Tdk crew Opublikowano 6 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2005 rysy lustra dłubane codziennym spojrzeniem giną w morzu kłamstw chwytane fiołkowe wspomnienia szarpią cudzą garść w więzieniach ukrytej fortecy żyją trupy z lustrzanych bram
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 6 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2005 Bardzo mocny przekaz, w dodatku świetnie namalowany, szczególnie pierwsza strofa zasługuje na uwagę, ++. pozdr./Jay
Vague Opublikowano 6 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2005 chiralność - słowo kluczowe, którego zabrakło tutaj/ kolwiekacz całokształt - przyzwoity/ pozdr.*
Antoni Leszczyc Opublikowano 7 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2005 Do mnie nie trafia metaforyka. Obraz trupów i więzienia spływa po mnie w kontekście dzisiejszego kraju - może za dużo czytałem Borowskiego, by mnie to jeszcze mogło ruszyć. Do tego zupełnie nie podoba mi się "morze kłamstw" i rymowanie ostatnich wersów. Taki zwyczajnie mam gust. Aczkolwiek "dłubanie lustra" ciekawe. Pozdrawiam, Antek
Witold Marek Opublikowano 7 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2005 Tylko te "trupy" wymieniłbym na coś ze zwłok lub nieboszczyków... Choć i tego nie jestem tak do konca pewien: w końcu "kłamstwa" i "szarpią" to również dosadne, bezpośrednie słowa. Pozdrawiam.
hewka Opublikowano 7 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2005 Widze ze te trupy zamierzone. Dodaja dramatyki.Wiersz mi sie podoba. Pozdrawiam cieplo :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się