

 

 

 

 

Wielkie dzięki.

 

Również pozdrawiam.

Gość Franek K
Opublikowano

Fajny tekst, życiowy.

Małe czepialstwo - jak dla mnie to przynajmniej o jeden czas za dużo w ostatniej strofce.

 

Pozdrawiam :)

Opublikowano

@Sylwester_Lasota Zmień tytuł na ,,Szczęście..." i koniecznie powiedz peelowi, że przeżył piękne uczucie. Tamci we dwoje wdeplali miłość w podłogę, rozmienili na szarą monetę codzienności, a on szczęśliwszy bo kocha nieprzerwanie. Gdybyśmy mogli mówić co chcemy, a nie co możemy, ona powiedziałaby, że z tamtym łączy ją instytucja a z peelem magiczna nic... Pozdrawiam serdecznie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wiesz, że to bardzo ciekawe przemyślenia... w tej chwili zupełnie inaczej spojrzałem na to co napisałem :))).

Zgadzam się, że tytuł nieco odstaje (chyba najbardziej w poziomie), od tego co pod nim, ale chyba go nie zmienię, chociaż ten zaproponowany przez Ciebie rzeczywiście bardzo pasuje do opisanej sytuacji. Tak na marginesie, jeśli już o tytule, to zastanawiałem się nad "cierpienia starego ogiera" :)))))), ale to już byłaby zupełna porażka, więc na razie "osioł" zostaje.

Wielkie dzięki.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wiesz, jak to mówio: jest prawda życia i prawda wiersza, a my tu poezjujemy przecież, więc za drzwi nie zaglądam, chociaż wiem o czym piszesz, ale to już zupełnie inna histeria.

 

Pozdrowienia :)

Przepraszam Cię Waldku bardzo, bo wygląda na to, że przeoczyłem Twój komentarz. Tzn. nie tyle przeoczyłem, ile przeoczyłem nań odpowiedzieć, co teraz czynię :)

 

Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • w pałacach lata witraże cienia i trzcin płynę kajakiem   Pozdrawiam :)
    • Po przeczytaniu wiersza naszło mnie kilka refleksji... A jednak dobrze, że jest miejsce, gdzie możemy dać upust emocjom. Anonimowi, tworzymy siebie na podobieństwo, które nosimy w sercu. To niebywały komfort móc swoje "życie", skasować jednym kliknięciem. A kiedy wrócimy do siebie, znajdziemy tą samą ciszę, z której wyszliśmy. Oba te światy są prawdziwe. Kłamstwo miesza się z prawdą, a my zagubieni od zawsze, plączemy nowe węzły. Ktoś kiedyś powiedział: tak niech będzie tak, nie - nie... dziś mówię tak, a jutro inaczej. Nie jestem kaprysem losu, lecz własną fantazją.   Słonecznego dnia :)
    • Ludobójstwo masowe? Wysokie podatki? Nierówności klasowe? Na tyranię znaczące zadatki?   To wszystko naturalne klęski przecie To wszystko bez wątpienia wyolbrzymienie To wszystko wina Ich,nie wiecie? To wszystko nie powinno targać wasze sumienie   Ten głód z zamierzchłych lat Ta wojna z bezsensownych strat   I wreszcie,cała ta niesprawiedliwość  To ich do śmierci nieposkromiona miłość    Oni bowiem diabły z rogami Oni bowiem Prawdy wrogami   A Prawda względnością się stała A nauka jej kształtowania ni duża,ni mała   Każda katastrofa może stać się wypadkiem A każdy triumf osiągnięciem nie przypadkiem.
    • Wspaniały, refleksyjny wiersz. Brzozy z korzeniami w mundurach zostaną ze mną na długo, i chociaż mówisz o ludziach - myślę o zwierzętach. Dla nich nadal trwa wojna. Nie mają imion i grobów, zupełnie jakby nie istniały. A jednak łzy w oczach umierającej sarny, mówią inaczej.    Znikają drewniane krzyże, pamięć gubi się w lesie. Wciąż słychać strzały mierzone w komorę - kula rozrywa serce.   Nadal lubimy zabijać, żeby zachować pozory, nazywamy śmierć sarny  dbałością o stado -selekcją.  
    • Masy   My, masy embarrasy, z czasem i razem idziemy w postęp oraz rozwijamy zwoje rozwoju i faktem jest, że czynimy tak w znoju.     Na ulicy Bagateli   Kto bogatemu zabroni bagatelizować?     Warszawa – Stegny, 06.04.2026r.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...